Kategoria

NE

Strażniczka Bałtyku V – Biełka (jammer106)

„Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani”.  (Ewangelia św. Mateusza 5:9.)     Południowy Liban. Gdzieś pomiędzy Marjayoun a Sydon. Siedem miesięcy po wypadku okrętu podwodnego 828 – maj następnego roku.  ...

Miniatury Barmana-Ravena III (Switchowanie w klinice, Hanka, Zaćmienie słońca w Bieszczadach)

Switchowanie w klinice Zaprosiła mnie do swojej pracy. Jechałem wygłodniały, spragniony, napalony. Expres wlókł się niemiłosiernie na rozjazdach. Chuć rozsadzała jądra napięciem, narastającym z każdym pokonanym kilometrem. Obolały członek uwierał w spodniach. Potrzebowałem spełnienia....

Gentlemen’s (deer)

– Uważaj jak chodzisz! – krzyknął ktoś za nią. Nawet nie zauważyła, że kogoś potrąciła. Ze słuchawek ipoda właśnie popłynął jej ulubiony kawałek Joy Division, She’s Lost Control. Pasował jak znalazł do jej obecnego...

Samarytanin (Marcin Mielcarek)

Musiałem wyjść, to znaczy wyjść i się przejść, w środku nocy, trzęsąc się cały z nerwów i zimna. Znów przez telefon pokłóciłem się ze swoją kobietą, a raczej po prostu z kobietą, bo czy...

Chorwacja (sota)

Słońce grzało coraz mocniej. Na plaży panował tłok. Całe rodziny z małymi dziećmi i babciami porozkładały się na materacach. Dookoła panował niesamowity rwetes. Obok mnie leżał Robert, mój szesnastoletni syn. Widziałam, że męczy się...

Pan z pokoju 443 (Dario)

Anya mówiła już dłuższą chwilę. Wpatrzona w okno, jakby gdzieś tam, pomiędzy pobazgranymi graffiti ścianami a sporadyczną zielenią, widziała swoje małe mieszkanie i piętrzące się w nim troski. Nie zmieniła pozy kiedy zaczęła krzywić...

Strażniczka Bałtyku IV – „IDA-59M” (jammer106)

Centrum Operacji Morskich (COM) kilkanaście minut później. 3 listopad.   Brzeziński pragnął mieć jak najpełniejszy obraz sytuacji. Gdy otrzymał meldunek, że wszyscy zostali podjęci na pokład łodzi SAR i że ta znalazła się w...

Burza (Magdalena M.)

– Nienawidzę poniedziałków, pomyślałam leżąc rano na łóżku. Moja koszulka nocna była cała mokra od potu, bo sierpniowe upały już od dłuższego czasu dawały się we znaki. Męża w domu już nie było, ponieważ...

Zlecenie na bardzo grubą robotę – rozdziały 4-6 (Louis Cyphre)

Rozdział 4   Studnia mrocznego korytarza wciągała mnie tak, jak samobójców wciąga piasek plaży upstrzony głazami sto jardów poza krawędzią klifu, albo ruch samochodów w piątkowe popołudnie ulicą widzianą z dachu wieżowca, gdy sami...

Miniatury Barmana-Ravena II (Samochód, Fobia, Burhan al-asal)

Samochód Słońce chyliło się ku zachodowi. Wieczorna łąka przywitała nas delikatną mgłą, snującą się gdzieniegdzie pomiędzy długimi trawami. Po upalnym dniu chłód wieczoru dawał szansę, by odetchnąć pełną piersią. Siedziała tuż obok, skupiając uwagę...

Lustro Lisicy (Androidka)

Zamaskowana kobieta zatrzymuje się w pół kroku. Obrót na obcasie jest zbyt lekki, zbyt płynny, jakby odsłaniał to, co niewidoczne. Dotąd cicha sala zamiera całkowicie. Nawet systemy wentylacji szeleszczą zbyt głośno. Stukot obcasów towarzyszy...

Wampiry, picie, bicie i tak dalej (Marcin Mielcarek)

Piłem w barze z Julkiem. To była raczej speluna, tak zwana mordownia, miejsce, które jakimś cudem oparło się wpływowi destrukcyjnego czasu, oparło wszelakiemu rozwojowi, a mimo to wciąż trwało na swoim miejscu – niczym...

Strażniczka Bałtyku III – „66 metrów” (jammer106)

Dowództwo Floty Bałtyckiej FR. Kaliningrad. 3 listopad. Podczas trwania akcji ratowniczej.   Admirał ze wściekłością w głosie rozmawiał ze służbą dyżurną. Meldowali mu, że polski okręt podwodny właśnie zanurzał się i na jego pokład...

Dobrze, że zrobiłam to właśnie z nim (Anastazja)

Właśnie przestał padać deszcz. „Jak dobrze…” – pomyślałam. Jestem niesamowicie wrażliwa jeśli chodzi o zmiany pogody. Postanowiłam bezwzględnie i brutalnie wyrzucić swój znudzony tyłek z domu. Pierwsze promienie słońca prześwitywały spośród wyjątkowo szarych chmur....

Zlecenie na bardzo grubą robotę – rozdziały 1-3 (Louis Cyphre)

Rozdział 1 Słońce opierało się o dachy najbliższych budynków i zalewało ulice czerwoną poświatą zbliżającego się zmroku. Nie miałem najmniejszej ochoty na to, by wstać i opuścić żaluzje. Wieczorami na nic nie miałem ochoty....

Na zawsze (Ruda)

Dzień dopiero się rozpoczynał, silne promienie słoneczne łapczywie przebijały się przez mleczne chmury. W powietrzu unosiła się lekka woń soli morskiej. Ciepła morska bryza szeptała cicho w liściach drzew. Poranek leniwie wyłaniał się z...

Ghula 2. Warszawa (Tomp)

Dzień dobry, tu Madeleine. Nagraj, kiedy mogę oddzwonić i na jaki numer, jeśli dzwonisz z zastrzeżonego. Jeśli wolisz próbować sam, złapiesz mnie w dni powszednie około południa. Hello, I’m Madeleine. Leave a time of...

Ghula 1. Afganistan (Tomp)

Na odprawie dowódca zapowiedział: – Trzy zespoły patrolowo-szkoleniowe. Pierwszym dowodzi […]. Drugim dowodzi sierżant Jakub Lipiński. Przydzielam mu […]. Dziś będziesz miał, Kuba, nową grupę z kobietą. Uważaj! Pamiętasz szkolenie obyczajowe? – Tak jest! – No! Trzecim...

Im dziksza klacz, tym ostrzejsza jazda (Vee)

Krzysztof Robak mknął pogrążoną w ciemności drogą dokładnie tak, jak pędził przez życie – szybko i bez kontroli. Jego czarne BMW wpadało w mrok przyszłości kierowane wyłącznie odblaskowymi znacznikami. Była ciepła, letnia noc. Wokół...

Miniatury Barmana-Ravena I (Przedpokój, One Caress, Pocałunek w górach)

Przedpokój To było szalone. Taki pomysł. Szósty zmysł podpowiadał, że coś pójdzie nie tak, ale pod wpływem podniecenia postanowił zignorować te ostrzeżenia. Obudził go natrętnie wibrujący telefon. Odebrał, jeszcze nie do końca rozbudzony. –...