Kategoria

NE

Opowieść helleńska: Demetriusz XXX (Megas Alexandros)

Zbocza Olimpu były płowe, strome i nagie. Nieznośne upały, które od wielu tygodni pustoszyły Grecję, niszcząc zasiewy, wysuszając rzeki, powodując śmierć ludzi oraz bydła, nie oszczędziły również świętej góry. Na wyniosłym Panteonie, najwyższym szczycie...

Lizbona – wersja 2014 (seaman)

Czasem miała już dość. Wszystkiego. Tej pracy, własnej twarzy. Choć tak naprawdę nie pamiętała już, jak wygląda naprawdę. Albo raczej, jak wyglądała kiedyś, przed tym wszystkim. Bo mimo, że minęły tylko trzy lata, zmieniła się...

Pragnienie (Ravenheart)

Leżała w chłodnej pościeli, rozkoszując się dotykiem aksamitnej delikatności, czule okrywającej jej młode ciało. Lekkie wieczorne podmuchy przynosiły z ogrodu słodkawy zapach kwiatów. Przeciągnęła się leniwie, czując przenikający jej ciało miły dreszcz, gdy zwiewna...

Opiekunka Gosia (Frodli)

– Kochanie, długo jeszcze? – spytałem moją lepszą połowę Jolę, wystając pod drzwiami łazienki. Mieliśmy iść do kina na jakąś komedię romantyczną, a potem się rozstać na osiem godzin. Była lekarką i miała dziś...

Żegnaj Kasiu (Helikaon)

Błogosławione niech będą studenckie czasy. Muszę tu zaznaczyć, że miałem szczęście zdobywać tytuł magistra na mocno sfeminizowanym kierunku. Pięknych pań nie brakowało i choć wiele było pośród nich mężatek lub narzeczonych, nieczęsto bywało to...

Ciemna jest noc I (artimar)

– A najbardziej to mnie denerwują te brudne kubki w zlewie. – I tak masz szczęście. Ja zbieram po sześć sprzed komputera. “Pasjonujące,” burknął złośliwy głosik w jej głowie, gdy wchodziła do służbowej kuchni....

Zabójczy układ III: W domu panny Boulevard (Coyotman)

Nad Darkville nastał deszczowy dzień. Jesień zbliżała się wielkimi krokami, co widać było po ludziach mijających się na zatłoczonych chodnikach głównych ulic. Wszyscy w podobnym tempie, ze wzrokiem raczej wbitym w chodnik niż do...

Mikst (Frodli)

Półtora miesiąca po naszym życiowym triumfie nadszedł turniej, na który czekali fani tenisa na całym świecie – US Open na kortach Nowego Jorku. Jako deblistki nie ściągałyśmy na siebie takiej uwagi mediów, jak soliści,...

Kraj kwitnącej samotności (Paco_de)

Gabinet szefa był urządzony dokładnie tak, jak sobie to wyobrażała. Surowe meble z ciemnego, egzotycznego drewna nosiły znamiona wieloletniego użycia, na pewno dłuższego niż sięgała historia firmy. Pamiętały zapewne więcej dyrektorów, milionowych transakcji, sukcesów...

Druga natura (Śliczna Sami)

Powoli zapada wczesny zmrok. Popołudnie przechyla swą szalę, ciążąc ku wieczorowi, porze odpoczynku i wytchnienia, potrzebnego po pełnym napięcia dniu. Zbliża się moment, na który tak dziś czekałam – czas mojej próby. W domu...