Kategoria

BDSM

Basza VIII (AnonimS)

Spotkanie z R trwało całą noc. Nie działo się nic, czego by wcześniej nie próbował. Nie wprowadzał nowych elementów, bo jego myśli zaprzątała pozostawiona sama sobie B. Poza tym nie chciał dodatkowo dotychczasowej niewolnicy...

Basza VII (AnonimS)

Nastąpiła długo oczekiwana środa. Punktualnie o 18.00 zjawił się w hotelowym barze. Kobieta już czekała, popijając drinka. W ręku trzymała aparat fotograficzny, umówiony znak rozpoznawczy. Na pierwszy rzut oka wywierała wrażenie korzystne. Dość wysoka...

Basza VI (AnonimS)

Gdy rano się się obudził, R jeszcze spała. W pierwszym odruchu chciał przerwać jej sen, ale po namyśle zrezygnował. Zamiast tego wziął kąpiel, sięgnął do lodówki po zimnego Żywca i owinięty szlafrokiem,  usiadł w ulubionym...

Basza V (AnonimS)

Następnego dnia obudził się w dobrym nastroju, zadzwonił do znajomego, byłego adwokata i umówił się na kawę. W czasie spotkania przekazał wszystkie znane sobie informacje dotyczące K oraz Y i poprosił o kompleksową ocenę...

Basza IV (AnonimS)

Następnego dnia obudził się  przed południem. Wziął długi prysznic, potem zrobił śniadanie. Jajecznica z czterech jajek smażonych na bekonie, popita sokiem pomidorowym, postawiła go na nogi. Ponieważ chwilowo nie miał żadnego zlecenia, wybrał się...

Basza III (AnonimS)

Odebrał Y. – Poproś Panią do telefonu. – Dobrze – usłyszał w odpowiedzi. Zauważył że sługa nie nazwał go panem. Za chwilę usłyszał głos K. – Witaj. Podjąłeś już decyzję? – Tak. Ale mam...

Basza II (AnonimS)

W połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku wyjechał do Niemiec. Był sam, pracował w fabryce, a w wolnym czasie zwiedzał okolicę. Nie pomijał przy tym sexshopów, barów Tiffany, czy specjalistycznych kin, gdzie w kabinach oglądał...

Basza I (AnonimS)

Historia w znacznej części prawdziwa, opowiedziana w klimacie dominacji, głównie maledom, ale również z elementami femdom.  Słowo “basza” posiada w mowie polskiej to samo znaczenie co “pasza”, ale w języku tureckim wyrazy te nie...

Zaliczenie na prawach egzaminu (Nefer)

Zwrócił uwagę na tę dziewczynę już pierwszego dnia. Nie eksponowała swojej urody w sposób wystarczająco nachalny, by przekroczyć granice przyzwoitości i dać podstawę do oficjalnego upomnienia, ale jednak bez wątpienia przyciągała uwagę każdego obecnego...

Nie dotykaj! – Brunetka według Ani

Nazywam się Kaja, od zawsze jestem brunetką – zresztą podobno urodziłam się z bujną czupryną – i nigdy, ale to nigdy nie myślałam o zmianie koloru włosów. Powszechnie uważa się, że mężczyźni wolą blondynki,...