Kategoria

Uległość

Magnetyzm XIX (Ania)

Wątpliwości – Chyba już całkiem oszalałaś! – Ewa podnosi głos. Zupełnie nie rozumie, jak przyjaciółce mógł strzelić do głowy równie kretyński pomysł! Kupować kamienicę, żeby zemścić się na facecie, który nie dał zaciągnąć się...

Głód 8-11 (Milady)

8 Obudziła się naga na zimnej ziemi. Głowa pulsowała bólem, jak gdyby pod czaszką maszerowały wszystkie armie Hanzy. Usiadła, wodząc nieprzytomnym spojrzeniem po wnętrzu namiotu. Najwyraźniej narkotyk nie wypuścił jeszcze dziewczyny ze swoich szponów....

Goniły mnie kobiety (Wiki)

Biegnę przez park. Ogromny park na obrzeżach miasta. Jestem muskularnym i dość przystojnym mężczyzną. Ale o dziwo – sam nie mogę w to uwierzyć – biegnę w kusym T–shircie i w dodatku bez majtek....

Głód 4-7 (Milady)

4 Pogrążona we śnie sylwetka Aktora była pierwszym widokiem, który ujrzała po przebudzeniu. Obiekt jej marzeń, leżący na odległość oddechu. Przyjrzała się posiniaczonej twarzy z niemal fizycznym bólem. Wstała ostrożnie, nie chcąc go obudzić....

Magnetyzm XIV (Ania)

Niepewność Czas płynie od jednego koszenia trawnika do drugiego. Bywa w domu prawdziwej królewny regularnie, spotyka tam różnych ludzi – najczęściej energiczną, siwiejącą już gosposię – ale ani razu nie spotkał właścicielki. Czasem nawet...

Głód 1-3 (Milady)

1 Laima drżała pod wpływem bliskości Aktora. Wyszedł z kąpieli i dziewczyna miała znakomity widok na jego perfekcyjne, przemyślane do najdrobniejszych szczegółów ciało. Pojedyncze kropelki spływały po wypielęgnowanej skórze mężczyzny, błyskając srebrzyście w świetle...

Ananke (Batavia)

Przeznaczenie… Czy nie macie wrażenia, że los jest świnią? Najpierw skrycie łudzicie się, że cud się zdarzy. Chociaż w głębi ducha toczycie ciągły bój – to rozsądek walczy z marzeniami. Myślicie o bogactwie, sławie,...

Perska Odyseja XI: Dobicie targu (Megas Alexandros)

Hassan westchnął błogo, gładząc się po wydatnym brzuchu. Tego wieczoru przywdział obszerną szatę w barwie szafranu, zaś jego broda aż lśniła od wtartych w nią wonnych olejków. Swobodnie rozwalony w biesiadnym łożu, które wypełniał...

Pies nr 3 (Ania)

Stoję tu jak idiotka, a spojrzenia wszystkich pozostałych stu dwudziestu sześciu gości prześlizgują się między moją zaskoczoną twarzą, podłogą i twarzą ślicznej, młodziutkiej dziewczyny w czerwonych szpilkach. Przyszłam tylko dlatego, że błagał od miesięcy,...

Magnetyzm IX (Ania)

Surogat – Ty przeklęty wieśniaku, oddzwoń do mnie albo w końcu odbierz! – ryczy Baśka ze złością i rozpaczą do słuchawki. Wydzwania i wysyła do Arka esemesy już od tygodnia, a on ciągle milczy....