Kategoria

NE

Dorota (jestem)

– A może się rozbierzesz? – zapytałem. Decyzja została już podjęta. Dzisiaj lub jutro, bo to już za chwilę, wykorzystam to, co inni mi wciskają i w czym brodzę od kilku tygodni. Pozbądźmy się...

Zwyczajna historia (seaman)

Od autora: tekst ten jest przeróbką mojego starszego opowiadania, które z upływem czasu wyblakło co nieco… Zapraszam do lektury. Dodam tylko, że treść nie jest do końca fikcją. Raport trafił na moje biurko trzy...

Manhattan IV: Tube Games (Miss.Swiss)

Sierpień 2011 Sean zastygł ze słuchawką w ręku. Opuścił ją machinalnie i odłożył ostrożnie, jakby parzyła mu dłoń. Poczuł znów, że zbiera mu się na mdłości i ledwo dobiegł do łazienki. Nie miał nic...

Deep Space Love (Ravenheart)

Opowiadanie w Starcraftowym settingu, na cześć gry, która wciągała jak trzewia Sarlacca, ale zostawiłem też mnóstwo aluzji i odniesień do innych klasyków. Detektywów zapraszam do szukania! Tym, co nie znają StarCrafta proponuję na początek...

Noce: Trzecia noc (Rita)

Krew pulsowała w skroniach, potęgując ból ćmiący w czaszce. “Muszę się przewietrzyć”, pomyślała, po czym na miękkich nogach wyszła na taras. Nie przyniosło to oczekiwanej ulgi. Wieczór był duszny, powietrze ciężkie od nagromadzonej wilgoci....

Rudowłosa V: Ostatnia prośba (seaman)

– Pamiętaj, że w stolicy nie będę mógł cię chronić. – Rozumiem, dam sobie radę. Nie musisz się martwić. – I tak będę się martwił. – Jesteś gorszy niż mój ojciec, niech jego uczta...

Przekleństwo Ekstazy cz. V [Rework] (Frodli)

Kary ogier stąpał majestatycznie po leśnej ścieżce. Szczerze mówiąc, ciężko byłoby nazwać ścieżką trakt, którego nie widać z wysokości siodła. Aby trafić do serca królestwa Feerii, należało bardziej się postarać. Na szczęście Oron umiał...

Switch (Ravenheart)

Idę przed siebie zdecydowanym, mocnym krokiem. Ciężkie, wojskowe buty miarowo wybijają rytm w betonowym tunelu. Stęchła, oleista woda wybucha miliardami czarnych kropel, gdy moje kroki rozbijają szklistą powierzchnię zimnych kałuży. Chodniki miejskie. Beton, stal...

O czym szumią sosny? (Sinful Pen)

Świeże powietrze, śpiew ptaków a przede wszystkim samotność. Tego potrzebowałem po kilku dniach od mojego przyjazdu do ciotki. Dawno tu nie byłem, siostry i ich dzieciaki nie dawały mi spokoju. Dawno nie widziany brat...

Mam do nich słabość I (Karel Godla)

Dla A., pielęgniarki z północnego województwa Piotr dostrzegł Marzenę z daleka. Szła wolno, rozglądając się. Szukała wzrokiem swego potencjalnego pracodawcy. „O la la, fajna laska!” – pomyślał mężczyzna z zadowoleniem i ulgą jednocześnie, pamiętając...