Koniec pomiarów w ratuszu oznaczał dla mnie fajrant, acz do domu w P. było daleko. Jeszcze nie zdążyłem na dobre wyjechać z R., gdy dostrzegłem samotną kobietę też opuszczającą miasto, tyle że na piechotę....
Dla doktora Eryka Zawady istniały dwie kategorie naukowców. Do pierwszej zaliczał zajmujących się poznaniem badaczy, którzy sumiennie kładli fundamenty pod gmach cywilizacyjnej wiedzy. Drugą stanowili wizjonerzy. To oni, czerpiąc z pracy poprzedników, tworzyli wynalazki...
Rzygałem pod prysznicem jak kot i słabe i śmieszne to cholera było, ale pocieszałem się jednocześnie myślą, że przynajmniej mam w sobie tyle instynktu samozachowawczego, by czasem nie zacząć defekować, jak ci niektórzy inni...
Śnieżyca przetoczyła się na drugą stronę gór i zrobiło się trochę jaśniej. Słońce zaszło już za grzbietem, ale niebo było jeszcze rozświetlone jego blaskiem. Wiatr pędził strzępy chmur, niczym poszarpane latawce. W dolinie zaległ...
Zaprosiłem ją do restauracji na szczycie wieżowca Eye on the World. Bo gdzie indziej, jeśli nie tam, miałem szansę przekonać Weronikę, żeby przyjęła zaproszenie na pierwszą wspólną noc? Przekonać lub w ostateczności zmusić. Przyszedłem...
Dzwonek oznajmił zakończenie ostatniej lekcji w tym tygodniu. Wibrujący dźwięk gwałtownie wyrwał Piotrka z głębokiego zamyślenia. Nauczycielka kończyła właśnie informować o materiale na zapowiedziany za dwa tygodnie sprawdzian. Po sali przeszedł pomruk niezadowolenia. Tylko...
Wczesny, piątkowy wieczór. Dworcowe światła i powolne hamowanie pociągu zmuszają mnie do wysunięcia z uszu drobnych słuchawek. Przeciągam się leniwie na nagrzanym, twardym siedzeniu, zapinam płaszcz, wysiadam. Przeszywa mnie okropny chłód wieczoru, pada, a...
Hejka, dziewczyny 🙂 Dawno mnie tu nie było, ale mam nadzieję, że nie zapomniałyście o moim blogu, bo chcę wam opowiedzieć coś, czego nie mówiłam jeszcze absolutnie nikomu! Miałam wczoraj okienko między szkołą a...
Wezbrana rzeka niosła ze sobą konary a także całe drzewa, gdy pędziła przez stary las. Ogłuszający ryk żywiołu roznosił się po okolicy, gdy potężny nurt porywał wszystko, co stanęło mu na drodze. Jedynym świadkiem...
Był to ranek, kiedy budząc się czułam kolejną falę podniecenia, które ostatnimi czasy nie malało ani na sekundę. Myśli krążyły wokół tego jednego – chcę przynależeć. Nie tylko duszą, moją pokorą, spuszczonym wzrokiem czy...
Ktoś głupi powiedział kiedyś, że ponieważ ma siostrę, zawsze będzie mieć przyjaciela. Siedząc w zatłoczonym pociągu, który z dwugodzinnym opóźnieniem wiezie mnie do rodziny na wakacje, zastanawiam się nad sensem tych słów. Wgapiona we...
Spotkaliśmy się w barze. Od razu mnie rozpoznała. To była właściwie kręgielnia, a nie zwykła pijalnia, wszedłem tutaj po raz pierwszy i okazało się, że mają całkiem znośne ceny piwa, więc zostałem na trzy....
– Proszę zająć stolik. Przyniosę zamówienie, gdy będzie gotowe. Spojrzała na mnie z zainteresowaniem. Wiem, że wyglądam dobrze. Odpowiednio na podryw. Ona też całkiem niezła. Ale mnie interesują przede wszystkim nastolatki. Rozglądam się po...
Marek zauważył, że gruby łysol z pierwszego przedstawienia gapi się głodnym wzrokiem na Annę i stara się do niej dopchać. W końcu mu się udało i coś do niej powiedział – pokiwała głową i...
Wiatr we włosach, zimny łokieć, muzyka! Benjamin Malicki bujał głową w rytm dziarskich gitar z facjatą promieniejącą szczęściem wolnego człowieka.Bezwstydnym zachryptonem wtórował Iggy’emu Popowi w jedynych słowach utworu, jakie znał: La, la, la, la,...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.