Ona Ostatnia kapela wieczoru nie zachwyciła. Niby grali dobrze, profesjonalizm w każdym calu, ale jakoś nie czułam energii. Przecisnęłam się przez publiczność pod sceną i powędrowałam w stronę stoisk z jedzeniem i napojami. Nieco...
On … Thank you! See you next time! – wokalista podniósł ręce, stojący obok niego perkusista cisnął pałeczkami w publikę. Pod sceną na moment zakotłowało się, a potem ktoś, szczęśliwy jak prosię w maju,...
Rozdział VIII: Sobota We trójkę wyszli z domu jeszcze przed dziesiątą. Dominika i Artur zniesmaczeni, a Gośka – wściekła jak osa. Efekty wczorajszej eskapady Darka widać było w kilku miejscach apartamentu. Zawartość, której nie...
Dominika skończyła swoją poranną jogę. Artur, jak co dzień, poszedł pobiegać i zrobić zakupy na śniadanie. Dom pozostawał cichy, kiedy Dominika szła do łazienki. Na wszelki wypadek narzuciła na siebie koszulkę Artura, nie wiedząc,...
Cała ta tajemnicza wycieczka, w dodatku dość wcześnie, sprawiała, że Dominika ekscytowała się jak przedszkolak przed gwiazdką. Niespodzianki wszelkiego rodzaju, zawsze sprawiały, że czuła się jednocześnie niepewnie i przyjemnie. Pobudzały adrenalinę, dawały kopa. Dlatego...
Artur obudził się nim słońce dobrze podniosło się znad horyzontu. Dominika spała, niemal całkiem odkryta. Zmięte prześcieradło okrywało jedynie kawałek nogi. Wyplątał się z pościeli i ostrożnie wstał. Mimo wczorajszej wyprawy z Darkiem czuł...
Gośka obudziła się koło siódmej. Wsłuchała się w dźwięki domu. Najwyraźniej wszyscy jeszcze spali. Ostrożnie, żeby przypadkiem nie zaskrzypiało łóżko, podniosła się, narzuciła podkoszulek i otworzyła drzwi pokoju. Weszła do łazienki. W głowie wciąż...
Kamera po tym, jak małżonkowie zasypiają zostaje w ich sypialni. A potem ujęcie typu „time lapse” – kamera patrzy przez okno na przesuwający się po niebie księżyc, potem wraca do pokoju, przyspieszone rozjaśnienie otoczenia,...
Takie ujęcie: rano, kilka minut po wschodzie. Niskie słońce oświetla miasteczko, kamera z drona prześlizguje się po dachach domów, zbliża się do miasta, plan skraca się. Zza kamery w kadr wbiega uczesana w koński...
Zanim zacznie się właściwa akcja, „pod napisami” sekwencja kilkunastu animowanych ujęć z trasy. Nakręcona w lekko przyspieszonym tempie, krótkie cięcia, ujęcia po góra pięć sekund. Komiksowa konwencja. Kończy się kadrem, na którym dwaj panowie...
MINIATURA FOXMA – Skurwiel! Jak on mógł!? Ten jebany śmieć, karakan! – Pojedyncza kropelka śliny splamiła jasnozielony garnitur mężczyzny siedzącego w wygodnym, skórzanym fotelu. Al Capone nie posiadał się z wściekłości. – Podnieść rękę...
Pierwszy kontakt z nią? To było na jakimś przyjęciu. Mniejsza o to, kto je organizował i z jakiej okazji. W każdym razie gdzieś w okolicy baru. Stała i rozmawiała z jakimś nudnawym typem. Niby...
Minęło kilkanaście tygodni, od czasu gdy Kasjopeja poznała, czym może być ból i upokorzenie. Dowiedziała się także, co potrafi Madamme Ornella. Kiedy więc posługaczka odnalazła ją po południu w bibliotece i poinformowała, że Madamme...
Była jeszcze młoda. A jak na swoją profesję – wręcz smarkata. W końcu co to znaczy, dwudziestoparoletnia wiedźma. Niektóre z jej nauczycielek dobijały już do czwartej setki, a i tak przez branżową starszyznę uważane...
No dobra, nalej mi jeszcze tego wina… Tylko ostrzegam, jak ta historia wypłynie gdzieś na wierzch, to osobiście zatłukę… Gołymi łapami, tak że identyfikować cię będą po kodzie DNA, bo na kartotekę dentystyczną nic...
Kajtek Poznali się w kawiarni. Siedziała przy stoliku i obserwowała ruch na deptaku. Lubiła tak spędzać sobotnie popołudnia. Niespiesznie mieszała łyżeczką w filiżance irlandzkiej kawy, patrząc na przesuwające się za płotkiem ogródka postacie. On...
– Ten piekielny upał wyżera ludziom rozumy…– Dino siedział w saloniku w samych slipach, pił zimnego Carlsberga i zastanawiał się, za jakie zbrodnie ludzkość została pokarana tym piekielnym upałem. – Zdechnąć można z gorąca…...
Był na prochach. Doskonale to czuł. Czuł, jak prochy nakręcają jego organizm. Czuł każdy zmysł. Wyostrzony do granic możliwości. Odczuwał rytm. Odczuwał światło. Odczuwał wibracje podłogi. Odczuwał ruch powietrza, kiedy poruszyła się dziewczyna obok...
Dobre, wypróbowane przyjaciółki to najlepszy sposób na spędzanie kilku ponadplanowych wolnych dni nad jeziorem. Zwłaszcza, że to stare, imprezowe wygi, co z niejednej już flaszki piły. Czyli Mała i Anka. Dlaczego Mała jest Małą...
Początek czerwca był ostatnim okresem, w którym ktokolwiek był w stanie skupić się na wykładach. Niemiłosierny upał, panujący na zewnątrz, szeroką falą wlewał się przez okna do sali wykładowej. Przeszklona, południowa fasada budynku Wydziału...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.