Kategoria

Grupowe

Kroniki nierządu i cnoty: Marta nałożnicą? Propozycja nie do odrzucenia (Historyczka)

Poniższy tekst jest kontynuacją Marty i hebanowego rycerza. Słowa królowej Elinory zawisły w dusznej przestrzeni komnaty niczym naostrzony topór, gotowy opaść na szyję. Zapach palonego piżma i lawendy, ulatniający się ze srebrnej, kunsztownie rzeźbionej...

Droga Dziwki I: Kontrast (Vilexica)

Wszystko, co wydarzyło się przez ostatnie kilka dni pamiętała jak przez mgłę. Atak na miasto, oblężenie, poddanie się. Warunków kapitulacji oczywiście nie dotrzymano, za murami zaczęła się rzeź, gwałty i rabunki. Jej ojciec, broniący...

V jak vendetta (monique)

Czwarta nad ranem, piątek. Leżysz obok tak spokojnie. Wsłuchuję się w twój miarowy oddech. Wydajesz się być taka nieświadoma. Mojej wiedzy. I tego, jak bardzo twoje „malutkie” grzeszki wpłyną na wydarzenia całego weekendu. Znajdując...

Miniatury Barmana-Ravena VIII (Wieczorne okno, Fuck friends Aśka, Wywiadówka)

Wieczorne okno Aśka – nauczycielka, poznaliśmy się przez internet, e-randki to naprawdę użyteczny wynalazek. Spotkaliśmy się na Starym Mieście – było dziwnie, na początku czułem się jak uczniak na przepytywance… dopiero, kiedy mogłem całować...

Im dziksza klacz, tym ostrzejsza jazda (Vee)

Krzysztof Robak mknął pogrążoną w ciemności drogą dokładnie tak, jak pędził przez życie – szybko i bez kontroli. Jego czarne BMW wpadało w mrok przyszłości kierowane wyłącznie odblaskowymi znacznikami. Była ciepła, letnia noc. Wokół...

Obserwacja (Ania i Foxm)

Nie potrafię przestać. Nie wiem, kiedy praca zmieniła się w obsesję, ale od dawna nie chodzi już o ustalenie czegokolwiek. Po prostu nie mogę przestać o niej myśleć. I na nią patrzeć. To silniejsze...

Mjuzik w Świnoujściu (lexus)

Polskie morze. 770 kilometrów wybrzeża i dziesiątki leżących na nim wsi, miasteczek i miast, do których przyjeżdżają ludzie spragnieni kąpieli słonecznych na ciepłym piasku, jedzenia gofrów i radosnego wystawiania swego ciała na uderzenia słonych...

Bejbe (Vee)

„Wjechałbyś mi w dupę, przystojniaku? Ciekawe, czy bym krzyczała…” – nie powiedziała nigdy, przenigdy. Mimo to mężczyźni od zawsze ochoczo dzielili się z nią własnymi fantazjami. Zaczęło się niewinnie. Doskonale pamiętała kilkuletnią siebie, uciekającą...

Gladii et vaginæ – Rozdział IV. Kuszenie (Tomp)

Wźiął go záś dyabeł ná górę wysoką bárzo y ukazał mu wszytkié królestwá świátá y chwałę ich / y rzekł mu: To wszytko dam tobie / ieśli upadszy uczynisz mi pokłon. (EVANGELIUM SECUNDUM MATTHÆUM...

Kara dla Marty (Barman-Raven)

Moja suka doprowadziła mnie do wściekłości. Moja własna uległa. Kobieta, z którą łączyło mnie coś znacznie ważniejszego niż seks. Kobieta, której ufałem bezgranicznie. Kobieta, dzięki której spełniałem się w końcu w relacji damsko-męskiej. Ktoś,...

Pokaz dla Anny (Barman-Raven)

Białe ściany domku ukrytego nad brzegiem jeziora prześwitywały pomiędzy drzewami. Nie wiem czemu zdecydowałam się na to spotkanie. Szymon, po tym jak dowiedział się o moim wybryku w czasie imprezy firmowej był najpierw wściekły,...

Festiwal 1 (Boober)

On … Thank you! See you next time! – wokalista podniósł ręce, stojący obok niego perkusista cisnął pałeczkami w publikę. Pod sceną na moment zakotłowało się, a potem ktoś, szczęśliwy jak prosię w maju,...

Prowincjonalny folklor cz. 3a (Tomp)

Dwa tygodnie po kolacji z karkówką dostałem od Gosi SMS-a: Po pierwszym odwróciłam materac na drugą stronę Po drugim musiałam wymienić!!! Teraz robię TO w łazience 🙂 🙂 🙂 Wszystko przez PANA 🙂 🙂...

Perska Odyseja XXVIII: Spłacanie długów (Megas Alexandros)

Wracając do swojego namiotu, Argyros spodziewał się, że nie zdoła zmrużyć oka. Niepokój o losy Parmys i gniew na jej właścicielkę, która po zniknięciu Lidyjki nie wszczęła gruntownych poszukiwań, z pewnością nie pozwolą mu...

Bettie (Barman-Raven)

Sobota wieczór tuż po świętach. Na ulicach Warszawy pługopiaskarki dzielnie walczyły ze śniegiem, migając pomarańczowymi światłami. Niebo prószyło drobną kaszą, która w połączeniu z przenikliwym wiatrem sprawiała, że na ulicach nie było żywej duszy....

Szwecja (jass)

Wezbrana rzeka niosła ze sobą konary a także całe drzewa, gdy pędziła przez stary las. Ogłuszający ryk żywiołu roznosił się po okolicy, gdy potężny nurt porywał wszystko, co stanęło mu na drodze. Jedynym świadkiem...

Tytuł (Vee)

Ktoś głupi powiedział kiedyś, że ponieważ ma siostrę, zawsze będzie mieć przyjaciela. Siedząc w zatłoczonym pociągu, który z dwugodzinnym opóźnieniem wiezie mnie do rodziny na wakacje, zastanawiam się nad sensem tych słów. Wgapiona we...

Przyjaciel w prezencie (Barman-Raven)

Wolne w pracy, wyimaginowane szkolenie i uwieńczenie splotu kłamstw wspólnym wyuzdaniem. Sześć bitych godzin zabawy, seksu, prowokacji i przekraczania granic. I co otrzymałam? Miast zaspokojenia dostałam w prezencie podrażnienie apetytu. Rozbudzenie moich pragnień. Bezwstydne...

Cztery, a nawet pięć IV (Aurelius)

Nie przekręciła klucza w zamku i to drobne niedopatrzenie stało się katalizatorem ciągu wydarzeń, których nie umiała, a nade wszystko nie chciała zatrzymać. Dopiero co wróciła z Warszawy, krzątała się po swoim królestwie, trzy...

Biały szkwał (hussky)

Wyluzowałem trochę szoty grota, bo jacht zaczynał płynąć w zbyt dużym przechyle. – X, zaraz robimy zwrot, już chyba przejechaliśmy zatokę. – Krzyknąłem pod wiatr do Dawida, trzymającego się kurczowo relingu i zaczynającego objawiać...