Poprzednia część – Powrót z Ameryki – i inne ekscesy W pokoju na poddaszu panuje półmrok. Na krawędzi łóżka, zajmującego większą część powierzchni, siedzi para maturzystów. Bartek, szczupły brunet, finalista olimpiady fizycznej i koszykarz...
– Pamiętasz, jutro wyjeżdżam na weekend – usłyszał głos żony, gdy tylko wszedł do pokoju. Siedziała na kanapie z książką w ręku, ubrana w spodnie dresowe i luźny t-shirt. Patrzył na nią dłuższą chwilę....
W czasie studiów wybraliśmy się z moją ówczesną dziewczyną Alą do jej koleżanki Magdy. Magda siedziała w Poznaniu ze swoim chłopakiem Mateuszem, na mieszkaniu, które należało do niego, a właściwie nie do niego, tylko...
XI Kąpiel przybrała już formę rytuału. Kiedyś wykorzystywano do tego panny łaziebne, a jak mnie nazwać? Pan łaziebny? Czy może po prostu sługa? W tym momencie to chyba najodpowiedniejsze określenie. Nie pozwalała mi jedynie...
– Chodź koteczki… – Chodź do nas!!! Wciąż wołały. Przechadzka ulicą via Dolata była istnym zejściem do Sodomy. Prostytutki stały na balkonach i w oknach, pochylając się pokazywały swe wdzięki każdemu mężczyźnie. Składając usta...
Pod koniec studiów miałem krótki epizod z wynajmowaniem pokoju na mieszkaniu u czterdziestoparoletniej kobiety. Zostałem wyrzucony z akademika za bójkę, której nie sprowokowałem, ale tamten gość i tak poskarżył się władzom uczelni, po tym...
Mimo dopiero niecałej trzydziestki, erotycznego przerobu mogłoby mi pozazdrościć wielu – właściwie wszyscy, których znałem. Ojciec, właściciel pokazowo prosperującej wielkiej firmy, zapewniał mi wszystko, co było mi potrzebne do bezstresowego, wesołego życia. Byłem jedynakiem,...
Był sierpień. Żar lał się z kalifornijskiego nieba. Konferencja dobiegła końca. Dawid, jeszcze pod wrażeniem rozmów z kolegami po fachu, zaintrygowany tym i owym usłyszanym w ciągu kilku pracowitych dni, z nowymi pomysłami w...
A zaczęło się tak niewinnie… W zasadzie nie „to” się zaczęło, tylko ja zaczęłam… śledzić Jego wypowiedzi na forum. Najpierw były opowiadania, jeszcze dawno temu na Dobrej Erotyce. Dużo czytania, fascynacja klimatem w jaki...
Największy błąd, jaki może zrobić facet po wejściu do baru, to podrywanie pracujących tam dziewczyn. Doskonale o tym wiedziałem, każdy to przecież wie, bo to wiedza powszechna. Sami jednak rozumiecie jak jest, kiedy się...
Miałem kiedyś łódkę. Nie żeby zaraz coś specjalnego. Zwykła, ciągle mokra wewnątrz krypa, nadająca się jedynie do przeprawy przez jezioro albo na ryby. Dostałem też od kumpla – już nie pamiętam z jakiej okazji...
Gdziekolwiek spojrzał, zewsząd atakował go seks. Była ciepła, długo wyczekiwana wiosna i kobiety zaczynały torturować facetów rajstopami, krótkimi spódniczkami i obcasami. Co śmielsze i obdarzone niedużym biustem już zrezygnowały ze staników i przyciągały wzrok...
Leżę i czekam na nią zupełnie naga, na kołdrze w naszym ogromnym łóżku pokrytym czarną pościelą. Lekko przygaszone światło, w tle cicha muzyka, tak jak obie lubimy najbardziej. Jeszcze nie wróciła z pracy, pół...
Pisać czy nie pisać? Pisać, nie hamletyzować. Więc napiszę. Tylko od czego zacząć? Pierwsze zdanie zawsze pisze się najdłużej. Zacznę więc od szczegółu mało ważnego: rodzice Asi o niczym nie wiedzą. Jak się mijamy...
Sobota, ósma rano. Nie ma potrzeby żeby wstawać o tej porze, ale ja jak zwykle budzę się za wcześnie. Moje kochanie odsypia obok mnie cały tydzień pracy. Słońce już wdziera się przez okna do...
Dawno, dawno temu, za siedmioma rzekami oraz za siedmioma górami żyli sobie król i królowa w starym, kamiennym i zimnym zamczysku. Razem z nimi żył piękny książę, który dorastał w atmosferze królewskiego dworu oraz...
Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy! Najlepsza Erotyka istnieje już ponad dziesięć lat. W tym czasie miała swe sukcesy i porażki, upadki i wzloty, dramatyczne rozstania i szczęśliwe powroty. Zamieściliśmy na jej łamach ponad tysiąc miniatur,...
IX – Oj, kawaler coś dziś bledziuchny. – Przywitał mnie uśmiech pani Krystyny. – A te moje chucherka za to całe rozćwierkane. – Dzień dobry pani. Ładnie to sobie tak żartować? Ja już z...
Emilka była dziwną dziewczyną. Trochę za bardzo egzaltowaną, trochę za bardzo marzycielską, trochę ze swoim nieprzytomnym wzrokiem oderwaną od rzeczywistości. Żyła w swoim świecie – świecie książek i marzeń. Była na tyle inna, że...
Nucąc wesoło smerfową piosenkę, Smerfetka rześkim krokiem wracała do wioski. Niosła koszyk pełen smerfojagód. A w nim ukryte między jagodami trzy owoce zakazanego agrestu. Zakazanego, bo żaden smerf pod żadnym pozorem nie miał prawa...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.