Kategoria

NE

N.I. (jestem)

Dawno pisane. (Byłem młody i napalony. Fajnie się bawiłem.) Teraz widzę, jakie to naiwne. Nie będę jednak nic zmieniał. Nie pamiętam motywacji ani źródła natchnienia. Pamiętam natomiast, że pisałem na smartfonie z klawiaturą qwerty...

e-f: Yoshi (MRT_Greg)

Nazywał się Yoshi Tagawa i był Koreańczykiem. Na oko zwykły nastolatek, niczym nie wyróżniający się wśród tłumu rówieśników, uczęszczający do college`u w Monterey, niewielkim miasteczku stanu California. Międzynarodowe towarzystwo zapewniało mu anonimowość, choć tego...

Opowieść helleńska: Demetriusz III (Megas Alexandros)

Jeśli raz zdradzisz, będziesz to czynił już zawsze. Złamaną obietnicę łatwo znowu złamać. Takie myśli kłębiły się w głowie Demetriusza, kiedy wstępował w gościnne progi. Pamiętał dobrze tę willę. Niegdyś należała do Fryne, zwanej...

e-f: Mariolka szuka żony (MRT_Greg)

e-fraszki to krótkie opowiadanka będące najczęściej niewielkim wycinkiem z życia ludzi. Zagrzebane głęboko w katalogach mojego komputera czasami wyglądają na światło dzienne i zaraz znikają, jakby bały się spojrzeń czytelników. Reszta – w komentarzu...

Zabójczy układ I (Coyotman)

Uwaga! Akcja opowiadania umiejscowiona jest w fikcyjnym mieście w USA (piszę, żeby nikomu nie przyszło do głowy szukać czegoś po sieci).  *** – Dlaczego to robisz? Dlaczego chcesz mnie zabić? – Ja nie chcę,...

Opowieść helleńska: Demetriusz II (Megas Alexandros)

Orszak, w którym Fryne opuszczała Ateny dawał pojęcie o majątku, jaki tu zgromadziła. Składały się nań: jej zdobna lektyka, niesiona przez sześciu nubijskich niewolników o lśniących jak obsydian ciałach; dwa zaprzęgnięte w muły wozy...

Opowieść helleńska: Demetriusz I (Megas Alexandros)

Kilka dni po tym, jak flota macedońskiego generała Kassandra wypłynęła z Pireusu, do Aten zawitała zima. Po chłodnym, deszczowym miesiącu Maikakterion nastał mroźny Poseideon. Jego panowanie odcisnęło widoczne piętno na Mieście, wciąż nazywanym przez...

Domek nad jeziorem II (Miss.Swiss)

Zamrugał w nadziei, że obraz stanie się ostrzejszy. Szkoda, że nie wyjechał wcześniej, za dnia. Nie mógł się zebrać, jak to czasem bywa po przerwie świątecznej. Nie można powiedzieć, by Michał nie lubił świąt,...

Via Europa -II- (MRT_Greg)

Słońce, które tak mocno grzało nad ranem, w południe zgasło, przysłonięte ciężkimi chmurami. Barwa nieba zmieniła się radykalnie, niemal jak w kalejdoskopie, nieboskłon teraz lśnił od łuny w kolorze siarki. Nie zapowiadało to nic...

Przygody Roberta cz. 12 (Coyotman)

Wyjście z części piwnicznej, gdzie znajdowało się jacuzzi, było oczyszczające. Musiałem użyć pretekstu, aby się wymknąć, gdyż w chwili kiedy właśnie wychodziłem z hotelu, oni nadal oddawali się wzajemnym igraszkom. Nie chciałem na to...