Taka atrakcyjna, taka sexy! I tak blisko mojego bloku! Szła w moim kierunku…Od razu mi stanął! Byłem się w szponach nałogowego onanizmu, nieokiełzanego, przemożnego, odbierającego rozsądek. Nie mogłem sobie poradzić. Nawet nie próbowałem. Trzepałem...
Zapaliły się światła. W drugim końcu sali Marek zobaczył, jak naga, pokryta farbami Agnieszka wraz ze swoimi dwoma partnerami wymyka się pod natryski. Ludzie kręcili się w te i we wte, powoli zmierzając w...
Młodzian o obcej mi twarzy starannie układa poczęstunek na blacie szerokiego, mahoniowego biurka. Po prawej stronie papierowy kubek kawy z uczelnianego automatu, po lewej obsypana podwójną kruszonką drożdżówka z mojej ulubionej piekarni. Cierpliwie czekam,...
Czy był ktoś z was w Tatrach nad Czarnym Stawem Jaworowym? Nie jest tam łatwo trafić. Szlaki turystyczne omijają tę dolinę szerokim łukiem, a okoliczne szczyty nie są nawet udostępnione dla ruchu wspinaczkowego. Na...
Dominika skończyła swoją poranną jogę. Artur, jak co dzień, poszedł pobiegać i zrobić zakupy na śniadanie. Dom pozostawał cichy, kiedy Dominika szła do łazienki. Na wszelki wypadek narzuciła na siebie koszulkę Artura, nie wiedząc,...
Siedziałem sobie z Sarą i czekałem na Wiki, która tkwiła do dziewiątej wieczorem w robocie. Dziewczęta wynajmowały wspólnie nieduże mieszkanie, wspólnie też studiowały, pracowały w tym samym sklepie odzieżowym, dzieliły się lodówką, szafą, kosmetykami,...
Drgnęła przerażona; szeroko, jak najszerzej otworzyła oczy, odruchowo poderwała głowę. Zasnęła, naprawdę zasnęła! Zaraz mnie wyrzucą, prezes albo ktoś inny. Rozejrzała się dyskretnie – chyba nikt nie zwrócił uwagi. Spojrzała na duży ścienny zegar...
Scena i widownia pogrążyły się w ciemności. Słychać było jedynie krzątaninę i jakieś westchnienia, ciche szepty. Po dłuższej chwili ponownie rozległ się głos konferansjera: – A teraz zapraszamy państwa na obejrzenie trzeciego występu: pokazu...
Następnego ranka już na nic więcej nie pozwoliłam Mateuszowi. Ale w kolejnych dniach niemal nieustannie wracałam myślami do tamtych chwil. Tymczasem chłopiec autentycznie przejął się konkursem. I nie tylko o ambicje tu chodziło. Uczelnia...
Siedzące w kręgu dziewczyny pełnymi garściami czerpały z dobrodziejstw, jakie zapewniała działka Wójcików. Wdychały zapach świeżo skoszonej trawy, nieustannie wędrując wzrokiem ze zmierzchającego nieba na butelkę bezalkoholowego szampana stojącą między nimi. Po trunek odważyła...
6 Obce okręty dostrzegli natychmiast po tym, gdy minęli przylądek. Dwa duże pięciorzędowce, idące na wiosłach ze zwiniętymi żaglami i złożonymi masztami. – Na brodę Melkarta, to Rzymianie! – zawołał stojący na rufie kapitan....
Gówniara Była najlepszą koleżanką mojej córki, Joasi. Gdy zauważyła, że wlepiam w nią pożądliwe spojrzenia, częściej niż do tej pory, zaczęła nosić krótkie spódniczki, obcisłe dżinsy, bluzki z głębokim dekoltem, dopasowane t-shirty. Oficjalnie uprzejma...
Cała ta tajemnicza wycieczka, w dodatku dość wcześnie, sprawiała, że Dominika ekscytowała się jak przedszkolak przed gwiazdką. Niespodzianki wszelkiego rodzaju, zawsze sprawiały, że czuła się jednocześnie niepewnie i przyjemnie. Pobudzały adrenalinę, dawały kopa. Dlatego...
Rozdział X: Wielki konkurs – Orchidea Pierwszą kolejkę wylosowała Orchidea. W półmroku panującym na widowni widzowie rozsiadali się wygodnie na sofach i w fotelach, podczas gdy na scenie panowała ciemność. Można było rozpoznać jedynie...
Padająca przez niewielkie okno smuga światła rozświetlała zimne wnętrze. Z dołu dochodziły dźwięki naczyń i pokrzykiwania kobiet. Skrzywiłam się z niechęcią i odłożyłam haft, nad którym bezskutecznie usiłowałam się skupić. Znowu to samo. Znów...
Kto by pomyślał, że w chłodnych, wigilijnych, późno-nocnych godzinach w jednym z nielicznych czynnych, pomniejszych barach na warszawskim przedmieściu ktoś ma ochotę się upić, w dodatku sam. A może w dzisiejszych czasach byłoby jak...
Długo nie dopuszczałam do siebie tej myśli, ale w końcu nie mogłam się oszukiwać. Przyznałam się sama przed sobą, że działa na mnie wyjątkowo ten chłopak. Mój uczeń. W dniach, kiedy miałam lekcje z...
XVII Przebudziłem się, gdy mrok już dawno opanował świat. Boląca wręcz erekcja przypominała, że hasło „długo i namiętnie” przypuszczalnie nabrało zupełnie nowego znaczenia. I to bynajmniej nie takiego, jakiego bym oczekiwał. Długo będziesz czekał,...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.