Wyszedłem z sali na korytarz, czując dziwny niepokój. Lidki nie było już dość długo. Ruszyłem do pokoju oddziałowej. – Siostro, gdzie jest Lidka? – wypaliłem w drzwiach. Jadwiga wypełniała jakąś dokumentację. Przerwała i spojrzała...
Czerwiec 1989. Wojewódzki Szpital Zespolony w Nowym Sączu. Pielęgniarka oddziałowa Jadwiga właśnie rozpoczynała dyżur. Była jakoś dziwnie niespokojna. Siedząc w swoim pomieszczeniu co chwila, zerkała na zegarek, a następnie na znajdujący się w...
O zachodzie słońca większość kurtyzan i wszyscy już obecni w Cynobrowym Domu goście wylegli zobaczyć niecodzienny spektakl. Oto za tragarzami z lektyką Matsudairy‑sama przez bramę wkroczył samuraj, który prowadził osiodłanego wierzchowca. Końska uprząż była...
Kengo nie mógł bezpośrednio iść do tej daimyō, która zapłaciła sōke Tōichirō Hisamasie za jego naukę, bo nie wiedział, kim jest. Paradoksem było, że dotąd nie słyszał o klanie Tadauji, nie znał jego siedziby,...
Autorzy Najlepszej Erotyki, którzy wyzywają się na Pojedynek, sami między sobą ustalają jego warunki. Tym razem punktem wyjścia jest zdanie: „Zimno tu, rozgrzałbym się”. Foxm (60% Waszych głosów) Splunął. Prosto w śnieg....
Shirakawa była małą i odległą od innych wioską. Tak małą, że wszyscy znali wszystkich i to nie tylko z wioski, ale z całego świata. Bo świat składał się z Shirakawy, Ushikubi, Hakusanu i Amou....
Przed rozpoczęciem czytania tetralogii Drogi Japonii zachęcam do zapoznania się z Wprowadzeniem. Ze względu na zawarty w nim słowniczek, celowe wydaje się otwarcie go w innym oknie (nawet w smartfonach jest to możliwe, jeśli...
Poeta Menander cierpiał na bezsenność. Oto wielkimi krokami zbliżały się panhelleńskie Igrzyska Istmijskie, na których, oprócz zawodów sportowych, organizowano również największy konkurs poetycki w Grecji. Niestety, praca nad poematem, który chciał zaprezentować w Istmii,...
Poniższy utwór stanowi część cyklu noworocznego. W celu pełniejszego odbioru jego treści proponuję przeczytać całość. Zapraszam do lektury! Noc, która zapadła nad Memfis po pełnym skwaru dniu, również okazała się gorąca i duszna. A...
Od autora: Oto, drogie panie, wyobraziłem sobie, że jest rok 1348, a ja, w ogrodzie willi na przedmieściach Florencji, drugiego dnia Boccacciowego Dekameronu dokooptowany jako jedenasty do prześwietnego towarzystwa, zachęcony przez nobliwą Filomenę opowiadam...
Zbudzili go przed świtem. Trzej tesalscy kawalerzyści zjawili się przed namiotem Jazona. Wyraźnie roztrzęsieni, żądali widzenia z zastępcą generała, sprawującym obecnie dowództwo nad całym korpusem. Pełniący straż przy wejściu wojownicy z plemienia Tryballów nie...
Pociągni mię: zá tobą pobieżemi! Wprowádź mię do komnát swoich / á będziemy rádowáć się y upáiać miłośćą więcéy niż winem. (CANTICUM CANTICORUM 1, 4) AD MCXXII. III nonas Iunii...
W przedsionku haremu panował głęboki półmrok. Mnesarete, która trafiła tu wprost z zalanego słońcem dziedzińca, przez dłuższą chwilę mrugała oczami. Klęczała na gładkiej, chyba marmurowej podłodze. Kolana, którymi o nią uderzyła, upadając, wciąż pulsowały...
14 Długo zbierała siły, by odbyć tę rozmowę. Radość z odzyskania Masynissy, wspólnie spędzane noce i nie tylko noce, gorączkowe przygotowania do ceremonii ślubnej, gdyż książę, a właściwie król Numidów, chciał przed bogami i...
Głos miłégo mego! Oto ten idźie skacząc po górách / przeskákuiąc págórki. (CANTICUM CANTICORUM 2, 8) AD MCXXII. Januaris et Februaris. Mare Internum et Venetia Rok 1122, styczeń i luty. Morze Śródziemne...
Rośćie y mnóżcie się[…]. (GENESIS 1, 28) AD MCXX. IIII kalendas Maii / d. Ierusalem/Regnum Hierosolimitanum Rok 1120, 28 kwietnia, środa. Jerozolima/Królestwo Jerozolimskie Margot była bardzo zawiedziona, gdy okazało się,...
Wźiął go záś dyabeł ná górę wysoką bárzo y ukazał mu wszytkié królestwá świátá y chwałę ich / y rzekł mu: To wszytko dam tobie / ieśli upadszy uczynisz mi pokłon. (EVANGELIUM SECUNDUM MATTHÆUM...
ROZDZIAŁ III. PRZEMIENIENIE Strzeż dusze moiéy / á wyrwi mię: niech się nie záwstydzę, bom miał nádźieię w tobie. (LIBER PSALMORUM 24, 20) AD MCXX. Nonis Aprilis /...
Parysatis omdlewała z rozkoszy. Stanowcze pchnięcia wstrząsały jej szczupłym ciałem. Czuła na sobie słodki ciężar ukochanego, w sobie zaś jego pulsującą męskość. Rozchylonymi udami ściśle otulała mu biodra, pragnąc przyjąć go najgłębiej, jak tylko...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.