Kategoria

Femdom

WKD (Anna Kowalska)

Co siedem dni, niezmiennie, na horyzoncie pojawia się piątek. Nie inaczej było i tym razem – nastał piątek. To jedyny dzień, w całym tygodniu, kiedy korzystała z budzika. Jak tylko zadzwonił, wyskoczyła z łóżka...

Na smyczy pożądania (Anna Kowalska)

Wracam z pracy do domu. Jest ciepły wiosenny dzień. Na jednym z przystanków, po drodze, stoi szczupła brunetka i macha ręką, próbując coś zatrzymać. Biorę. Wjeżdżam w zatoczkę i hamuję. Ona otwiera drzwi i...

Nowy świat czarownic 31-32 (Nefer)

31 Księżna jako pierwsza otrząsnęła się z szoku. Nie traciła czasu na okazywanie zbędnych uczuć, o ile w ogóle odczuwała jakiekolwiek po nagłej, okropnej śmierci czwartego męża. Może tylko gniew. Zajęła się tym, co...

Nowy świat czarownic 29-30 (Nefer)

29 Jeżeli miał nawet nadzieję, że jego atak zakończył się sukcesem i zabił wiedźmę, to szybko przekonał się o daremności tych oczekiwań. Okrzyki triumfu zwycięzców oraz rozpaczy pokonanych nie zmieniły tonu, nic nie wskazywało...

Nowy świat czarownic 27-28 (Nefer)

27 Wyruszyli drugiego dnia o świcie. Księżna zebrała ponad piętnaście setek pieszych oraz cztery setki jezdnych. Jak się dowiedział, kolejne oddziały wymaszerowały z kilku innych zamków. Ich liczby i wielkości nie znał, w szczegóły...

Nowy świat czarownic 25-26 (Nefer)

25 Siedząc w niewielkiej celi z zakratowanymi drzwiami, pod czujnym okiem jednego ze strażników, oświetlony płomieniami rozmieszczonych w korytarzu pochodni, rozpamiętywał okropne sceny, których był świadkiem. Ten potwór zabił niewinną dziewczynę! A księżna na...

Zaliczenie na prawach egzaminu (Nefer)

Zwrócił uwagę na tę dziewczynę już pierwszego dnia. Nie eksponowała swojej urody w sposób wystarczająco nachalny, by przekroczyć granice przyzwoitości i dać podstawę do oficjalnego upomnienia, ale jednak bez wątpienia przyciągała uwagę każdego obecnego...

Goniły mnie kobiety (Wiki)

Biegnę przez park. Ogromny park na obrzeżach miasta. Jestem muskularnym i dość przystojnym mężczyzną. Ale o dziwo – sam nie mogę w to uwierzyć – biegnę w kusym T–shircie i w dodatku bez majtek....

Dzidzia II (MRT_Greg)

– Nie trzask…! Nie zdążyłem. Wyszła z auta obrażona, unosząc nosidełko z berbeciem. Mały wymachiwał kulaskami, zupełnie nie przejmując się niczym dookoła. W przeciwieństwie do jego matki. Od porannej kłótni nie odezwała się słowem....

Magnetyzm XIV (Ania)

Niepewność Czas płynie od jednego koszenia trawnika do drugiego. Bywa w domu prawdziwej królewny regularnie, spotyka tam różnych ludzi – najczęściej energiczną, siwiejącą już gosposię – ale ani razu nie spotkał właścicielki. Czasem nawet...