Wszystko, co wydarzyło się przez ostatnie kilka dni pamiętała jak przez mgłę. Atak na miasto, oblężenie, poddanie się. Warunków kapitulacji oczywiście nie dotrzymano, za murami zaczęła się rzeź, gwałty i rabunki. Jej ojciec, broniący...
Signora Orianna obudziła się w środku nocy i nie mogła zasnąć. Daremnie przewracała się z boku na bok w poszukiwaniu wygodnej pozycji oraz odbiegłego snu, przeliczała tysięczne stada baranów, nuciła w myślach słowa znanych...
Awrah idzie szkolnym korytarzem równym krokiem. Ramiona trzyma szeroko. Na twarzy ma lekki uśmiech. Za trzy dni Shantel kończy szkołę. Odchodzi z tych murów, a razem z nią znika przestrzeń, w której ich gra...
„Człowiek jest psim bogiem. Pies nie zna nikogo innego, nie rozumie nikogo innego. Cała jego psia dusza rozpływa się w jego bogu, wszystkie jego moce poświęcone są jego służbie.” – Burns 6 Stycznia...
Czwarta nad ranem, piątek. Leżysz obok tak spokojnie. Wsłuchuję się w twój miarowy oddech. Wydajesz się być taka nieświadoma. Mojej wiedzy. I tego, jak bardzo twoje „malutkie” grzeszki wpłyną na wydarzenia całego weekendu. Znajdując...
Porucznik przed opuszczeniem transportera przesłał krótki meldunek do bazy. A teraz w trójkę stali naprzeciw masywnej skały, podczas gdy mały łazik skanował teren, przesyłając na bieżąco dane do aparatury w ich skafandrach. Krąg światła...
Niniejsze opowiadanie jest fikcją literacką. Podane procedury i sposoby działania mogą odbiegać od rzeczywistości. Elementy ceremoniału, po części odpowiadają rzeczywistości. 6 stycznia 2010, Nowy Sącz. Biodra Lidii delikatnie się poruszały. Przyjęta...
– Daga… kupiłem browar. Gdzie masz Reksa? – Urwał się, kurwa! – Jak to urwał, tej? Dagmara! Gdzie jest kurwa mój Reks? – Czego się drzesz, cieciu? Mówię: urwał się! Tam pobiegł… – Ty...
16 kwietnia Budzi się. Jest 4:16. Cisza gęstnieje. Oddech odbija się od ścian krótkim, suchym rytmem. Nad łóżkiem lustro łapie migotliwe światło akwarium. W wodzie przesuwają się cienie ryb. Shantel śpi na brzuchu, jedno...
Wyszedłem z sali na korytarz, czując dziwny niepokój. Lidki nie było już dość długo. Ruszyłem do pokoju oddziałowej. – Siostro, gdzie jest Lidka? – wypaliłem w drzwiach. Jadwiga wypełniała jakąś dokumentację. Przerwała i spojrzała...
Hop, hop, przez strużki i kałuże… Kiedy zalepią te dziury? Plask! Błoto, samo błoto! Czego trąbisz, baranie? Nigdy nie biegłeś na tramwaj? Frajer… Ile lat ma twój Kadett? Rzęzi jak Bryan Adams… Kurwa, a...
Jestem bardzo zwyczajną osobą, kobietą niewiele przed czterdziestką, rozwiedzioną, bez dzieci, przeciętnej urody i dosyć zadowoloną z życia. Racjonalną, zrównoważoną, spokojną, lubiącą porządek, myślącą zanim coś powie, nielubiącą niespodzianek. Miłą, niebrzydką, ale bez powodzenia...
Czerwiec 1989. Wojewódzki Szpital Zespolony w Nowym Sączu. Pielęgniarka oddziałowa Jadwiga właśnie rozpoczynała dyżur. Była jakoś dziwnie niespokojna. Siedząc w swoim pomieszczeniu co chwila, zerkała na zegarek, a następnie na znajdujący się w...
I „–Takiego widoku nie ma nikt, nawet król. Mogłabym tu zostać na zawsze. – No, to możesz. – Nie, nie mogę. – Możesz, masz tu azyl. – Ale nie wolność…” Zuzanna stała na niewielkim...
O zachodzie słońca większość kurtyzan i wszyscy już obecni w Cynobrowym Domu goście wylegli zobaczyć niecodzienny spektakl. Oto za tragarzami z lektyką Matsudairy‑sama przez bramę wkroczył samuraj, który prowadził osiodłanego wierzchowca. Końska uprząż była...
♫…Jeśli kiedyś spotkasz mnie, Czy poznasz moją twarz Będę czekać i nadzieje mam, Jednak w sercu mym niepewność trwa Czy to było tylko złudne marzenie, Czy na jawie moim snem byłeś Ty Czy zostaną...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.