Poniższy tekst stanowi bezpośrednią kontynuację pierwszych Przygód Menandra, które ukazały się w styczniu tego roku. Akcja obydwu utworów toczy się tego samego dnia, dlatego zachęcam do przeczytania najpierw „Agory”, a następnie „Domu”. Finał opowiadania...
Szkolny dzwonek, okrągły, z pomalowaną na czerwono stalową czaszą, wisiał wysoko gdzieś na ścianie. Choć każdy oczekiwał go z utęsknieniem, tylko nieliczni znali jego dokładne położenie. Wśród nich był siedzący w oślej ławce Jacol....
Inspektor Krzemiński – Dobra Młody! – Inspektor Krzemiński ostatni raz omiata wzrokiem ogród. – Potrzebujemy namiary na dzieci Traczewskiego, Marzenę i Szymona. Najlepiej, żeby przyszli złożyć zeznania na komendę, skoro i tak będą wybierać...
Gladys miała dwie przyjaciółki od serca. We trzy urodziły się w Hollow Creek, wszystkie poznały się już w pierwszej klasie Marion C. Moore School, razem się bawiły, wspólnie przeżywały pierwsze zauroczenia chłopakami i znajdywały...
Robert Już od godziny stoi w otwartym oknie i wpatruje się w połyskujące w słońcu dachy samochodów. Małe, kolorowe żuczki z brudnymi pancerzykami. Niektóre lekko zmatowiałe albo pobladłe, jakby uprane zbyt wiele razy, inne...
Dziewiętnastoletnia Ania, absolwentka liceum ogólnokształcącego o profilu biologiczno-chemicznym wracała do domu. Zasmucona i zapłakana siedziała w osobowym pociągu, który niesamowicie wolno toczył się w kierunku podbeskidzkiej wsi. Nie udało jej się dostać na wymarzoną...
Ilustracja: Absurdalna Namiętność 15 lutego Wchodzi spóźniona. Przeprasza cicho, jakby mówiła to bardziej do podłogi niż do mnie. Widzę ją pierwszy raz. Idzie powoli w moją stronę. Długie włosy spływają po jej ramionach...
Moja ostatnia nowelka została przez Davida zabrana, gdy tylko wrócił z pracy, ale w niedzielę, gdy wyjechał do swojego pubu, a ja zbierałam się, by odwiedzić bibliotekę, na stoliku zobaczyłam nową kopertę. Niezaklejoną. Adresowaną...
Marta Kiedy wyjrzała przez kuchenne okno, z widokiem na bujnie zarośnięty ogród, nie dostrzegła nawet śladu po nawałnicy, która nocą przeszła przez miasto. Owszem, z liści bzu w swoistej sztafecie coraz niżej skapywały ciężkie...
Mąż przyszedł późno po służbowej kolacji i na listy nawet nie spojrzał. W sobotę po śniadaniu zniknęły, więc pewnie je przeczytał, ale zamknął się w gabinecie nad jakimiś tomiszczami i wkrótce zaczął stukać na...
Ten stresujący remont zaczął się w zeszły poniedziałek. Na pięciuset stopach kwadratowych z pomocą kilku ludzi upchnęłam wszystkie regały i część towarów. Z całego sklepiku pozostał tylko handel tytoniem i część pocztowa. No i...
Ręka wolno zsunęła się z jej pleców, sprawnie rozwiązała węzły oplatające nadgarstki. On sam wstał, zaczął wciągać na siebie spodnie, denerwująco powoli, jakby chcąc odsunąć chwilę rozstania. Ona przyglądała mu się uważnie, skulona na...
Trwała w bezruchu. To wydawało jej się w tym momencie najodpowiedniejsze. Po orgazmie czuła się odprężona i wyczerpana. Mięśnie zdawały się tak niemożliwie ciężkie, takie rozluźnione i niechętne do ruchu. Nadal oddychała nieco szybciej,...
Położył dłoń na jej pośladku i lekko popchnął w kierunku stołu. Odwróciła głowę w jego stronę i tłumiąc śmiech, szepnęła do ucha: – Badanie artefaktu skończymy po odprawie. Pokiwał głową z pozorną dezaprobatą. W...
Poniższy tekst jest kontynuacją Marty i hebanowego rycerza. Słowa królowej Elinory zawisły w dusznej przestrzeni komnaty niczym naostrzony topór, gotowy opaść na szyję. Zapach palonego piżma i lawendy, ulatniający się ze srebrnej, kunsztownie rzeźbionej...
Nie wiedziała dokładnie ile tak leżała. Długo, krótko? A co to miało za znaczenie? Zwinięta w kłębek, wpatrywała się tępo przed siebie. Bez żadnych myśli. Jakby zawieszona między rzeczywistością a nierealnością, iluzją, innym światem....
Szpital w Tropojë, Albania, 3 dni po wypadku. Jakub powoli otwierał oczy. Czuł się okropnie, bolała go głowa, a ciało było pozbawione sił. Na twarzy miał założoną maskę tlenową. Z trudem zaczynał zdawać...
Obudził ją ból. Nie ten dobrze znany, który towarzyszył jej przez ostatnie kilka, może kilkanaście dni, owe tępe, świdrujące i nieprzerwane cierpienie w podbrzuszu i kroczu, ale ostry, przeszywający, nowy. Uchyliwszy powieki skonstatowała, że...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.