Inspektor Krzemiński – Kurwa – jęczy bezwiednie, znów biorąc do ręki tę samą teczkę. Najchętniej od razu zamknąłby sprawę. Nie ma kompletnie żadnych dowodów, że denatowi ktoś pomógł zejść z tego padołu łez, a...
Odręczny blog z ery przedsieciowej. Ta historia wydarzyła się w późnych latach 90–tych XX wieku. Parking za dyskoteką „Iguana” był w sobotni wieczór całkowicie zapchany wszelkiego rodzaju samochodami. Poczesne miejsce – jedyny fragment...
Marzena – Dzień dobry. – Marzena nieśmiało przekracza próg kancelarii. Solidne meble i stonowane kolory mają dodawać powagi, ale ją przyprawiają raczej o mdłości. – Jestem umówiona z panem Chmielewskim. – Nie przywykła do...
Od urodzenia należałem do świata lokajów, pokojówek i kucharek. Moi rodzice chcieli zapewnić mi inną przyszłość ale cóż! Niewiele mogli zrobić. Wychowałem się w zamku hrabiego Karśnickiego. Widziałem tam codziennie ten inny świat: eleganckich...
Partnerzy w interesach Zapadający zmrok szarością otula miejski park, rozłożyste drzewa zamieniając w czarne cienie, a soczystą darń w szary dywan. Nie zapalono jeszcze nowoczesnych, ledowych latarni, choć jest ich więcej niż potężnych dębów...
Jak trupio parsknąłby śmiechem, Jakież epitafium zacząłby mi od razu Wypisywać szczudłem w tym pyle przy rozstajach, Gdybym się skierował za jego poduszczeniem Na ów trakt złowróżbny, który, jak wszyscy wiedzą, Ukrywa Mroczną Wieżę....
Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, poniższy tekst został pierwotnie opublikowany na łamach Najlepszej Erotyki 19 czerwca 2017 roku jako samodzielne opowiadanie. Dzisiaj, jako malutki puzzelek, wskakuje na swoje miejsce w większej opowieści, do której...
Poprawiła króciutką sukienkę, siedząc w pociągu. Była szansa, by dostać się na wymarzone studia. Wystarczyło troje z komisji. Załatwiony był już jeden. Uwierzyła w to. Na następnym nocnym dyżurze poszła do pokoju Tadeusza. Nalegał,...
Tekst stanowi część cyklu „Gra pozorów” i przedstawia początki znajomości Nikoli i Awraha, głównych bohaterów „Gry pozorów II”. Dla lepszego zrozumienia występującego w tekście slangu i terminów związanych z graffiti warto zajrzeć do słowniczka...
Elwira – Cholera! – Elwira aż trzęsie się ze złości. – Dupek nie odbiera telefonu, przelewu też nie zrobił, a obiecał! Obiecał mi! – Kotuś, daj mu pół godzinki, może jest na jakimś ważnym...
Poniższy tekst stanowi bezpośrednią kontynuację pierwszych Przygód Menandra, które ukazały się w styczniu tego roku. Akcja obydwu utworów toczy się tego samego dnia, dlatego zachęcam do przeczytania najpierw „Agory”, a następnie „Domu”. Finał opowiadania...
Szkolny dzwonek, okrągły, z pomalowaną na czerwono stalową czaszą, wisiał wysoko gdzieś na ścianie. Choć każdy oczekiwał go z utęsknieniem, tylko nieliczni znali jego dokładne położenie. Wśród nich był siedzący w oślej ławce Jacol....
Inspektor Krzemiński – Dobra Młody! – Inspektor Krzemiński ostatni raz omiata wzrokiem ogród. – Potrzebujemy namiary na dzieci Traczewskiego, Marzenę i Szymona. Najlepiej, żeby przyszli złożyć zeznania na komendę, skoro i tak będą wybierać...
Gladys miała dwie przyjaciółki od serca. We trzy urodziły się w Hollow Creek, wszystkie poznały się już w pierwszej klasie Marion C. Moore School, razem się bawiły, wspólnie przeżywały pierwsze zauroczenia chłopakami i znajdywały...
Robert Już od godziny stoi w otwartym oknie i wpatruje się w połyskujące w słońcu dachy samochodów. Małe, kolorowe żuczki z brudnymi pancerzykami. Niektóre lekko zmatowiałe albo pobladłe, jakby uprane zbyt wiele razy, inne...
Dziewiętnastoletnia Ania, absolwentka liceum ogólnokształcącego o profilu biologiczno-chemicznym wracała do domu. Zasmucona i zapłakana siedziała w osobowym pociągu, który niesamowicie wolno toczył się w kierunku podbeskidzkiej wsi. Nie udało jej się dostać na wymarzoną...
Ilustracja: Absurdalna Namiętność 15 lutego Wchodzi spóźniona. Przeprasza cicho, jakby mówiła to bardziej do podłogi niż do mnie. Widzę ją pierwszy raz. Idzie powoli w moją stronę. Długie włosy spływają po jej ramionach...
Moja ostatnia nowelka została przez Davida zabrana, gdy tylko wrócił z pracy, ale w niedzielę, gdy wyjechał do swojego pubu, a ja zbierałam się, by odwiedzić bibliotekę, na stoliku zobaczyłam nową kopertę. Niezaklejoną. Adresowaną...
Marta Kiedy wyjrzała przez kuchenne okno, z widokiem na bujnie zarośnięty ogród, nie dostrzegła nawet śladu po nawałnicy, która nocą przeszła przez miasto. Owszem, z liści bzu w swoistej sztafecie coraz niżej skapywały ciężkie...
Mąż przyszedł późno po służbowej kolacji i na listy nawet nie spojrzał. W sobotę po śniadaniu zniknęły, więc pewnie je przeczytał, ale zamknął się w gabinecie nad jakimiś tomiszczami i wkrótce zaczął stukać na...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.