Położył dłoń na jej pośladku i lekko popchnął w kierunku stołu. Odwróciła głowę w jego stronę i tłumiąc śmiech, szepnęła do ucha: – Badanie artefaktu skończymy po odprawie. Pokiwał głową z pozorną dezaprobatą. W...
Poniższy tekst jest kontynuacją Marty i hebanowego rycerza. Słowa królowej Elinory zawisły w dusznej przestrzeni komnaty niczym naostrzony topór, gotowy opaść na szyję. Zapach palonego piżma i lawendy, ulatniający się ze srebrnej, kunsztownie rzeźbionej...
Nie wiedziała dokładnie ile tak leżała. Długo, krótko? A co to miało za znaczenie? Zwinięta w kłębek, wpatrywała się tępo przed siebie. Bez żadnych myśli. Jakby zawieszona między rzeczywistością a nierealnością, iluzją, innym światem....
Szpital w Tropojë, Albania, 3 dni po wypadku. Jakub powoli otwierał oczy. Czuł się okropnie, bolała go głowa, a ciało było pozbawione sił. Na twarzy miał założoną maskę tlenową. Z trudem zaczynał zdawać...
Obudził ją ból. Nie ten dobrze znany, który towarzyszył jej przez ostatnie kilka, może kilkanaście dni, owe tępe, świdrujące i nieprzerwane cierpienie w podbrzuszu i kroczu, ale ostry, przeszywający, nowy. Uchyliwszy powieki skonstatowała, że...
Wszystko, co wydarzyło się przez ostatnie kilka dni pamiętała jak przez mgłę. Atak na miasto, oblężenie, poddanie się. Warunków kapitulacji oczywiście nie dotrzymano, za murami zaczęła się rzeź, gwałty i rabunki. Jej ojciec, broniący...
Signora Orianna obudziła się w środku nocy i nie mogła zasnąć. Daremnie przewracała się z boku na bok w poszukiwaniu wygodnej pozycji oraz odbiegłego snu, przeliczała tysięczne stada baranów, nuciła w myślach słowa znanych...
Awrah idzie szkolnym korytarzem równym krokiem. Ramiona trzyma szeroko. Na twarzy ma lekki uśmiech. Za trzy dni Shantel kończy szkołę. Odchodzi z tych murów, a razem z nią znika przestrzeń, w której ich gra...
„Człowiek jest psim bogiem. Pies nie zna nikogo innego, nie rozumie nikogo innego. Cała jego psia dusza rozpływa się w jego bogu, wszystkie jego moce poświęcone są jego służbie.” – Burns 6 Stycznia...
Czwarta nad ranem, piątek. Leżysz obok tak spokojnie. Wsłuchuję się w twój miarowy oddech. Wydajesz się być taka nieświadoma. Mojej wiedzy. I tego, jak bardzo twoje „malutkie” grzeszki wpłyną na wydarzenia całego weekendu. Znajdując...
Porucznik przed opuszczeniem transportera przesłał krótki meldunek do bazy. A teraz w trójkę stali naprzeciw masywnej skały, podczas gdy mały łazik skanował teren, przesyłając na bieżąco dane do aparatury w ich skafandrach. Krąg światła...
Niniejsze opowiadanie jest fikcją literacką. Podane procedury i sposoby działania mogą odbiegać od rzeczywistości. Elementy ceremoniału, po części odpowiadają rzeczywistości. 6 stycznia 2010, Nowy Sącz. Biodra Lidii delikatnie się poruszały. Przyjęta...
– Daga… kupiłem browar. Gdzie masz Reksa? – Urwał się, kurwa! – Jak to urwał, tej? Dagmara! Gdzie jest kurwa mój Reks? – Czego się drzesz, cieciu? Mówię: urwał się! Tam pobiegł… – Ty...
16 kwietnia Budzi się. Jest 4:16. Cisza gęstnieje. Oddech odbija się od ścian krótkim, suchym rytmem. Nad łóżkiem lustro łapie migotliwe światło akwarium. W wodzie przesuwają się cienie ryb. Shantel śpi na brzuchu, jedno...
Wyszedłem z sali na korytarz, czując dziwny niepokój. Lidki nie było już dość długo. Ruszyłem do pokoju oddziałowej. – Siostro, gdzie jest Lidka? – wypaliłem w drzwiach. Jadwiga wypełniała jakąś dokumentację. Przerwała i spojrzała...
Hop, hop, przez strużki i kałuże… Kiedy zalepią te dziury? Plask! Błoto, samo błoto! Czego trąbisz, baranie? Nigdy nie biegłeś na tramwaj? Frajer… Ile lat ma twój Kadett? Rzęzi jak Bryan Adams… Kurwa, a...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.