Kategoria

Klasyczne

Magnetyzm XXI (Ania)

Randka Annę denerwuje naleganie Grześka, by w końcu wybrali się gdzieś razem. Na miasto. Romantyczna kolacja w drogiej restauracji, kino, teatr, opera albo banalny klub muzyczny – sama może wybrać, ale co to za...

Dzień zwierząt (Osiem Oceanów)

Na tabliczce obok drzwi napisane było, że biuro czynne do 15.00. Moja komórka wskazywała 15.03. Nienawidzę się spóźniać. Nienawidzę urzędów. Mogłem nie wyłazić z domu. Musiałem. Chciałem. Raz kozie śmierć. Koty mają łatwiej z...

Perska Odyseja XV: Nadzieja Persydy (Megas Alexandros)

– Śpij, Kassandrze. Śpij, mój pierwszy kochanku. Bądź pewien, że na zawsze zachowam cię w pamięci. Choć Macedończyk bronił się przed narkotykiem, którym go napoiła, widać było, że z każdą chwilą przegrywa tę walkę....

Magnetyzm XX (Ania)

Lep na muchy Cieszy się, że Ewa postanowiła kupić kamienicę, szczególnie, że dała jej wolną rękę do prowadzenia negocjacji z właścicielem herbaciarni, gotowa wynająć lokal za bezcen albo wręcz udostępnić za darmo. Dzięki temu...

Miniatury Ośmiu Oceanów

Dlaczego czasem warto założyć nazbyt odjechane buty Wszystko przez te jej szpilki. Wysokie i tak kolorowe, jakby ich twórca odwiedzał galerie sztuki na równi z galeriami handlowymi. Wymagają pewnej odwagi od ich właścicielki. Bo...

Perska Odyseja XIV: “Już pora” (Megas Alexandros)

Wiatr szarpał płaszczem Kassandra, kiedy wspinał się w górę Wielkich Schodów. Pod sobą miał Persepolis – miasto podbite, okupowane, zniewolone niczym wojenna branka. Nad sobą – najbardziej dobitne świadectwo owego zniewolenia: rozciągający się na...

Roman i Julita (Sinful Pen)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 10 grudnia 2013 roku. * Miłość, na oko łagodna, w istocie bywa jak pantera głodna! I chociaż...

Mundial (Pan Hyde)

„Argentyńczycy, którzy namówili Chinkę na udział w orgii, okazali się rosyjskimi Ormianami”, napisał 20 czerwca 2018 portal Rambler. Zaczęło się jak zawsze. Gulnara odebrała telefon. – Gulka, za godzinę w Czekoladnicy[1] na Arbacie[2]. Nie pożałujesz. – Bez...

Magnetyzm XIX (Ania)

Wątpliwości – Chyba już całkiem oszalałaś! – Ewa podnosi głos. Zupełnie nie rozumie, jak przyjaciółce mógł strzelić do głowy równie kretyński pomysł! Kupować kamienicę, żeby zemścić się na facecie, który nie dał zaciągnąć się...

Warszawa-Riazań (Maksim Wolff)

Mężczyzna pozostawił gazetę na ławce i biorąc w obie dłonie swój bagaż, ruszył ku pociągowi. Bez słowa podał bilet tęgiej kobiecie w uniformie, ta szybko przejrzała go, a natrafiwszy na nazwę miasta docelowego, spojrzała...