1. . Doskonały. . Jest… . Doskonały. . 2. . Pierścionek z onyksem.
Ania – Zawahanie O ileż prościej byłoby wyznać miłość kobiecie! Wielki bukiet czerwonych róż powiedziałby wszystko, wykwintne czekoladki przewiązane ozdobną wstążką lub maleńkie pudełeczko, kryjące w miękkim wnętrzu diamenty. A co podarować mężczyźnie? Jak...
Rozdział 1 (Niedziela) Katarzyna wychodziła z samolotu z ociąganiem. „Życie obeszło się ze mną z wdziękiem walca drogowego.” – Pomyślała, patrząc na parę idącą przed nią. – „Dlaczego ja tak nie mam?” – Zastanawiała...
Głuchy odgłos pioruna poprzedzony blado niebieskim błyskiem dało się słyszeć niezwykle blisko. Wielebny uniósł głowę znad księgi. Nie ruszając się, rzucił spojrzeniem na boki. Wyładowanie sprawiło, że pokój przez chwilę zalało jasne światło. Jednak...
Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 20 grudnia 2012 roku. * * * Potrafię oprzeć się wszystkiemu, oprócz pokusy. (Oskar Wilde) Jeszcze trzy dni...
Przeczytaj pierwszą część cyklu . Relacje służbowe i prywatne informatyków zmieniły się diametralnie. Za dnia Chorwat i Polak współpracowali jak równy z równym, bez śladu wcześniejszego dystansu. Nawzajem kończyli swoje, nawet niewypowiedziane głośno myśli,...
Pociąg pełen ludzi. Jak zwykle ci, którzy siedzieli, trzymali nosy w książkach lub telefonach, aby uniknąć sytuacji, kiedy podniosą wzrok i zobaczą kogoś, komu miejsce siedzące bardziej się należy. Reszta stała, uczepiona czego się...
Okolica przypomina plener nieporadnie wycięty z taniego, amerykańskiego filmu klasy B. Senne, południowe zadupie Stanów. Równe pola kukurydzy rosnącej wyżej od dorosłego mężczyzny. Kolby dojrzewające w słońcu godziny czternastej. Opustoszałe stacje benzynowe położone przy...
– Wina! – zakrzyknął, tocząc wokół nieprzytomnym wzrokiem. – Wina? – spytałem zaskoczony. Widać jeszcze było mu mało. – Wina… – dodał bełkotliwie. – Czyja wina? – spytałem zgryźliwie. – Moja! – wrzasnął, po...
Przeczytaj pierwszą część cyklu . Rok 1999 . Pilśniowe drzwi ledwie trzymały się na zawiasach. Nie raz musiały uderzyć z hukiem w wyłożoną glazurą ścianę korytarza, o czym świadczyło podłużne wyżłobienie i popękana wokół...
Zakończony niedawno drugi konkurs portalu Najlepsza Erotyka zadedykowaliśmy wakacjom. Uczestnicy literackich zmagań postawili w nadesłanych pracach na motywy słońca, plaży i lasu. Jak niegdyś karnawał, czas odmienny, czas zawieszenia ustanowionych prawem i obyczajem reguł,...
Zawsze o tym marzyłam, więc czemu tak cholernie się boję? Patrząc w jego intensywnie zielone oczy nie potrafię się skupić. Przez wiele lat był moją obsesją, chorobą, z której nie potrafiłam się wyleczyć. Zranił...
„Szczęścia nie szukaj daleko, za siódmą gdzieś górą i rzeką, odnajdziesz je tu, zwyczajne w tym dniu, ukryte w Twoim uśmiechu.” 1 . Dla Anny . Najpierw pociąg i facet w przedziale, co truł...
W czasie gdy zielonkawy Ford pędził uliczkami miasteczka, bokiem pokonując większość zakrętów i skrzyżowań, a siedzący w środku z szarą twarzą Zbyszek powoli przekonywał się, że siedzący za kierownicą facet najprawdopodobniej musi być wariatem,...
Miniatura napisana w ramach konkursu na fantazję erotyczną. Autor – Abe (Spotyka go przelotnie na korytarzu uczelni, kiedy przynosi dokumenty do rekrutacji. Ma zarost, ciemne oczy; do tego koszula, eleganckie spodnie; może być studentem,...
Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 23 maja 2014 roku. Przeczytaj pierwszą część cyklu Kijów, 00:00, Plac Niepodległości Liczyła się każda minuta. Ubrana...
Przeczytaj pierwszą część cyklu Poruszenie tuż obok, ugięcie materaca i wrażenie chłodnej pustki. Umysł nie przetwarzał jeszcze rejestrowanych zmysłami bodźców na logiczne wnioski. Cień snu umykał w niepamięć, a rzeczywistość istniała na razie tylko...
Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 22 września 2012 roku. . Rozległ się dzwonek do drzwi. – Wreszcie! – Powiedziała Marita sama do...
Kolczaste krzaki boleśnie raniły całe jego ciało. Zarośla we dnie, nocą jawiły się jako nieprzebyty gąszcz. Długie witki jeżyn co chwila chwytały go za ramiona, zmuszając do zwolnienia kroku. Nie pamiętał nawet, ile razy...
Kiedy zamknęła za nami drzwi, rozejrzałam się. Pomieszczenie było duże, miało kilka wydzielonych, otwartych przestrzeni. Oświetlały je gołe żarówki, zwisające na sznurach z sufitu. Sam zdjęła żakiet i odrzuciła go na jakąś sofę. Z...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.