Kategoria

NE

Żegnaj Kasiu (Helikaon)

Błogosławione niech będą studenckie czasy. Muszę tu zaznaczyć, że miałem szczęście zdobywać tytuł magistra na mocno sfeminizowanym kierunku. Pięknych pań nie brakowało i choć wiele było pośród nich mężatek lub narzeczonych, nieczęsto bywało to...

Ciemna jest noc I (artimar)

– A najbardziej to mnie denerwują te brudne kubki w zlewie. – I tak masz szczęście. Ja zbieram po sześć sprzed komputera. “Pasjonujące,” burknął złośliwy głosik w jej głowie, gdy wchodziła do służbowej kuchni....

Zabójczy układ III: W domu panny Boulevard (Coyotman)

Nad Darkville nastał deszczowy dzień. Jesień zbliżała się wielkimi krokami, co widać było po ludziach mijających się na zatłoczonych chodnikach głównych ulic. Wszyscy w podobnym tempie, ze wzrokiem raczej wbitym w chodnik niż do...

Mikst (Frodli)

Półtora miesiąca po naszym życiowym triumfie nadszedł turniej, na który czekali fani tenisa na całym świecie – US Open na kortach Nowego Jorku. Jako deblistki nie ściągałyśmy na siebie takiej uwagi mediów, jak soliści,...

Kraj kwitnącej samotności (Paco_de)

Gabinet szefa był urządzony dokładnie tak, jak sobie to wyobrażała. Surowe meble z ciemnego, egzotycznego drewna nosiły znamiona wieloletniego użycia, na pewno dłuższego niż sięgała historia firmy. Pamiętały zapewne więcej dyrektorów, milionowych transakcji, sukcesów...

Druga natura (Śliczna Sami)

Powoli zapada wczesny zmrok. Popołudnie przechyla swą szalę, ciążąc ku wieczorowi, porze odpoczynku i wytchnienia, potrzebnego po pełnym napięcia dniu. Zbliża się moment, na który tak dziś czekałam – czas mojej próby. W domu...

Amour à rebours – en trois actes (Ravenheart)

Stojąca w kolejce przede mną dziewczyna była bardzo młoda, bardzo ładna i bardzo nieśmiała. – Poproszę paczkę tamponów… – powiedziała cicho, jakby bała się, że robi coś zakazanego, a w każdym razie – niestosownego....

Pan Samochodzik i Złoty Orzeł III (seaman)

Dwaj mężczyźni pojawili się w mieszkaniu Marty trochę później, niż zapowiadał Adam. Całe dwie godziny później. Wyglądało na to, że coś między nimi zaszło, bo obydwaj weszli z zachmurzonymi minami. Nie reagując na pytające...

Wszyscy kochają Monikę (Marek Dopra)

Monice powoli zaczynało się nudzić. Nawet wpadła na pomysł, by nagrać sobie monotonny monolog prowadzącego szkolenie. Byłby doskonałym lekarstwem na jej bezsenność. Z pewnością całkiem by odpłynęła w objęcia Morfeusza, gdyby nie to, że...

Inicjacja (Śliczna Sami)

Piotrowi – w podziękowaniu za wspólnie przebyte piękne ścieżki, a czasem buszowanie po manowcach… * * * – Marto… – Piotrze!… czekałam… – Otwarte okienko prywatnej rozmowy czatowej zaprasza gościnnie. Znów zanurzę się w...