Kategoria

Inne

Te przeklęte drony (Maksim Wolff)

Noc była spokojna i ciepła, las pachniał żywicą i wysuszonym igliwiem. Szła samotnie, okryta czarną peleryną, z głową ukrytą pod kapturem. Krok za krokiem, bez pośpiechu, patrząc w ciemność przed sobą, kroczyła ścieżką zaczynającą...

Dźwiękoczuła (Entalia)

Czuła na dźwięki, taka byłam zanim poznałam ciebie. We wszystko się wsłuchiwałam, każde drgnięcie powietrza było ciekawe. Uczyłam się świata wędrując szlakiem muzyki. Zaklinał mnie śpiew, uwodził taniec i wszystko, co się z nią...

Zwyrodnialcy (VBR)

Julia. Uosobiona niewinność, łagodność i delikatność. Jej subtelne kształty, głos, sposób mówienia, mrugania, jedzenia, picia, wszystko, czym była na jego piętnastocalowym ekranie MacBook Pro Retina True sprawiało, że podczas całonocnych rozmów na snapie zbliżali...

Mickey Finn (Entalia)

Miasto, ludzie, szum samochodów, zgrzyt tramwajów, jakaś karetka, z daleka policja, krzyki budowlańców, rozmowy przechodniów, kawałek parku – skwer zieleni i ptaki, dużo ptaków zamyślonych nad wszystkim, nad ludzkim losem. Wrony, wróble i jaskółki...

Łowca jeleni (Foxm)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 18 stycznia 2016 r. Słyszałem sapanie, syk uszczelek, a na koniec zobaczyłem zapalające się światła stopu. Szybciej,...

Podróż (Osiem Oceanów)

Przyszłość nadeszła zbyt szybko. Wychodzisz z pokoju umyć szklankę, a kiedy wracasz, ona siedzi w twoim fotelu. Możesz spróbować ją wyprosić. Możesz siąść obok. Cokolwiek zrobisz, pod twoim adresem będziecie mieszkać już we dwójkę....

Goniły mnie kobiety (Wiki)

Biegnę przez park. Ogromny park na obrzeżach miasta. Jestem muskularnym i dość przystojnym mężczyzną. Ale o dziwo – sam nie mogę w to uwierzyć – biegnę w kusym T–shircie i w dodatku bez majtek....

Dzidzia II (MRT_Greg)

– Nie trzask…! Nie zdążyłem. Wyszła z auta obrażona, unosząc nosidełko z berbeciem. Mały wymachiwał kulaskami, zupełnie nie przejmując się niczym dookoła. W przeciwieństwie do jego matki. Od porannej kłótni nie odezwała się słowem....

Morze mgieł (jestem)

Chodzenie po górach sprzyja rozmyślaniom. Sceneria jest piękna, widoki zapierające dech i ogląda się je, można powiedzieć, z zaangażowaniem, jednak umysł swoim zwyczajem i tak znajduje sobie zajęcie, które zaabsorbuje go w całości. Stojąc...

Czarownica X (MRT_Greg)

Zamyślony nie bardzo odbierał co do niego mówią, zanotował tylko w pamięci, dokąd ma się udać wieczorem, po czym pchnął szklane drzwi do biblioteki. Gdy tylko zamknęły się z cichym mlaśnięciem, otoczyła go cisza....