Kategoria

Inne

Łowca jeleni (Foxm)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 18 stycznia 2016 r. Słyszałem sapanie, syk uszczelek, a na koniec zobaczyłem zapalające się światła stopu. Szybciej,...

Podróż (Osiem Oceanów)

Przyszłość nadeszła zbyt szybko. Wychodzisz z pokoju umyć szklankę, a kiedy wracasz, ona siedzi w twoim fotelu. Możesz spróbować ją wyprosić. Możesz siąść obok. Cokolwiek zrobisz, pod twoim adresem będziecie mieszkać już we dwójkę....

Goniły mnie kobiety (Wiki)

Biegnę przez park. Ogromny park na obrzeżach miasta. Jestem muskularnym i dość przystojnym mężczyzną. Ale o dziwo – sam nie mogę w to uwierzyć – biegnę w kusym T–shircie i w dodatku bez majtek....

Dzidzia II (MRT_Greg)

– Nie trzask…! Nie zdążyłem. Wyszła z auta obrażona, unosząc nosidełko z berbeciem. Mały wymachiwał kulaskami, zupełnie nie przejmując się niczym dookoła. W przeciwieństwie do jego matki. Od porannej kłótni nie odezwała się słowem....

Morze mgieł (jestem)

Chodzenie po górach sprzyja rozmyślaniom. Sceneria jest piękna, widoki zapierające dech i ogląda się je, można powiedzieć, z zaangażowaniem, jednak umysł swoim zwyczajem i tak znajduje sobie zajęcie, które zaabsorbuje go w całości. Stojąc...

Czarownica X (MRT_Greg)

Zamyślony nie bardzo odbierał co do niego mówią, zanotował tylko w pamięci, dokąd ma się udać wieczorem, po czym pchnął szklane drzwi do biblioteki. Gdy tylko zamknęły się z cichym mlaśnięciem, otoczyła go cisza....

Wrzesień, w głębi lasu (marv)

Nie wie dlaczego do niego idzie. Przez las, który zna od dzieciństwa, przez gęsty zagajnik, w którym chowała się, gdy całą bandą bawili się w chowanego. W jego centrum znajdzie polanę, a na niej...

Czarownica IX (MRT_Greg)

– Nie możesz wieszać plakatów po mieście, jak ci się żywnie podoba. W dodatku takich wulgarnych. Istnieje jakaś granica przyzwoitości. Brałeś pod uwagę, że będą to czytać dzieci?! – Skończyłeś? – Witowski nie był...

ONI cz. III (MRT_Greg)

Dopiero cztery godziny później, gdy pierwsze promienie słońca oświetliły szeroki łan pola, dojechałem na miejsce. Skręciłem w polną drogę i wyboistym traktem powolutku potoczyłem się w kierunku rozłożonego nieopodal gospodarstwa. Od strony północnej jak...

ONI cz. II (MRT_Greg)

Z biegiem lat zauważyłem, że nie tylko mój kolega z podstawówki miał taki wpływ na bliskich mu, rodzinę i przyjaciół. Niepełnosprawni. Niegdyś niezauważani, wręcz traktowani jak powietrze, stawali przed barierami, które w świecie większości...