Kategoria

Inne

Miniatury Barmana-Ravena IV (Atria, Redefiniowanie, Tamara i gwałt)

Atria Widzę jak jesteś rozpalona. Wijesz się z dłońmi na ścianie… Zwykle dumna i niedostępna, całkowicie ponad rzeczywistością, nietykalna, nieskazitelnie wyniosła. A oto przede mną, przyparta do bieli ściany jesteś zwykłą suką. Jednym wielkim...

Miniatury Barmana-Ravena III (Switchowanie w klinice, Hanka, Zaćmienie słońca w Bieszczadach)

Switchowanie w klinice Zaprosiła mnie do swojej pracy. Jechałem wygłodniały, spragniony, napalony. Expres wlókł się niemiłosiernie na rozjazdach. Chuć rozsadzała jądra napięciem, narastającym z każdym pokonanym kilometrem. Obolały członek uwierał w spodniach. Potrzebowałem spełnienia....

Miniatury Barmana-Ravena II (Samochód, Fobia, Burhan al-asal)

Samochód Słońce chyliło się ku zachodowi. Wieczorna łąka przywitała nas delikatną mgłą, snującą się gdzieniegdzie pomiędzy długimi trawami. Po upalnym dniu chłód wieczoru dawał szansę, by odetchnąć pełną piersią. Siedziała tuż obok, skupiając uwagę...

Im dziksza klacz, tym ostrzejsza jazda (Vee)

Krzysztof Robak mknął pogrążoną w ciemności drogą dokładnie tak, jak pędził przez życie – szybko i bez kontroli. Jego czarne BMW wpadało w mrok przyszłości kierowane wyłącznie odblaskowymi znacznikami. Była ciepła, letnia noc. Wokół...

Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa (Vee)

Powietrze w sali matematycznej było ciężkie niczym ołów. Charakterystyczna woń kredy i taniego papieru podręczników ustępowała powoli zapachom niesionym przez wchodzących uczniów. Kwaśny pot wygrywał walkę o prymat z nachalnymi kosmetykami dziewczyn, zaś nieznośny...

Wino, klasyka i chuć (Marcin Mielcarek)

Maria zwykle zaczynała słuchać radia, kiedy za oknem robiło się już ciemno. Zasiadała w welurowym fotelu z kieliszkiem białego wina w dłoni i zatapiała się w muzyce koncertów symfonicznych. Zamykała oczy i pozwalała sobie...

Bejbe (Vee)

„Wjechałbyś mi w dupę, przystojniaku? Ciekawe, czy bym krzyczała…” – nie powiedziała nigdy, przenigdy. Mimo to mężczyźni od zawsze ochoczo dzielili się z nią własnymi fantazjami. Zaczęło się niewinnie. Doskonale pamiętała kilkuletnią siebie, uciekającą...

Dziennik pokładowy – Rework (Barman-Raven)

Dziennik pokładowy „Santissima Trynidad”  karaweli w służbie Jego Królewskiej Mości Filipa II, kapitan Alejandro deCalvo. 2 lipca 1578 Santo Antao Zakończyliśmy załadunek towaru. Ze względu na jego specyfikę udało nam się, oprócz wypełnienia górnego...

Przeklęty – Rozdział 8, 9, 10 i 11 (Marigold)

Rozdział 8 Arlene czuła, jak z nerwów serce podchodzi jej do gardła. By się uspokoić, zaczęła miarowo oddychać. Im bliżej była lądowiska dla helikopterów, gdzie czekał na nią Kaidan, tym bardziej jej lęk rósł....

Najgorszy kac w życiu (Marcin Mielcarek)

Obudziłem się po szóstej, może przed siódmą rano. Otworzyłem oczy, leżałem na plecach. Wpatrywałem się w biały sufit nade mną. Biel na wysokościach sprawiała, że bolały mnie oczy. W końcu dostrzegłem na tym bieluśkim...

W ogniu wody (Vee)

Czworokąt wysuszonej trawy pomiędzy Pomyłką Małą a pobliskimi lasami gościł prawdopodobnie najszczęśliwszych ludzi na świecie. Rozchichotane dzieciaki z balonikami w dłoniach i buziami oblepionymi watą cukrową biegały radośnie między straganami, na których mieszkańcy prezentowali...

Otwarte karty (Vee)

Drodzy Czytelnicy! Za mną mnóstwo opowiadań, podczas których Veersum rozwinęło się ponad moje najśmielsze oczekiwania. Proponuję Wam rozpocząć nowy rok od quizowej zabawy, w której sprawdzicie swoją wiedzę na temat moich opowiadań. Gorąco zachęcam...

Strzał w ciemnościach (horibe)

Szedłem parkową alejką. Złote promyczki przebijały się przez wiotkie brzozowe gałęzie… prawie co dzień, ale nie wtedy! Słoneczko schowało się w ciemnej dupie, wysyłając w zastępstwie wkurwiający deszczyk. Przyspieszyłem kroku. Ona też zwiększyła tempo,...

Harfa (Barman-Raven)

Głębokie koleiny terenowego samochodu prowadziły w głąb ciemnego lasu. Prószący delikatnymi płatkami śnieg oraz niska temperatura nie pozwalały zapomnieć o tym, że na Mazowszu wciąż królowała zima. Pochylone nisko drzewa, oszronione gałęzie i obsypane...

Przeklęty – Rozdział 3 (Marigold)

Rozdział 3 Rok 1561, sierpień; dwór Elżbiety Tudor, królowej Anglii Arlene od ponad roku przebywała na dworze królowej Anglii, Elżbiety. Pod jej okiem monarchini szkoliła się w łucznictwie, szermierce i posługiwaniu się muszkietem. Wielu...

„Panie Łukaszu…” (Vee)

W pierwszym przebłysku świadomości dotarło do mnie, że leżę obezwładniony. Ciężkie jak ołów powieki nie pozwalały zobaczyć, do czego przymocowano moje szeroko rozłożone kończyny. Nie podobało mi się to. Nerwowo wytężyłem zmysły. Przez nieprzyjemny...

Przeklęty – Prolog, Rozdział 1 i 2 (Marigold)

„W jeden dzień siostry losu się poczęły. Miłość i śmierć” – Giacomo Leopardi Prolog Szkocja, początek XI wieku Dzień zbliżał się powoli ku końcowi, a zabawa z okazji przesilenia letniego trwała w najlepsze. Ważne...

Akademia Pana Klapsa (Vee)

Stara altanka z jasnego drewna tonęła na skraju terenów działkowych w szarzyźnie zimowego krajobrazu. Jej ramiona otulały prostokątną przestrzeń, osłaniając przed lodowatym wiatrem i wścibskimi spojrzeniami nielicznych przechodniów. Panowała cisza, jak makiem zasiał. Z...

Pożegnanie (Marigold)

Mężczyzna stał oparty o framugę drzwi i przyglądał się kobiecie, która powoli, uważnie i z wyjątkową gracją zdejmowała z siebie biżuterię. Zaczęła od kolczyków, najpierw jeden, potem drugi, przechylając przy tym lekko głowę. Następnie...

Debiut (Vee)

Wśród rodzinnych podań i legend prym wiedzie historia o moich rodzicach, którzy dumni z narodzin córeczki, od pierwszej niedzieli wiosny do ostatniej niedzieli lata zabierali mnie na spacer po Parku Brzozowym. Droga do najpiękniejszego...