Kategoria

Fantastyka

Droga dziwki V – Pragnienie (Vilexica)

Ręka wolno zsunęła się z jej pleców, sprawnie rozwiązała węzły oplatające nadgarstki. On sam wstał, zaczął wciągać na siebie spodnie, denerwująco powoli, jakby chcąc odsunąć chwilę rozstania. Ona przyglądała mu się uważnie, skulona na...

Droga dziwki IV: On (Vilexica)

Trwała w bezruchu. To wydawało jej się w tym momencie najodpowiedniejsze. Po orgazmie czuła się odprężona i wyczerpana. Mięśnie zdawały się tak niemożliwie ciężkie, takie rozluźnione i niechętne do ruchu. Nadal oddychała nieco szybciej,...

Brama Bogów IV: Istota (Batavia)

Położył dłoń na jej pośladku i lekko popchnął w kierunku stołu. Odwróciła głowę w jego stronę i tłumiąc śmiech, szepnęła do ucha: – Badanie artefaktu skończymy po odprawie. Pokiwał głową z pozorną dezaprobatą. W...

Droga dziwki III: Zamiast (Vilexica)

Nie wiedziała dokładnie ile tak leżała. Długo, krótko? A co to miało za znaczenie? Zwinięta w kłębek, wpatrywała się tępo przed siebie. Bez żadnych myśli. Jakby zawieszona między rzeczywistością a nierealnością, iluzją, innym światem....

Droga Dziwki II: Teatr (Vilexica)

Obudził ją ból. Nie ten dobrze znany, który towarzyszył jej przez ostatnie kilka, może kilkanaście dni, owe tępe, świdrujące i nieprzerwane cierpienie w podbrzuszu i kroczu, ale ostry, przeszywający, nowy. Uchyliwszy powieki skonstatowała, że...

Droga Dziwki I: Kontrast (Vilexica)

Wszystko, co wydarzyło się przez ostatnie kilka dni pamiętała jak przez mgłę. Atak na miasto, oblężenie, poddanie się. Warunków kapitulacji oczywiście nie dotrzymano, za murami zaczęła się rzeź, gwałty i rabunki. Jej ojciec, broniący...

Remember The Time (Nefer)

Signora Orianna obudziła się w środku nocy i nie mogła zasnąć. Daremnie przewracała się z boku na bok w poszukiwaniu wygodnej pozycji oraz odbiegłego snu, przeliczała tysięczne stada baranów, nuciła w myślach słowa znanych...

Brama Bogów III: Porzucony świat (Batavia)

Porucznik przed opuszczeniem transportera przesłał krótki meldunek do bazy. A teraz w trójkę stali naprzeciw masywnej skały, podczas gdy mały łazik skanował teren, przesyłając na bieżąco dane do aparatury w ich skafandrach. Krąg światła...

Brama Bogów II: Rekonesans (Batavia)

Wyrwał go ze snu koszmar. Spadał w otchłań, w ciemność bez końca – to jedno utkwiło mu w pamięci, a reszta – wspomnienie czegoś nieokreślonego, groźnego, strach przed nieuniknionym upadkiem – teraz odpłynęło, pomimo...

O żonie, która w upał gotowała (Unstableimagination)

Kropelki potu łaskotały coraz mocniej. Elena wierzchem dłoni otarła czoło, a potem kciukiem przesunęła pod dolną wargą. „Ugotuję się tu razem z tą zupą…” Zamieszała w garnku. Letni upał i żar bijący od żelaznej...

Brama Bogów I: Misja (Batavia)

Za stołem siedziała kobieta w mundurze polowym. Żaden szczegół jej ubioru nie wskazywał, jaki rodzaj sił zbrojnych reprezentuje. Nie wstała na jego widok. Oczy, zadziwiająco niebieskie pod ciemnymi brwiami i w opalonej na kolor...

Gambit Królewski (Barman-Raven)

Wreszcie skończyła przygotowanie dokumentów dla klienta. Zmęczona przeciągnęła się przed ekranem komputera. Teraz mogła sobie pozwolić na chwilę przyjemności. Szare tło jej ulubionego forum dawało odpoczynek oczom zmęczonym rzędami cyferek i liter. Wpisała login...

Randandill (Barman-Raven)

Usiadła na wiklinowym fotelu w cieniu rozłożystej korony jednego z wielu drzew okalających polanę. Pozwoliła uspokoić się oddechowi. Dyszała ciężko, a przecież ten kawałek drogi potrafiłaby kiedyś przebiec w kilka minut bez najmniejszego śladu...

Space Oddity (pandora)

Na początku mówili nam, że to zorza polarna, tylko wyjątkowo występująca na przedziwnej szerokości geograficznej. Radio, telewizja, internet, gazety… wszystko karmiło nas przecudną papką kolorowych rysunków, trójwymiarowych modeli i mądrych komentarzy. Ja zauważyłem ją...

Zdążyć przed zmierzchem (maratha)

„Byle tylko zdążyć przed zmrokiem. Byle tylko zdążyć przed zmrokiem…” Ta jedna uporczywa myśl kołatała się w jej głowie niemal całą drogę. Wyruszyła o świcie. Ten odcinek był najtrudniejszy i zdawała sobie z tego...

Cztery, a nawet pięć II (Aurelius)

Wróciły do biurowca. Marcelina miała rację – Rondo One posiadał sale konferencyjne, właśnie znalazły się w jednej z nich. Tym razem układ był inny; kilka stolików, przy których usiadły i jeden nieco z boku,...

Cztery, a nawet pięć I (Aurelius)

Drgnęła przerażona; szeroko, jak najszerzej otworzyła oczy, odruchowo poderwała głowę. Zasnęła, naprawdę zasnęła! Zaraz mnie wyrzucą, prezes albo ktoś inny. Rozejrzała się dyskretnie – chyba nikt nie zwrócił uwagi. Spojrzała na duży ścienny zegar...

Na krańcu świata (Kawaii Kiwi)

14 maja 1930 roku, 150 mil na wschód od Limy Jęk, wyrwany prosto z jej wąskich warg, brzmiał jak nie z tego świata. Niesiony podnieceniem zwróciłem wzrok ku górze, przymrużone powieki zadrżały, jak gdyby...

Hinduska (londynczyk)

Poniższe opowiadanie pierwotnie zostało opublikowane na łamach portalu Dobra Erotyka 31 października 2010 roku. Historia, którą chcę opowiedzieć miała miejsce w Londynie, dokąd pojechałem wraz z pierwszą falą polskiej emigracji tuż po przyjęciu Polski...

Pojedynek Dziesięciolecia

  Z okazji okrągłej rocznicy powstania Najlepszej Erotyki dwóch śmiałków postanowiło zmierzyć się w pojedynku, którego myślą przewodnią było właśnie dziesięciolecie Najlepszej Erotyki. To od ich wyobraźni i kreatywności zależało, jak rozwiną tę ideę...