Posty otagowane opowiadanie erotyczne

Damaszek (Turgon)

Luis Ricardo Falero, "Wschodnia piękność"

Luis Ricardo Falero, „Wschodnia piękność”

Kwietniowe dni tego roku były w Damaszku bardzo przyjemne – ciepłe, ale jeszcze nie upalne. Juliusz Kwiryniusz, syn rzymskiego patrycjusza, przyjechał tu do swego przyjaciela Marka Grakchusa. Był tu już od tygodnia i miał zamiar zostać jeszcze przez kilka miesięcy. Takie wakacje na pewno mu się szybko nie powtórzą, tym bardziej, że w Rzymie musiał być koniecznie przed końcem lata, o ile ojciec nie przyśle po niego wcześniej. Juliusz bowiem miał wyruszyć z III Legionem na północ. Na razie jednak miał zamiar bawić się, jak tylko się da.

Na razie Marek zapewniał mu gościnę nad wyraz miłą. Dziś stwierdził że jego przyjaciel powinien sobie kupić niewolnicę. Zapewniał go, że takich jak w Damaszku, nie znajdzie nigdzie w Imperium. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XVI-XX (Nefer)

Alexandre Bida, "Kleopatra podtrzymująca martwego Antoniusza"

Alexandre Bida, „Kleopatra podtrzymująca martwego Antoniusza”

XVI

Drogę na Plac Śmierci zapamiętał dokładnie i trafił do bramy bez żadnych problemów. Tak jak przewidziała to Królowa, jego słowa o wezwaniu Mistrza Apresa straże przyjęły bez zdziwienia i nie musiał nikomu pokazywać pierścienia.

– Panie, przybywam z rozkazu Bogini – powitał nadchodzącego Mistrza. – Jej Dostojność pragnie widzieć Cię jak najszybciej na swych komnatach. Poleciła też sprowadzić jednego z więźniów, niewolnika skazanego za współudział w otruciu. Oto znak, że przemawiam w Jej imieniu.

Apres nie zniżył się, by spytać Nefera o powód wezwania i przyczynę, dla której ma doprowadzić więźnia przed oblicze Władczyni. W odróżnieniu od wartowników obejrzał jednak uważnie pierścień z Okiem Izydy i dopiero później skinął na straże. WIĘCEJ… »

Au pair (Lucy Noir)

Ilustracja: Lucy Noir

Ilustracja: Lucy Noir

Maj był w tym roku wyjątkowo piękny. Wiosenny wiatr, delikatnie pachnący kwitnącymi kasztanami, niósł ze sobą zmiany. Ewa zdała dwa egzaminy dojrzałości. Matura była tym zdecydowanie łatwiejszym. Prawdziwym wyzwaniem było poinformowanie rodziców o wyjeździe do Londynu. Jak można było przewidzieć, w rodzinie rozpętało się prawdziwe piekło. Burze były w tym domu zjawiskiem występującym regularnie i nieuchronnie, każde odstępstwo od utartych schematów powodowało zgrzyty i spięcia. Ostatnia awantura była jednak o wiele gwałtowniejsza, wszystkie poprzednie wypadały blado na jej tle. Całymi dniami jak mantra powtarzane wyrzuty i groźby zamieniły te kilka tygodni w prawdziwy koszmar. Atmosfera była nie do zniesienia. WIĘCEJ… »

Niebieskie majteczki (Batavia)

Simon Jude (sijumon), "Venedicta", CC BY-NC-ND 3.0

Simon Jude (sijumon), „Venedicta”, CC BY-NC-ND 3.0

– Przepraszam, nie wiedziałam, że to tyle kosztuje, zaraz coś odłożę.

– Co? – burknęła zniecierpliwiona kasjerka, niezadowolona z dodatkowego kłopotu.

Odłożyła torebkę ze słodyczami, opakowanie ciasteczek i coś jeszcze.

– Teraz powinno być dobrze.

– Ciociu, a cukierki? Obiecałaś!

– Basiu, kupie ci jutro.

Mała zaczęła płakać.

Stałem w kolejce i zerkałem na śliczny tyłeczek dziewczyny. Przyglądałem się im, a raczej jej, od dłuższego czasu. Wcześniej minęliśmy się miedzy regałami. W zasadzie to wjechała swoim wózkiem w mój. WIĘCEJ… »

Różne rodzaje miłości… (Micra21)

Jezioro Kisajno, wyjście z kanału Łuczańskego, czternasty lipca. Czterdziestojednoletnia Anna, kapitan jachtowy, prowadziła swoje Tango o wdzięcznej nazwie „Bajeczka” w kierunku Sztynortu. W kokpicie siedział z nią niespełna siedemnastoletni syn, Marek. Spędzali wspólnie kolejne wakacje na Mazurach. Od sześciu lat, co roku pływali razem przez miesiąc. To były zawsze ich chwile, z dala od wielkomiejskiego zgiełku, bez codziennego pośpiechu do szkoły, pracy czy innych zajęć dnia powszedniego. Pogoda piękna, wiał lekki wiaterek ze wschodu. Jacht, nieznacznie pochylony na lewą burtę, płynął cicho na północ. Drobne fale, rozcinane dziobem, pluskały delikatnie o kadłub. W Sztynorcie zamierzali zjeść obiad w tawernie, która oferowała smaczne posiłki dostępne dla kieszeni przeciętnego żeglarza – turysty.

– Mareczku, przejmij ster.

– Już, mamo. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XI-XV (Nefer)

Lawrence Alma-Tadema, "Egipscy gracze w szachy"

Lawrence Alma-Tadema, „Egipscy gracze w szachy”

XI

Przed drzwiami prowadzącymi na Jej prywatne apartamenty, Królowa odprawiła świtę. Do znanej już Neferowi komnaty dotarli sami. Irias, ulubienica Władczyni, nadal miała lekcje albo bawiła się w parku. Pod nieobecność Monarchini przyniesiono tace z owocami i jedzeniem; stały teraz na jednym z bocznych stolików. Kapłan uświadomił sobie, że od dawna nie miał nic w ustach. Starał się opanować narastający głód. Amaktaris usadowiła się swobodnie na jednym z siedzisk. WIĘCEJ… »

Diabeł na własność (Seelenverkoper)

Krąg z wpisanym weń pentagramem lśnił w mroku słabym błękitem, przypominając marną animację z amerykańskiej kreskówki stworzonej na przełomie wieków. Tyle tylko, że był narysowany kredą, na parkiecie salonu w willi nad jeziorem Starnberger Seei naprawdę, w żadnym wypadku, nie powinien się tak zachowywać. To miał być żart. Wentyl bezpieczeństwa. Nie sądziła, że te bajdy znalezione w grimmuarze wygrzebanym na strychu, pośród notatek cadyków odpalą. Rytuał nie mógł działać, a jednak wokół dziewczyny działo się coś wyjątkowo niepokojącego. Porywisty wiatr szarpał jej czarne, długie szaty, a ona sama, prawie bezwiednie wykonywała taneczne gesty i skomplikowane ruchy rąk, czując narastającą euforię i moc. WIĘCEJ… »

Miniatury Walentynkowe Autorów NE II

Źródło: Pixabay

Źródło: Pixabay

MiloManara – Opowieść niemiłosna

Z całej czwórki najbardziej lubił Johna. Ringo był najmniej twórczy, a George nazbyt mistyczny. Paula nigdy nie wybrałby do swej drużyny, doceniał wprawdzie jego talent, nucił i lubił także jego piosenki, jednak w tej cichej wojnie, pomiędzy dwoma liderami najsławniejszej grupy w historii WIĘCEJ… »

Miniatury Walentynkowe Autorów NE I

Al_Capone_in_Florida

Źródło: Wikipedia

MINIATURA FOXMA

– Skurwiel! Jak on mógł!? Ten jebany śmieć, karakan! – Pojedyncza kropelka śliny splamiła jasnozielony garnitur mężczyzny siedzącego w wygodnym, skórzanym fotelu. Al Capone nie posiadał się z wściekłości. – Podnieść rękę na samego Dona?!

By ukoić nerwy, sięgnął po szklankę w jednej trzeciej wypełnioną whisky. Wypił jednym haustem. Mocne, dobre, doprawione goryczką nielegalności.

Stojący za plecami pryncypała barczysty goryl poruszył się niespokojnie. Niezwykle rzadko zdarzało się, by wielki człowiek – a takim niewątpliwie był pan Capone – używał tak wulgarnego języka. WIĘCEJ… »

Kangur (MRT_Greg)

Ilustracja: MRT_Greg

Ilustracja: MRT_Greg

Dlaczego kangury nie mają cycków?

Sterczałem w tej samej pozycji już niemal piętnaście minut. Czułem, jak powoli moje ciało zamarza, mimo to nie mogłem się ruszyć. Z jednej strony byłem sparaliżowany myślą, że może jednak ojciec miał rację, z drugiej buntownicza natura, która do tej pory zaprowadziła mnie naprawdę daleko, kazała olać to wszystko i ruszyć w dół. WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (35)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (5)
  • Patrycja (4)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.