Strażniczka Bałtyku IV – „IDA-59M” (jammer106)
Centrum Operacji Morskich (COM) kilkanaście minut później. 3 listopad. Brzeziński pragnął mieć jak najpełniejszy obraz sytuacji. Gdy otrzymał meldunek, że wszyscy zostali podjęci na pokład łodzi SAR i że ta znalazła się w...
Burza (Magdalena M.)
– Nienawidzę poniedziałków, pomyślałam leżąc rano na łóżku. Moja koszulka nocna była cała mokra od potu, bo sierpniowe upały już od dłuższego czasu dawały się we znaki. Męża w domu już nie było, ponieważ...
Lustro Lisicy (Androidka)
Zamaskowana kobieta zatrzymuje się w pół kroku. Obrót na obcasie jest zbyt lekki, zbyt płynny, jakby odsłaniał to, co niewidoczne. Dotąd cicha sala zamiera całkowicie. Nawet systemy wentylacji szeleszczą zbyt głośno. Stukot obcasów towarzyszy...
Wampiry, picie, bicie i tak dalej (Marcin Mielcarek)
Piłem w barze z Julkiem. To była raczej speluna, tak zwana mordownia, miejsce, które jakimś cudem oparło się wpływowi destrukcyjnego czasu, oparło wszelakiemu rozwojowi, a mimo to wciąż trwało na swoim miejscu – niczym...
Strażniczka Bałtyku III – „66 metrów” (jammer106)
Dowództwo Floty Bałtyckiej FR. Kaliningrad. 3 listopad. Podczas trwania akcji ratowniczej. Admirał ze wściekłością w głosie rozmawiał ze służbą dyżurną. Meldowali mu, że polski okręt podwodny właśnie zanurzał się i na jego pokład...
Dobrze, że zrobiłam to właśnie z nim (Anastazja)
Właśnie przestał padać deszcz. „Jak dobrze…” – pomyślałam. Jestem niesamowicie wrażliwa jeśli chodzi o zmiany pogody. Postanowiłam bezwzględnie i brutalnie wyrzucić swój znudzony tyłek z domu. Pierwsze promienie słońca prześwitywały spośród wyjątkowo szarych chmur....
Na zawsze (Ruda)
Dzień dopiero się rozpoczynał, silne promienie słoneczne łapczywie przebijały się przez mleczne chmury. W powietrzu unosiła się lekka woń soli morskiej. Ciepła morska bryza szeptała cicho w liściach drzew. Poranek leniwie wyłaniał się z...
Ghula 2. Warszawa (Tomp)
Dzień dobry, tu Madeleine. Nagraj, kiedy mogę oddzwonić i na jaki numer, jeśli dzwonisz z zastrzeżonego. Jeśli wolisz próbować sam, złapiesz mnie w dni powszednie około południa. Hello, I’m Madeleine. Leave a time of...
Ghula 1. Afganistan (Tomp)
Na odprawie dowódca zapowiedział: – Trzy zespoły patrolowo-szkoleniowe. Pierwszym dowodzi […]. Drugim dowodzi sierżant Jakub Lipiński. Przydzielam mu […]. Dziś będziesz miał, Kuba, nową grupę z kobietą. Uważaj! Pamiętasz szkolenie obyczajowe? – Tak jest! – No! Trzecim...
Im dziksza klacz, tym ostrzejsza jazda (Vee)
Krzysztof Robak mknął pogrążoną w ciemności drogą dokładnie tak, jak pędził przez życie – szybko i bez kontroli. Jego czarne BMW wpadało w mrok przyszłości kierowane wyłącznie odblaskowymi znacznikami. Była ciepła, letnia noc. Wokół...
Obserwacja (Ania i Foxm)
Nie potrafię przestać. Nie wiem, kiedy praca zmieniła się w obsesję, ale od dawna nie chodzi już o ustalenie czegokolwiek. Po prostu nie mogę przestać o niej myśleć. I na nią patrzeć. To silniejsze...
Dojrzałe kobiety (Marcin Mielcarek)
Miałem kiedyś takiego kumpla, Igora, który był cholernie zafiksowany na punkcie dojrzałych kobiet. Chodziło rzecz jasna o aspekty seksualane, a o co niby innego? Przecież nie miał zamiaru gadać o nich w kontekście odchowanych...
Strażniczka Bałtyku II – „828” (jammer106)
Babie Doły, trzy tygodnie po oddelegowaniu Klaudii, godziny poranne. Sebastian czekał w rogu parkingu przy jednostce. Na przednim siedzeniu leżał bukiet czerwonych róż, a on z niecierpliwością wyglądał pojazdu Klaudii. Był niedzielny październikowy...
Zostałam tylko ja (Androidka)
Powiedz… Naprawdę wierzyłeś, że po tym wszystkim mogło być inaczej? Że któryś z tych naszych ostatnich wieczorów – z piwem, winylami i tobą wtulonym we mnie jak dziecko – mógł coś jeszcze naprawić? Może...
Mjuzik w Świnoujściu (lexus)
Polskie morze. 770 kilometrów wybrzeża i dziesiątki leżących na nim wsi, miasteczek i miast, do których przyjeżdżają ludzie spragnieni kąpieli słonecznych na ciepłym piasku, jedzenia gofrów i radosnego wystawiania swego ciała na uderzenia słonych...
Lipcowy rejs (Micra21)
W lipcu Janek zamierzał wziąć trzy tygodnie urlopu. Wybierał się na Mazury, popływać na swojej Sasance, którą nazwał „Aretuza”. Kupił ją dwa lata temu od kolegi ojca, który przestał już pływać. Jacht był w...





















