Przeglądanie tagów

opowiadanie erotyczne

Opowieść helleńska: Tais IV (Megas Alexandros)

Wczesnym rankiem opuścili Amfissę, kierując się w stronę masywu Parnasu. Góra, na której wedle wierzeń zamieszkiwać miał boski Apollo, pyszniła się na horyzoncie bielą swoich śniegów. Przewodnik oznajmił im, że ominą ją od południa...

Opowieść helleńska: Tais III (Megas Alexandros)

Gylippos miał rację. W Koryncie wybuchły zamieszki. Meszalim stał oparty o reling, patrząc na oddalające się z każdą chwilą miasto. Ciemne słupy dymu unoszące się nad dzielnicą portową odcinały się wyraźnie od granatowego nieba...

Domek nad jeziorem I (Miss.Swiss)

Dorota wyjrzała przez okno. Jednak przyjechali! Wszyscy! Z Michałem i Lili utrzymywała sporadyczne kontakty, pozostałych nie widziała jednak od ponad dziesięciu lat. Cieszyła się na to spotkanie już od kilku tygodni, choć zapraszając ich,...

Zabawy dużych chłopców III (seaman)

Natalia Pawliczenko zdobywała doświadczenie na wielu wojnach. Legenda Rosyjskiej Damy, jak ją później nazwano, tworzyła się przez całe lata. Jej kariera wojskowa rozpoczęła się w dziewięćdziesiątym piątym roku, gdy jako dziewiętnastoletnia ochotniczka pojechała do...

Przygody Roberta cz. 6 (Coyotman)

Mówią, że od przybytku głowa nie boli. Mnie jednak trudno było uwierzyć w prawdziwość tego zdania. A przynajmniej w sytuacji, w której się właśnie znalazłem. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że to istna...

Opowieść helleńska: Tais II (Megas Alexandros)

– Wybiegłam z domu, gdy tylko twój sługa przyniósł mi wiadomość! – Likajna już w progu unosiła ręce. Wpadły sobie z Tais w ramiona na środku przedpokoju, w połowie drogi między Heraklesem i łanią...

Opowieść helleńska: Tais I (Megas Alexandros)

Tais zażywała właśnie porannej kąpieli, gdy sługa przyniósł wiadomość. Meszalim, młody eunuch sprowadzony z odległej Syrii, wszedł do łaźni swej pani z oczyma wbitymi w podłogę. Wiedział, że podczas kąpieli Beotka lubi mieć przy sobie dziewczęta. Zwłaszcza swą ulubioną...

Studencka kwatera I (Frodli)

Dedykowane Martusi, mojej muzie. [trochę już nieaktualne, ale niech zostanie na pamiątkę czasów, które już nie wrócą] Wyskakująca na Gadu-Gadu wiadomość wyrwała Bartka z letargu. Najechał kursorem na „chmurkę” nad zegarem systemowym i otworzył...

Zabawy dużych chłopców II (seaman)

W naddunajskim Linz musiałem spędzić kilka godzin tak, aby mój przerzut do Pragi można było wykonać późnym wieczorem, tuż po zmroku. Jako, że mieliśmy połowę czerwca, miałem kilka godzin wolnego. Przeszedłem się po mieście,...

Przygody Roberta cz. 5 (Coyotman)

Ocknąłem się. Wokół było spokojnie, jeśli nie liczyć świergotu ptaków i odgłosów dobiegających z pobliskiego jeziora. Powoli podniosłem jedną powiekę i upewniłem się, że nie śpię. Bo to, co właśnie odczuwałem, miało prawo wydawać  mi się snem....