Kategoria

Klasyczne

Perska Odyseja XII: Ogniste wrota (Megas Alexandros)

Kassander stał na wysokich murach Suzy. Spoglądał na północ, w stronę ciągnącego się aż po horyzont łańcucha górskiego Zagros. Teraz, w blasku zachodzącego słońca, zaśnieżone szczyty zdawały się płonąć czerwonym ogniem. Za plecami generała...

Podróż (Osiem Oceanów)

Przyszłość nadeszła zbyt szybko. Wychodzisz z pokoju umyć szklankę, a kiedy wracasz, ona siedzi w twoim fotelu. Możesz spróbować ją wyprosić. Możesz siąść obok. Cokolwiek zrobisz, pod twoim adresem będziecie mieszkać już we dwójkę....

Magnetyzm XVI (Ania)

Poznać siebie nawzajem Postanowił nie uprawiać seksu z Anną. Przynajmniej do soboty wieczorem (plan minimum), a najlepiej wcale (plan właściwy). Te dwa i pół dnia posłuży temu, aby w końcu zobaczyła w nim człowieka,...

Jedna z dwustu (Sinful Pen)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 20 marca 2014 roku. * * * Aktorką chciałam być, odkąd pamiętam. To marzenie nie opuszczało mnie...

Magnetyzm XV (Ania)

Bolesne przebudzenie Pierwsze co dociera do Mateusza to cisza, tak inna od natarczywych dźwięków miasta słyszanych każdego poranka. Szum drzew, śpiew ptaków – delektuje się tym przez chwilę, jeszcze przed otwarciem oczu, próbując sobie...

Dzidzia II (MRT_Greg)

– Nie trzask…! Nie zdążyłem. Wyszła z auta obrażona, unosząc nosidełko z berbeciem. Mały wymachiwał kulaskami, zupełnie nie przejmując się niczym dookoła. W przeciwieństwie do jego matki. Od porannej kłótni nie odezwała się słowem....

Magnetyzm XIV (Ania)

Niepewność Czas płynie od jednego koszenia trawnika do drugiego. Bywa w domu prawdziwej królewny regularnie, spotyka tam różnych ludzi – najczęściej energiczną, siwiejącą już gosposię – ale ani razu nie spotkał właścicielki. Czasem nawet...

Portret (PadreVader)

Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt, Bo tego nie wiesz nawet sama Ty W tańczących wokół szarych lustrach dni Rozbłyska Twój złoty śmiech Przerwany w pół czuły gest W pamięci składam wciąż Pasjans z...

Koloniści I (jestem)

Weszła do pomieszczenia, rozglądając się niepewnie. Prawdopodobnie dopiero gdy odezwał się do niej głos komputerowego systemu nadzorującego i wymówił jej imię i nazwisko przestała wątpić, że trafiła we właściwe miejsce. Wsłuchiwała się w swoje...

Pilny projekt I (Morfina)

Szybciej, szybciej… Niecierpliwie naciskając guzik przywołujący windę, zerknęła pospiesznie na zegarek. Cholera, znów się spóźnię! I to jeszcze dziś, kiedy mamy poznać nowego zleceniodawcę. Nie trzeba było siedzieć tak długo wczoraj przy projekcie! Albo...