Kategoria

Opowiadanie

Niegrzeczna (MałaMi)

– Tylko ty potrafisz tak mnie wyprowadzić z równowagi. Mało ci było, że i tak gapili się na ciebie niemal wszyscy faceci na sali, to jeszcze akurat jego musiałaś obmacywać? – wrzeszczałem na moją...

Selfie (seaman)

Pierwszy wpis, 16 września Dziwnie się czuję. Siedzę przed komputerem i klepię w klawisze, pisząc pierwszy pamiętnik w życiu. No, powiedzmy że pamiętnik. Blog raczej, ale to nieważne. Kiedyś było inaczej, każda dziewczyna miała...

Ofensywa samców (Seelenverkoper)

Na każdym rogu supermarket lub fastfood, a na każdy rozpoczęty tysiąc mieszkańców jedno centrum handlowe przypada. Świątynie bab, babsztyli, kobiet, piszczących gówniar z mysimi ogonkami i pedałów wżarły się w struktury miasta niezauważalnie przejmując...

Edward: Lupus (Smok Wawelski)

Przedstawiam moje najnowsze opowiadanie. Edward: Lupus to spin-off, którego głównym bohaterem jest stworzony na potrzeby serii Ravenscar dziennikarz od spraw tajemniczych, zagadkowych. Aby odbiór opowiadania był jaśniejszy zachęcam do poznania wcześniejszych jego przygód. Znajdziecie...

Zwierzenia (MałaMi)

W pokoju siedziały trzy kobiety. Wszystkie podobne, jednak każda inna… Co je łączyło? Jedno uczucie, które przez świat zwane jest przyjaźnią. Mimo, że tak różne od siebie wytrzymały ze sobą już tyle lat. Każda...

Imię bestii (MRT_Greg)

Podnoszę ciężkie powieki i przez jakiś czas wpatruję w nieregularny rysunek na suficie, tam gdzie zaciek od sąsiada wyżłobił niewielką szczelinę. Biegnie ona od krawędzi okna, przez cały sufit aż po drzwi wejściowe do...

e-f: Jajko niespodzianka (MRT_Greg)

– Cukierek albo psikus! Przedwcześnie podstarzały czterdziestolatek z wyraźnie zaokrąglonym brzuszkiem i przerzedzonymi włosami przez chwilę przyglądał się właścicielowi głosu. Otyły dzieciak w przebraniu bąka zamrugał do niego świńskimi oczkami. Niewiele mniejszych rozmiarów koleżanka,...

I sen stanie się… (Smok Wawelski)

Maria opadła na poduszkę. Jej nieokryte ciało całe oblane było kroplami słonego potu, które wyglądały jak letnia rosa, pokrywająca rankiem łąkę. Każdy urywany wdech powietrza sprawiał, że młode piersi unosiły się miarowo, po czym...

Emilia (Blondynka według seamana)

Wprawiającym mnie w nieustanne zadziwienie, a jednocześnie częstym zachowaniem u skazanych jest próba przekonania otoczenia o własnej niewinności. Jakby ktokolwiek im wierzył. Jakby miało to jakiekolwiek znaczenie. Mimo, że brzmi to śmiesznie, większość z nich upiera...

Poławiacz bursztynu (Seelenverkoper)

Październik. Burzliwa jesień. Wysoko płynące, czarne chmury przynosiły nocne nawałnice, które obrywały z drzew resztki pomarańczowych liści i wynosiły na brzeg z głębi morza bursztyn. Nie tylko drobnicę nie większą od grubych kropel deszczu,...