Kategoria

Opowiadanie

Diabeł na własność (Seelenverkoper)

Krąg z wpisanym weń pentagramem lśnił w mroku słabym błękitem, przypominając marną animację z amerykańskiej kreskówki stworzonej na przełomie wieków. Tyle tylko, że był narysowany kredą, na parkiecie salonu w willi nad jeziorem Starnberger...

Kangur (MRT_Greg)

Dlaczego kangury nie mają cycków? Sterczałem w tej samej pozycji już niemal piętnaście minut. Czułem, jak powoli moje ciało zamarza, mimo to nie mogłem się ruszyć. Z jednej strony byłem sparaliżowany myślą, że może...

Nobody Cares (Ravenheart)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 25 lipca 2013 roku. Taksówka zatrzymała się tuż przed nią. Jak większość aut w tym mieście była...

Epizod z życia Wiktora K. (Ayden)

Wiktor otworzył ciężkie powieki i mrugnął nimi kilkakrotnie. Ziewnął, przeciągnął się na łóżku i bardzo, ale to bardzo powoli podniósł swoje ciało. Garbiąc się nieco, przetarł twarz dłonią. Znowu się nie wyspał, ale przecież...

Pogrzebywacz II: Martwy kruk (Man in Black)

Przeczytaj pierwszy odcinek cyklu Poranek przyniósł chłód i kolejną porcję szarzyzny, rozlewającej się po przedmieściach i siejącej w umyśle Wojtka psychodeliczny nastrój. Wiatr gnał suche liście, które płożyły się po skutej mrozem ziemi. Lgnęły...

Walkiria (Boober)

Pierwszy kontakt z nią? To było na jakimś przyjęciu. Mniejsza o to, kto je organizował i z jakiej okazji. W każdym razie gdzieś w okolicy baru. Stała i rozmawiała z jakimś nudnawym typem. Niby...

Codzienna miałkość życia (Rita)

Ostatnie lata minęły za szybko. Stanowczo za szybko jak na mój gust. Nie wiem, kiedy skończyłam studia i zupełnie bezwolnie poddałam się szeroko pojmowanej dorosłości. Skończyły się czasy szalonych imprez do białego rana, dziwnych...

Pogrzebywacz I: Pośmiertny sen (Man in Black)

Pogoda przytłaczała. Było chłodno, szaro, z nieba siąpił deszcz, a zawierucha dawała się we znaki każdemu, kto ośmielił się wyjść z domu. Równie dobrze mogło świtać, jak zmierzchać. Wojtek obserwował świat przez przeszklone drzwi...

Ridley i Ana (Smok Wawelski)

Pojawiłaś się w moim życiu nagle. Wyryłaś w nim wielkimi literami swoje imię i… uciekłaś. Nie myślałaś, że będę Cię gonił, ale ja wiedziałem, że są rzeczy, nad którymi nie trzeba się zastanawiać. Dziękuję,...

Biurowe tajemnice, czyli jak się nie dać kryzysowi (Marek Dopra)

Agnieszka stała przy drzwiach, nerwowo przestępując z nogi na nogę. Na jej twarzy malowało się zdeterminowanie pomieszane z odrobiną niepewności. W dłoniach trzymała kurczowo torebkę, mocno zaciskając na niej palce i obiecując sobie, że...