Kategoria

Opowiadanie

Kwaterunek I (Marek Dopra)

Był już wieczór. Zofia wraz z mężem Marcinem przygotowywali się do kolacji. Życie w niewielkim domu na uboczu, nieopodal małego miasteczka nie było ekscytujące. Miało jednak tę zaletę, że trwająca od dwóch lat okupacja...

Krótkie chwile (MałaMi)

Z dedykacją dla J. „Gdybyś mnie kiedyś miał przestać kochać, nie mów mi tego. Bóg tego także nie czyni…” Październik. Wtorek. Godziny popołudniowe. Spotykamy się w jednym z naszych miejsc. Z początku tylko rozmawiamy....

End of all hope (Ravenheart)

W tym mieście zawsze pada deszcz. Miliardy kropel są cierpliwe jak Kosmos. Odrywają się od matczynych, ołowianych chmur i nabrzmiałe swym ciężarem rzucają się w bezdenną przepaść. Z bezlitosną nieuchronnością przecinają powietrze, które –...

Prawie pasierbica – lifting version (Sinful Pen)

Gem Na początku był tenis. W klubie tenisowym poznałem Martę – młodą, trzydziestosześcioletnią wdowę, której tragicznie zmarły mąż zostawił pokaźny majątek. Los się wyszczerzył do mnie, zostałem jej nauczycielem gry w tenisa. Była dla...

Blondynka i cztery tęcze I (Karel Godla)

Inspiracja Panem Samochodzikiem, acz w mojej bajce pojazd(?) jest magiczny i potężniejszy od swojego użytkownika. Opowiadanie nadałoby się także do cyklu Blondynki, gdyby samo nie było krótkim cyklem wyjętym z większego tekstu. Akcja buduje...

Odcienie szarości (Wiki)

Darek siedział na kanapie wielkiego salonu, po brzegi wypełnionego ludźmi. Złoty trunek miękko sączył się do jego gardła. Rozluźniał, przynosił ukojenie. W nozdrza uderzał zapach kilkunastu pomieszanych ze sobą kobiecych perfum. Mocnych, nachalnych, niedyskretnych,...

Bos humanus (Ravenheart)

Wypożyczony Ford Fairlane z wysiłkiem przemierzał nocną trasę. Sfatygowany, wiekowy silnik auta pracował nierówno, dławiąc się i krztusząc benzyną. Jack był pełen obaw, czy uda mu się bez problemów dojechać do końca trasy. W...

Feniks (Wiki)

– Świetna robota! – Słowa zawisły w powietrzu wypełniającym salę konferencyjną przez ułamek sekundy. Cholernie długi ułamek sekundy. A w szczególności cholernie długi ułamek sekundy dla Marka, powodując w nim niezwykłe uczucie dumy z...

Zakazana rozkosz, zakazany owoc (LadyInRed)

Nie pamiętam, kiedy pierwszy raz ojciec przespał się ze mną. To musiało być wtedy, gdy matka wyjechała na urlop. Pamiętam tylko, że śmierdział alkoholem. Z całego zdarzenia tylko to utkwiło mi w pamięci. Potem...

Było, minęło (MałaMi)

Praktycznie wychowała mnie ulica. Bo moje dzieciństwo skończyło się, gdy miałem dwanaście lat. Odkąd pamiętam, zawsze mieszkałem z matką. Ojciec wyprowadził się, gdy miałem cztery lata. Szanowany w mieście pan mecenas mieszkał na sąsiednim...