Kategoria

Inne

Bitch (HTSoaB)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 3 października 2014 roku. Obraz matki. Obraz matki na tle błękitnego nieba. Była taka piękna. Inne wspomnienia...

Widzę to w twoich oczach (VBR)

Zasypianie zawsze przychodziło mu z trudem, było swoistą sztuką, której nigdy dobrze nie opanował. Kiedyś bał się cieni, obserwował z niepokojem, jak pełzają po jego dziecinnym pokoju, połykając zabawki. Nawet w całkowitej ciemności wciąż...

Uwierzyć (Maksim Wolff)

Uciekam do sauny. Nie, żebym miał ku temu ważny powód, czy był do tego zmuszony. Uciekam z przyczyn, nazwałbym to: osobistych. Nie przepadam za gorącem panującym w drewnianym domku, ale mam nadzieje, że tu...

Fantasmagoria na wieczór (Magaly)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 11 lipca 2016 roku. Siedząc pośrodku krakowskiej starówki tonącej w rozedrganym sierpniowym upale, odurzona szmerem fontann, oddawałam...

Perska Odyseja XVII: Oprawcy i tchórze (Megas Alexandros)

Nad gościńcem unosił się kurz. Wzbijały go setki końskich kopyt oraz tysiące maszerujących w równym rytmie stóp. Po długiej zwłoce korpus Kassandra z Ajgaj opuścił wreszcie Isztahr, zwane obecnie Miastem Wdów, i ruszył w...

Hak (VBR)

1. Ze szkoły w Jagarzewie można było wracać przez las. Do Wałów było półtorej godziny. Dwie drogi ciągnęły się leśnym duktem, jedna przy polach, druga skrótem przez środek lasu. O tej porze roku jazda...

Wszystko co czeka (Entalia)

Nigdy nie zapytałeś mnie, jak to wszystko się zaczęło. Pojawiłeś się nagle w moim życiu i ot tak, po prostu, w nie wszedłeś, akceptując to, jaka byłam, bylebym tylko nie ośmieliła się na to...

Nadzy i przerażeni (VBR)

“zmęczeni z miłości, szukają zazdrości” (przysłowie peruwiańskie) Szanowni Państwo. Panie i Panowie. Znajdujemy się z kamerą w Ameryce Południowej, a dokładniej w Amazonii, w rejonie, który administracyjnie podlega Peru. Tym razem, wraz z dwojgiem...

Za zakrętem (MRT_Greg)

Danie dnia! Twardy suchar, zimne frytki i ciepłe piwo… Lokal, jakich wiele po drodze. Idealny dla spoconych kierowców ciężarówek, komiwojażerów, kurierów i takich jak ja. Nie uświadczysz tu rodzinki z dwojgiem rozwrzeszczanych bachorów, pół...

Te przeklęte drony (Maksim Wolff)

Noc była spokojna i ciepła, las pachniał żywicą i wysuszonym igliwiem. Szła samotnie, okryta czarną peleryną, z głową ukrytą pod kapturem. Krok za krokiem, bez pośpiechu, patrząc w ciemność przed sobą, kroczyła ścieżką zaczynającą...