Je suis Charlie! Pamiętacie jeszcze Adasia Miauczyńskiego, znaczy się komedie z nim i słynne „dżisus kurwa, ja pierdole”? Nie, to nie ma żadnego związku właściwie, ale zajebiście brzmi na początku opowieści. Więc tak, wczoraj...
Wielu kładąc się spać obawia się, że nie ujrzy następnego poranka. Ja bałem się tylko tego, że znów o świcie otworzę oczy i zobaczę świat. Znów będę musiał zmuszać się do za krótkich, spazmatycznych...
Pierwszy wpis, 16 września Dziwnie się czuję. Siedzę przed komputerem i klepię w klawisze, pisząc pierwszy pamiętnik w życiu. No, powiedzmy że pamiętnik. Blog raczej, ale to nieważne. Kiedyś było inaczej, każda dziewczyna miała...
Na każdym rogu supermarket lub fastfood, a na każdy rozpoczęty tysiąc mieszkańców jedno centrum handlowe przypada. Świątynie bab, babsztyli, kobiet, piszczących gówniar z mysimi ogonkami i pedałów wżarły się w struktury miasta niezauważalnie przejmując...
Podnoszę ciężkie powieki i przez jakiś czas wpatruję w nieregularny rysunek na suficie, tam gdzie zaciek od sąsiada wyżłobił niewielką szczelinę. Biegnie ona od krawędzi okna, przez cały sufit aż po drzwi wejściowe do...
– Cukierek albo psikus! Przedwcześnie podstarzały czterdziestolatek z wyraźnie zaokrąglonym brzuszkiem i przerzedzonymi włosami przez chwilę przyglądał się właścicielowi głosu. Otyły dzieciak w przebraniu bąka zamrugał do niego świńskimi oczkami. Niewiele mniejszych rozmiarów koleżanka,...
Wprawiającym mnie w nieustanne zadziwienie, a jednocześnie częstym zachowaniem u skazanych jest próba przekonania otoczenia o własnej niewinności. Jakby ktokolwiek im wierzył. Jakby miało to jakiekolwiek znaczenie. Mimo, że brzmi to śmiesznie, większość z nich upiera...
Opowiadanie dla Starskiego. Пейте как pija коммунисты Не rozlewaj снова Są takie bary, gdzie nie leje się jeszcze wielokolorowych „shotów”, a drinki inne niż piwo z wkładką witane są z pogardą lub dużą dozą...
Jeszcze tylko trochę. Tak niewiele brakuje. Zadrżała ręka. Niewielka nakrętka wypadła spomiędzy roztrzęsionych palców i potoczyła się po podłodze. W ostatniej chwili, nim wpadła w szczelinę między deskami, udało mu się zatrzymać ją stopą....
Przeczytaj pierwszą część cyklu Usłyszałem szelest kroków stawianych bosymi stopami, parę metrów za mną, na drewnianej podłodze malutkiego tarasu. Mogło to być albo stadko wygłodniałych myszy polnych robiących rajzę na nieostrożnych turystów, albo ona. Moja...
To była deszczowa, wrześniowa noc, która nastąpiła po deszczowym, wrześniowym dniu. Właściwie, to woda lała się z nieba bez opamiętania i odrobiny litości od wielu godzin. Gęste strugi odcinały szarymi kotarami moje auto od...
Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, miejsc i zdarzeń – czysto przypadkowe. Był mroźny majowy poranek. Czarny Chevrolet Impala przemknął przez dawną dzielnicę fabryczną i z piskiem opon...
Przeczytaj pierwszą część cyklu Najbliższa przyszłość Pawła rysowała się w czarnych barwach. Bardzo nie chciał się w nią zagłębiać, w przeciwieństwie do zgrabnego tyłka Adonny, który wraz ze swoją właścicielką zapewniał sobie właśnie szybki...
Nie pasowała do tych wszystkich etykiet, którymi zwyczajowo opisuje się spragnione życia studentki. W niczym nie przypominała młodych i roznegliżowanych dziewcząt, które grupowo okupują uniwersyteckie trawniki. Była z tych, co chodzą z książkami pod...
Spostrzegł ją, gdy tylko weszła do świątyni. Smukła blondynka o kręconych włosach, wymykających się spod narzuconego na głowę błękitnego himationu. Przylegający do ciała peplos podkreślał kształty dziewczyny, która dopiero co stanęła na progu kobiecości....
Piskliwy ton budzika wyrywa mnie z głębokiego snu… Niechętnie wstaję. Kiedy rozchylam żaluzje, by popatrzeć na szare, powoli budzące się do życia miasto, o szybę uderzają pierwsze, ciężkie krople deszczu. Jedna z nich przykuwa...
Dwaj mężczyźni pojawili się w mieszkaniu Marty trochę później, niż zapowiadał Adam. Całe dwie godziny później. Wyglądało na to, że coś między nimi zaszło, bo obydwaj weszli z zachmurzonymi minami. Nie reagując na pytające...
Pełnia miłości Za oknem zapadał wieczór. Dalekie odgłosy miasta stopniowo cichły. Wiedziała, że zaraz do niej przyjdzie. Podeszła do lustra i sięgnęła po stojący na stole flakonik z orientalnym, kuszącym zapachem. Popatrzyła w swoje...
Szóstego dnia po stłumieniu demokratycznej rewolty życie w Atenach zdawało się już toczyć dawnymi koleinami. Handel w Pireusie kwitł w najlepsze, na ulicach zrobiło się tłoczno i gwarno. Zgładzeni zostali pochowani, uprzątnięto albo rozkradziono...
Abordażu dokonano trzy minuty przed piątą rano. Nie wysłano żadnego ostrzeżenia czy żądania. Pięć łodzi motorowych po prostu zbliżyło się do „Kruczego Serca” od lewej burty. Statek pływający we flotylli cypryjskiego armatora znajdował się...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.