Kategoria

Femdom

Goniły mnie kobiety (Wiki)

Biegnę przez park. Ogromny park na obrzeżach miasta. Jestem muskularnym i dość przystojnym mężczyzną. Ale o dziwo – sam nie mogę w to uwierzyć – biegnę w kusym T–shircie i w dodatku bez majtek....

Dzidzia II (MRT_Greg)

– Nie trzask…! Nie zdążyłem. Wyszła z auta obrażona, unosząc nosidełko z berbeciem. Mały wymachiwał kulaskami, zupełnie nie przejmując się niczym dookoła. W przeciwieństwie do jego matki. Od porannej kłótni nie odezwała się słowem....

Magnetyzm XIV (Ania)

Niepewność Czas płynie od jednego koszenia trawnika do drugiego. Bywa w domu prawdziwej królewny regularnie, spotyka tam różnych ludzi – najczęściej energiczną, siwiejącą już gosposię – ale ani razu nie spotkał właścicielki. Czasem nawet...

Sługa płomieni V: Pan ognia (Nefer)

Mury Chrysopolis… Przez ponad dwa miesiące przeciągającego się oblężenia miał okazję dobrze przyjrzeć się tylko tej jednej budowli świetnej stolicy Cesarstwa. Złociste kopuły świątyń i pałaców błyszczały gdzieś z dala, nieosiągalne za ich osłoną....

Reżyser w lewym łożu III (TM)

– Dawaj chłopie, zbieraj się. Marek nie przyszedł na zmianę. Potrzebuję partnera. – Ale, kurwa, jak to nie przyszedł? – odpowiadam. – Nie wiem! Kurwa, no nie przyszedł. Wskakuj w mundur i przyjeżdżaj. –...

Sługa płomieni III: Obietnica ognia (Nefer)

Jej Cesarska Wysokość, Najjaśniejsza Damarena, Pani Połowy Świata, znała się na sztuce składania darów. Przekonał się o tym po raz pierwszy już w komnacie audiencjonalnej, gdy ambasador bazylissy polecił otworzyć okutą skrzynię i ukazał...

Reżyser w lewym łożu II (TM)

24 czerwca. Środa. Godzina 23:30. Tydzień temu miałem sen. Tfu! Koszmar, nie sen! Śniło mi się, że poszedłem do domu uciech. Właściwie zszedłem do piwnicy, gdzie miała czekać na mnie mamuśka. Zamiast niej, był...

Ozdoba kolekcji (Ania)

Nadia pozwalała mięśniom pracować w dobrze znanym, wytrenowanym rytmie, a myślom swobodnie płynąć przez głowę. Podziwiała przy tym rozbłyski falujące na dnie basenu, refleksy drobnych zmarszczek na niemal gładkiej powierzchni wody. Lubiła spokój, cieszyła...

Sługa płomieni II: Ogień i lód

Kruk, nowy koń księżnej, prezentował się znakomicie w ostrym świetle poranka na zaśnieżonym dziedzińcu. Nieskazitelnie czarnej maści, z kształtną, dużą głową osadzoną na umięśnionej szyi, szeroką piersią i zadem oraz masywnymi, znamionującymi siłę i...

Reżyser w lewym łożu I (TM)

Upajałem się zapachem jej kruczych włosów. Po każdym umyciu wcierała w nie kropelkę tych zmysłowych, sprzecznych w sobie kompozycji zapachów – skórzany, ale także słodki, pudrowy, czysty zew natury.  Ich woń unosiła się nad...

Sługa płomieni I: Zimowy ogień (Nefer)

Odkąd pamiętał, zawsze lubił ogień. Potrafił bez końca wpatrywać się w płomienie pożerające gałęzie czy polana. Najpierw niewielkie, pełgające języki, delikatnie, niemal z miłością liżące drewno, potem przylegające doń z narastającym pożądaniem, by w...

Miniatury Autorów NE z okazji Dnia Sekretarki i Asystenta

Poniższe Miniatury wzięły udział w trzeciej „Bitwie na Miniatury”. Tym razem tematem przewodnim tekstów był Dzień Sekretarki/Sekretarza i Asystentki/Asystenta. Dziękujemy wszystkim Czytelnikom, którzy przeczytali, zagłosowali i skomentowali nasze teksty! . Ania – Decyzja (17% Waszych głosów)...

Miniatury Batavii (Wzrok, Jak, Bunt)

Wzrok Wszystko przesiąknięte mocnym zapachem… tego czegoś. Sam nie potrafił określić czego. Nie umiał go nazwać, choć zapach był oczywisty. Nieodłącznie kojarzył się ze szpitalem. Nie, nie był to szpital. No… może trochę inny,...

Miniatury Sitaaar I (Pierwsze spotkanie, Kielich)

Pierwsze spotkanie – Ale zrobisz to? – Tak. – Naprawdę? – Tak! – Dziękuję… * * * Jadę. Pierwsze spotkanie. Znamy się już kilka miesięcy, ale to tylko rozmowy bez spojrzenia w oczy, listy...

Pusta sala (Sitaaar)

W centrum miasta stał wysoki budynek z cegły. Dotarliśmy tam o umówionej godzinie. Strażnik obejrzał moje dokumenty. Badawczo przyjrzał się naszej dwójce. Wystarczyło powołać się na odpowiednią osobę i drzwi stanęły otworem. – Wie...