Kategoria

Grupowe

Reżyser w lewym łożu III (TM)

– Dawaj chłopie, zbieraj się. Marek nie przyszedł na zmianę. Potrzebuję partnera. – Ale, kurwa, jak to nie przyszedł? – odpowiadam. – Nie wiem! Kurwa, no nie przyszedł. Wskakuj w mundur i przyjeżdżaj. –...

Blow job (JiNn)

Kwiecień to dobry czas na zmiany. Zima zmienia się w wiosnę, a wiosna, czasem w kwietniu, daje pokaz lata. Chłód dnia zmienia się w ciepło, a bywają dni, że ciepło zmienia się w upał....

Potrójna gra. Rozdział I (Natan)

Wszystko przez Laurę! *** Krople czerwcowego deszczu uderzają rytmicznie o szybę, wprowadzając mnie w melancholijny nastrój. Upijam ostatni łyk zimnej kawy i odstawiam bordowy kubek na biurko. Czeka na nim sterta dokumentów i maszynopisów,...

źródło: Pixabay.com

Akcja ratunkowa III – Nowy kurs miłości (Micra21)

przeczytaj pierwszą część – Akcja ratunkowa Po wspólnym rejsie, z końcem lipca wrócili do Warszawy. Kuba zajął się pracą, zaplanowane wcześniej spotkanie przyniosło jego firmie duży kontrakt. Przez kilka dni, które zostały Beacie do...

Perska Odyseja VII: Gordyjski węzeł (Megas Alexandros)

Następnego dnia około południa prowadzony przez Kassandra korpus dotarł do Gordionu, dumnego miasta położonego na frygijskiej wyżynie. Choć znacznie mniejsza od Sardis, antyczna metropolia miała się czym poszczycić. To tutaj rządy sprawował legendarny król...

Filister (Foxm)

Futrzakowi – na pamiątkę wszystkich zrujnowanych orgazmów. . Mój człowiek się popsuł. Coś z nim jest nie tak. Od trzech dni chodzi nieprzyzwoicie trzeźwy. Mniej pali, ledwie pół paczki dziennie. Do łask wróciła woda...

VHS vol. 4 (Ferrara)

Podniósł rękę, żeby zapukać. Zawahał się. Przecież nawet jej nie lubił. Owszem, była atrakcyjna, nawet więcej, umiała się poruszać i mówić w kuszący, seksowny sposób. Robiła to naturalnie, może wręcz zupełnie nieświadomie. Cóż, na...

VHS vol. 3 (Ferrara)

Esterze było gorąco. Czuła, że policzki ma czerwone, a pot splamił bluzkę pod pachami. Przyciskała ucho do białych drzwi, wręcz boleśnie. Zerknęła na telefon trzymany w pogotowiu. Dwudziesta pierwsza pięćdziesiąt dziewięć. Serce tłukło się...

Kmicic w Lubiczu (Pan Hyde)

Tako pisze klasyk. “Zdumiona i wylękła czeladź stała jakby w obłąkaniu, poglądając wytrzeszczonymi oczyma na tę zabawę, która do napadu tatarskiego była podobna. Psy poczęły wyć i szczekać. Cały dom zerwał się na nogi....

Pani Dwóch Krajów XXXI-XXXVI (Nefer)

XXXI Rano, jak wszyscy, otrzymał przydziałowy placek oraz mógł napić się do woli. Jego nowe miejsce pracy także usytuowane było na uboczu. Wąski kanał, będący odnogą głównego cieku, tym razem dokładnie oczyszczony, dochodził w...