Kategoria

BDSM

Miniatury Santi II (W splotach shibari, Wibrator, Inny trójkąt)

W splotach shibari Zawsze, gdy wychodzili do klubu czuła to coś. Ekscytację. Podniecenie. Niepewność. Jak nieme pytanie, co zaklęte na ustach i w sercu: co się dziś wydarzy? Jaka fala porwie i na który brzeg...

Miniatury Santi I (Zatańcz ze mną, Na serwetkach, Bang bang)

Zatańcz ze mną Cały dzień robili zakupy. Właśnie udało im się załadować wszystkie nazbyt wypakowane torby do auta. Rozpadające się siatki i te porządniejsze reklamówki z foliowanymi uszami, co mniej wpijają się w dłonie....

Miniatury Sitaaar I (Pierwsze spotkanie, Kielich)

Pierwsze spotkanie – Ale zrobisz to? – Tak. – Naprawdę? – Tak! – Dziękuję… * * * Jadę. Pierwsze spotkanie. Znamy się już kilka miesięcy, ale to tylko rozmowy bez spojrzenia w oczy, listy...

Huśtawka odczuć (Odile)

Dudnienie serca zagłuszało rozlegającą się wokół ciszę. Dopełnieniem był przyspieszony oddech i zaciśnięte ze strachu powieki. Panika przejmowała nade mną kontrolę. Uwięziona we własnej głowie. W ciemnościach. Ja kontra moja fobia. Mrok zawsze wywołuje...

Miniatury MRT_Grega

Bursztynowa Komnata – Karola, może dosiądziesz się do nas? Tono siadł jednym półdupkiem na krześle barowym. Oparł łokieć o ladę i spojrzał na pogrążoną we własnych myślach dziewczynę. Otrząsnęła się, przeturlała między palcami niewielką...

Iskierka (Boober)

Początek czerwca był ostatnim okresem, w którym ktokolwiek był w stanie skupić się na wykładach. Niemiłosierny upał, panujący na zewnątrz, szeroką falą wlewał się przez okna do sali wykładowej. Przeszklona, południowa fasada budynku Wydziału...

Waterboarding (Odile)

Na zegarze minęła siódma trzydzieści. Mój mężczyzna spał jeszcze smacznie w swoim łóżku, podczas gdy ja pół godziny temu zaczęłam pracę. Odstawiłam kawę i wzięłam w dłoń telefon. Wybrałam bardzo dobrze znany mi numer....

Pusta sala (Sitaaar)

W centrum miasta stał wysoki budynek z cegły. Dotarliśmy tam o umówionej godzinie. Strażnik obejrzał moje dokumenty. Badawczo przyjrzał się naszej dwójce. Wystarczyło powołać się na odpowiednią osobę i drzwi stanęły otworem. – Wie...

Po prostu niebo cz. 10 – finał (Santi)

Po prostu niebo cz. 9 Stan był ubrany w jasnoszare palto, które chroniło go przed chłodem i deszczem. Środek maja, a jednak wiatr jakiś porywisty, niebo zachmurzone, bardziej jesiennie niż wiosennie. Zresztą pogoda była...

Po prostu niebo cz. 9 (Santi)

Po prostu niebo cz. 8 List CXIV Stan do Marie „Słuchasz komplementów, pozwalasz się kokietować, obserwujesz kobiecą grę gestów i ciał. Oglądasz się za długimi nogami, pięknymi piersiami i ideałem kobiecej sylwetki. Gdybym tam...