Przygody Roberta 2 cz. 7 (Coyotman)

Modellfrance, "My Kam", , CC BY-NC-ND 3.0

Modellfrance, „My Kam„, CC BY-NC-ND 3.0

Pierwsze, co poczułem, to ostry ból głowy. Jakby tysiące szpilek przebiło się przez czaszkę i nakłuwało mózg. Kiedy spróbowałem otworzyć oczy i do moich źrenic wpadły pierwsze promyki światła, zrobiło się jeszcze gorzej. W głowie doświadczyłem serii nagłych i bolesnych impulsów. Pod powiekami natychmiast zaczęły zbierać mi się łzy.

To jednak było jeszcze nic. Dopiero próba wciągnięcia powietrza okazała się prawdziwą zmorą. Miałem wrażenie, że na moim torsie siedzi słoń.

Ostrożnie położyłem ręce na klatce piersiowej. Byłem obwiązany bandażem elastycznym.

– Hej, Robert – usłyszałem głos Agi. – Jestem tu.

Światło oślepiało mnie jeszcze przez chwilę, ale w końcu zacząłem przyzwyczajać się do białych ścian i złapałem ostrość widzenia. WIĘCEJ… »

5.00 avg. rating (95% score) - 1 vote

poezja: *** (Bronisława Ostrowska)

Zostawcie wy mnie w spokoju —

Nie płaczę, nie płaczę przecie!

Dobrze mi w kącie pokoju.

Czego wy jeszcze chcecie?

Nie męczcie mnie już daremnie —

Nie płaczę przecie, nie szlocham!

Czego wy chcecie ode mnie? —

Kocham go! kocham! kocham!!!

Bronisława Ostrowska

(1881-1928)

poezja3poezja3

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Alaizabel – smak spalonej płyty głównej (Seelenverkoper)

Anton Petukhov, bez tytułu, CC BY 2.0

Anton Petukhov, bez
tytułu, CC BY 2.0

Wszystkie wiersze o miłości nigdy nie zamienią się w miłość – Edward Stachura, Fabula rasa s44.

Zapalam papierosa, ale pierwszy obłok dymu drażni moje płuca i pozostawia na języku smak spalonej płyty głównej. Kiepuję więc, zgniatając niedopałek w metalowych palcach i wytrącając resztkę żaru i tytoniu.

W tym czasie ona próbuje sprawić, by cały świat zaczął się kręcić zgodnie z jej wolą. Oplatać ją, adorować i oddawać boską cześć. Skręca papierosy na półautomatycznej maszynce i robi to tak, jakby odprawiała jakiś pogański rytuał.  Prawie słyszę dźwięk bębenków, grzechotek i gardłowe zawodzenie przy wtórze łkającej gitary elektrycznej. WIĘCEJ… »

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

poezja: Stokrótki (Juliusz Słowacki)

Miło po listku rwać niepełną stokroć

I rozkochanych słów różaniec cedzić,

Miło przy ludziach było raz powiedzieć,

Że się kochamy, i mówić po stokroć.

Miło zabłądzić pod lipowe cienie

Z kwiatkami w ręku – i patrząc ukradkiem,

Wzajemnie mówić obrywanym kwiatkiem:

Kochasz!… i pani kochasz mnie szalenie…

Gdy nas różowa poróżniała sprzeczka,

A zgody ciągłe zabraniały świadki,

Pamiętasz, luba, jak te białe kwiatki,

Jeden mówił: nie – a drugi: troszeczka.

Dzisiaj samotny – dzisiaj bez nadziei

Błądząc po skałach… wszystkie moje smutki

Zbiegły się razem do białej stokrotki,

Co była siostrą stokrotek w alei.

Rwałem ją… listki leciały w błękicie

Aż na jezioro, ze skały, gdziem siedział,

I wiesz, co listek ostatni powiedział?

Luba, że jeszcze kochasz mnie nad życie.

Juliusz Słowacki

(1809-1849)

poezja3poezja3poezja3

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

W krzywym zwierciadle czasu (Mefisto)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 19 lipca 2012 r.

14 godzin i 58 minut do odwrócenia spirali czasograwitacyjnej

– Ach… tak, tak… mmmm… aaa… fuck, fuck, fuuuck…
Gdzieś z oddali, jakby spoza świadomości, coraz wyraźniej docierały do niego znajome, charakterystyczne dźwięki.

Powoli powracała jasność umysłu. „A więc to już. Nareszcie. Chyba coraz gorzej znoszę przeciążenia czasograwitacyjne” – pierwsza trzeźwa myśl przemknęła mu przez głowę. Udając, że wciąż jeszcze śpi, spod przymkniętych powiek lustrował wnętrze dużej, wytwornie urządzonej sypialni.

WIĘCEJ… »

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

poezja: Tęskna (Zofia Trzeszczkowska)

Z nastaniem wiosny zakwitł bez;

Czekałam cię stęskniona,

W oczach mi drżały krople łez,

Serce się rwało z łona!

Lecz czas wszystkiemu znaczy kres,

I wiosna uleciała…

Nie było cię, przekwitnął bez,

Tęsknota pozostała.

Ja śniłam znów, że róży woń

Przynęty ma niezłomne,

Że o twą pierś mą oprę skroń

I tęsknic mych zapomnę;

Lecz przekwitł jaśmin — bledną już

Szkarłaty róż jaskrawsze…

Nie było cię w godzinę róż,

Ja kocham, tęsknię zawsze.

I przyjdzie jesień, zżółknie liść,

Wiatr jęknie, kwiaty posną

Czyliżbyś wówczas ty miał przyjść,

Jeśliś nie przyszedł wiosną?

Na ziemię zimny padnie szron

I resztki życia zwarzy;

Lecz serce me, choć bliski skon,

O tobie zawsze marzy.

Zofia Trzeszczkowska (Adam M-Ski)

(1847-1911)

poezja3poezja3poezja3

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Huśtawka odczuć (Odile)

bdsm_by_genderlesscamellia

bdsm_by_genderlesscamellia

Dudnienie serca zagłuszało rozlegającą się wokół ciszę. Dopełnieniem był przyspieszony oddech i zaciśnięte ze strachu powieki. Panika przejmowała nade mną kontrolę. Uwięziona we własnej głowie. W ciemnościach. Ja kontra moja fobia.

Mrok zawsze wywołuje we mnie strach. Wyostrza wszystkie zmysły, zwalniając ostatnie hamulce. Tak jakby ktoś zamazał nieprzekraczalne granice – wszystko staje się płynną jednością. Jest tylko otchłań, która wciąga głębiej, odbierając oddech.

Sekundy mijały, a ja miałam wrażenie, jakby czas niemal stanął w miejscu. Byłam jak zwierzę zamknięte w emocjonalnej klatce. Czułam, że on jest blisko. Nawet gdy go nie widzę, wiem, kiedy jest obok mnie. Dzięki tej bliskości wiem, że jestem bezpieczna. WIĘCEJ… »

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

poezja: Obietnica ust (Józef Ruffer)

Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje — —

Usta moje są źródło, cudowna krynica,

Co warg pragnienie gasi i głód warg nasyca,

Usta moje są kąpiel i chłodzące zdroje — —

Żmudną Miły miał drogę: poprzez niepokoje

Chciwych tęsknic — — Pustynią jest każda tęsknica —

Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje —

Usta moje są źródło, cudowna krynica…

Chwalił wargi ust moich: wiśni — bliźniąt dwoje,

Że Słońce ich dojrzałość sądem swym zaszczyca…

Niech przyjdzie — nie uciekam, jako tanecznica —

Wiśniowym drzewem w sadzie, czekająca, stoję…

Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje — —

Józef Ruffer

(1878-1940)

poezja3poezja3poezja3

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Miniatury MRT_Grega

gregMRT

gregMRT

Bursztynowa Komnata

– Karola, może dosiądziesz się do nas?

Tono siadł jednym półdupkiem na krześle barowym. Oparł łokieć o ladę i spojrzał na pogrążoną we własnych myślach dziewczynę. Otrząsnęła się, przeturlała między palcami niewielką szklaneczkę i kiwnęła nią w kierunku stojącego nieopodal barmana. Rozumieli się bez słów. Po chwil stał przed nią kolejny mocny shot o bursztynowym kolorze i zniewalającym zapachu. Produkowany w niewielkich ilościach przez manufakturę należącą do tego samego człowieka, w którego zajeździe spędzali wrześniowy weekend, likier sosnowy doprowadzał ją do ekstazy. Mocny, słodki trunek nie miał sobie równych. Pozwalał zapomnieć o całym bożym świecie i oddać się błogości.

WIĘCEJ… »

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

poezja: *** (Kornel Ujejski)

Ach, kocham ciebie każdym serca tchnieniem,

Ach, kocham ciebie łzami i płomieniem,

Tyś moje życie i szczęście, i świat –

Kocham, a nie wiem, ile chwil czy lat,

Jak kocham ciebie…

Ach, kocham ciebie na wieczność, na wieczność,

I nie przez stałość, ale przez konieczność,

Kocham – sam nie wiem, dlaczego i jak,

Jak pluska ryba i jak lata ptak,

Tak kocham ciebie!

Chwilami szczęścia moje życie znaczę,

Z nicości wstaję, kiedy cię zobaczę,

Nic nie chcę widzieć, oprócz twoich lic,

Nie chcę widzieć ani kochać nic,

Lecz kochać ciebie!

Ach, kocham ciebie każdym serca tchnieniem,

Ach, kocham ciebie łzami i płomieniem…

Chciałbym wynaleźć wiele słodszych słów,

Na próżno szukam – i powtarzam znów:

– Ach, kocham ciebie!

Kornel Ujejski

(1823-1897)

poezja3poezja3poezja3

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (23)
  • Megas Alexandros (21)
  • Anonim S (20)
  • Nefer (12)
  • Radosky (9)
  • Karel Godla (5)
  • Areia Athene (4)
  • Mick (4)
  • Rita (4)
  • Czarna Kaczuszka (3)
  • Foxm (2)
  • Lukrecja (2)
  • Xyz (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.