Wpisy autora

Ania

Magnetyzm XII (Ania)

Palące wspomnienia Nie wiedzieć czemu spotkanie sikoreczek z rodzinnych stron wywarło na nim aż takie wrażenie, otworzyło worek wypchany po brzegi wspomnieniami. Różnymi: dobrymi, złymi, takimi, które trudno jest oceniać oraz takimi, o jakie...

Magnetyzm XI (Ania)

Wymykanie się – Hej, jesteś w domu? – Jak zwykle go zaskakuje. Nie dzwoniła już tak dawno, że bał się, iż porządnie ją wystraszył i więcej się nie zobaczą. Nie wie, co go wtedy...

Magnetyzm X (Ania)

Porozumienie Kiedy skończyli zakładanie ogrodu w skromnej rezydencji prawdziwej królewny, stracił wszelką nadzieję i popadł w apatię. Nie miał apetytu, nie miał ochoty chodzić na próby ani spotykać się z kumplami. Zrezygnował nawet z...

Pies nr 3 (Ania)

Stoję tu jak idiotka, a spojrzenia wszystkich pozostałych stu dwudziestu sześciu gości prześlizgują się między moją zaskoczoną twarzą, podłogą i twarzą ślicznej, młodziutkiej dziewczyny w czerwonych szpilkach. Przyszłam tylko dlatego, że błagał od miesięcy,...

Magnetyzm IX (Ania)

Surogat – Ty przeklęty wieśniaku, oddzwoń do mnie albo w końcu odbierz! – ryczy Baśka ze złością i rozpaczą do słuchawki. Wydzwania i wysyła do Arka esemesy już od tygodnia, a on ciągle milczy....

Magnetyzm VIII (Ania)

https://najlepszaerotyka.com.pl/podcast-player/17403/magnetyzm-viii-ania.mp3Download file | Play in new windowBudzik dzwoni nieco wcześniej niż zwykle, ale Mateusz karnie wstaje i idzie pod prysznic, zadziwiając tym swoją matkę. W końcu zawsze był śpiochem. Teraz jednak myśli kotłują się...

Magnetyzm VII (Ania)

Dziwka! Ewa nie potrafi skupić się na tym, co mówią Zuza i Marta. Patrzy na koleżanki niewidzącym wzrokiem i od czasu do czasu przytakuje. Jest jej ciepło i wygodnie na miękkiej kanapie, z kolanami...

Magnetyzm VI (Ania)

Prawdziwy samiec Baśka nie może wprost uwierzyć, że zaabsorbowana wyczynami gogusi nie zauważyła przyjazdu Arka. Ani zniknięcia Ewy. Na szczęście przyjaciółka wróciła rozluźniona, więc może jednak zrobił jej dobrze. Ma taką nadzieję. Niechętnie zgodziła...

Magnetyzm V (Ania)

Anna Nie żeby nie kochała swojego małego kabaczka, ale od czterech miesięcy żyje tylko przewijaniem pieluch i dawaniem cycka w regularnych, dwugodzinnych odstępach. Cały czas chodzi w powyciąganych dresach i z tetrową pieluszką na...

Magnetyzm IV (Ania)

Barbara Kiedy jakaś pielęgniara-służbistka zadzwoniła, informując, że Ewa jest w szpitalu, poczuła się jakby dostała obuchem w głowę. Od razu przypomniała sobie tamten paskudny wypadek samochodowy. Mało brakowało, a jej najlepsza przyjaciółka nigdy by...