Posty w kategorii Opowiadanie

e-f: Bogini ze snów (MRT_Greg)

bzs2Architekci. Wszyscy nimi jesteśmy. Kreujemy naszą przestrzeń w widmowe rzeczywistości. Tworzymy niepojęte krainy iluzorycznych światów, wypełnionych nieosiągalnymi formami i wzorami. Bezimienni projektanci uniwersum, spoczywający w łaskach twardej rzeczywistości, uciekamy w bezwolne kształty przeobrażającej się w naszych umysłach bezcielesnej krainy.

WIĘCEJ… »

Noce: Druga noc (Rita)

Ella przeciągnęła się rozkosznie i przetarła zaspane oczy. Czarne loki swobodnie rozsypały się po satynowej poduszce. Wyswobadzając ramiona, odsłoniła również jedną pierś, która niewinnie wyjrzała spod kołdry. Miękka, różowa brodawka wieńczyła łagodną półkulę. Oparła się na poduszkach i rozejrzała się wokół.

Pokój wypełniało ciepłe światło dnia. Pewnie już późno, pomyślała. Przymknęła oczy i uśmiechnęła się na wspomnienie minionej nocy. Jakże miło ją zaskoczył ten małomówny mężczyzna. Bardziej jednak zadziwiła Ellę jej własna reakcja. To, jak niewiele Gideon musiał zrobić, by zrzuciła przed nim ubranie było trochę upokarzające. Wystarczyło parę słów, kilka wymownych spojrzeń i mocny uścisk dłoni, by rozebrała się przed obcym mężczyzną.

A on rozebrał się przed nią.

Zamruczała cicho, na myśl o jego muskularnym ciele. Zacisnęła mocniej powieki by nie uronić ani kropli wspomnień.

WIĘCEJ… »

Manhattan III: Teatr (Miss.Swiss)

Manhattan_III2

Jesus Bonaguro (kaethor), „Here In My Room”, CC BY-NC-ND 3.0

To była najdłuższa noc w jego życiu. Wydawało się, że nigdy nie dobiegnie końca. Letnie noce są krótkie, bywają suche, parne, gorące, nasycone zapachami rozkwitłej natury. Ta była głęboka, na pograniczu snu i jawy, mroczna i wilgotna. Momentami tracił poczucie czasu. Przylgnął tak mocno do gładkiej ściany, że chwilami wydawało mu się, że litościwa powierzchnia wchłania go jak słoną, przenikającą na wskroś wilgoć. Przemarzł, czuł zdrętwiałe nogi i ręce. Był do cna wyczerpany, ale bał się zasnąć czy nawet mocniej poruszyć, więc czuwał, pozwalając sobie jedynie na kilka chwil lekkiej drzemki, podświadomie przerywanej przy każdym gwałtowniejszym podmuchu atlantyckiego wiatru, skrzypnięciu masywnych drzwi czy odgłosach pijackiego śmiechu.

WIĘCEJ… »

Przekleństwo Ekstazy cz. III [Rework] (Frodli)

Josh P feb 9 2008

Tommaso Galmacci(SOLIDToM), „Plain simple barbarian”, CC BY-NC-ND 3.0

– Bardzo interesujące. – król Efellas pokiwał zadowolony głową.

Oron wrócił z jednej z wielu misji zwiadowczych w Narodzie. Tym razem przynosił wieści, o których mało powiedzieć, że były dobre. Agent zdobył egzemplarz tajnych rozkazów chana, dzięki czemu uzyskali dostęp do wzoru pieczęci używanej tylko na wyżynach władzy odwiecznego wroga. Zanim dzikusy zza bagien się połapią, być może uda się pomieszać im nieco szyki. Dodatkowo Półork pozbył się jednego z generałów korzystającego akurat z wywczasu. Zadziwiające, jak słabo strzeżone bywają najważniejsze osoby w państwie zwłaszcza, gdy korzystają z usług domu uciechy.

– Świetnie się spisałeś. Zgłoś się do skarbnika po zaległy żołd, zabaw się na mieście i wróć za dwa dni.

– Oczywiście, królu. – Oron ukłonił się nieznacznie (właściwie skinął głową) i odwrócił, sposobiąc się do wyjścia z komnaty.

– Oronie, od dawna mam na końcu języka pytanie, które chciałbym w końcu zadać. Pamiętam, że służyłeś już mojemu dziadowi. I jego dziadowi. I wcześniej też. Ile masz lat? WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz XIII (Megas Alexandros)

R.XIII_2

Thomas Couture, „Rzymianie w czasach dekadencji”

Trzeci dzień Dionizjów nie był ani odrobinę chłodniejszy od poprzedniego. Od samego rana słońce prażyło bezlitośnie, jakby zamierzało zniszczyć świętą polis Ateny. Mimo to, jak co rano, tłumy ludzi opuściły swoje duszne, lecz oferujące nieco cienia domy i wyszły na ulice oraz place. Kupcy rozstawiali swe stragany, tragarze znosili do nich towary z magazynów w Pireusie, rzemieślnicy otwierali zakłady. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz XII (Megas Alexandros)

Joseph Marie Vien, "Greczynki w kąpieli"

Joseph Marie Vien, „Greczynki w kąpieli”

Nad zmęczonymi upałem Atenami wreszcie zachodziło słońce. Cienie budowli wydłużały się, obejmując we władanie ulice i zaułki wielkiej metropolii. Tysiące ludzi − obywateli, metojków i przyjezdnych − wypełniały wnętrza tawern, domów gry, publicznych łaźni i burdeli, jak również przybytków łączących cechy wszystkich pozostałych. Wino lało się strumieniami, ladacznice siadały na kolanach klientów, a dziesiątki tysięcy drachm przechodziły z rąk do rąk.

Na godzinę przed zmierzchem do willi Dionizjusza z Faleronu przybył Meleager, macedoński ambasador. Jego eskortę stanowiło czterech rosłych barbarzyńców z trackiego plemienia Bizaltów. Towarzyszyła mu również dziewczyna, zgodnie z obyczajami polis odziana w kryjącą całe ciało suknię z błękitnego lnu. Jej twarzy nie zasłaniała wszakże woalka, chroniąca każdą wolno urodzoną kobietę przed bezczelnymi spojrzeniami mężczyzn. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz XI (Megas Alexandros)

Georges Barbier, "Bilitis"

Georges Barbier, „Bilitis”

Drugi dzień Wielkich Dionizjów Miejskich rozpoczął się nadzwyczaj upalnie. Ognisty rydwan Heliosa przesuwał się po nieboskłonie, bezlitośnie prażąc attycką ziemię. Mury Akropolu, wyrastające prosto ze stromej skały wzgórza, zdawały się lśnić od słonecznego blasku. Agora była jakby rozgrzaną patelnią, na której smażyli się coraz liczniejsi przechodnie i kramarze. Szczęśliwcy, którzy rozbili swe stragany pod dachem Stoi Poikile − Portyku Malowanego − jako jedyni mogli zażywać cienia. Reszta ratowała się chłodnym winem sprowadzanym prosto z piwnic niezliczonych ateńskich tawern. Choć wino było mocno rozwodnione, przy tej pogodzie i tak prędko uderzało do głów. Tak więc jeszcze przed południem Miasto wypełniło się osobnikami o niepewnym kroku i błędnym spojrzeniu. WIĘCEJ… »

Przekleństwo Ekstazy cz. II [Rework] (Frodli)

Kary ogier galopował przez ciemną noc. Raz po raz kamień tryskał spod kopyt, ale zwierzę nie myliło kroku, nie okazywało również zainteresowania skrom krzesanym sporadycznie przez podkowy. Wspaniały rumak wyciągał łeb przed siebie, jakby chciał dosięgnąć chrapami ciemnego horyzontu, ku któremu zmierzał. Rozwiany ogon tkwił w pozycji poziomej stanowiąc niemalże przedłużenie kręgosłupa. Koń najlepszej narodańskiej rasy, bożek wszystkich wschodnich wierzchowców. Wyhodowany dla rodziny panującej Cesarstwa Narodu, niósł potężnie zbudowanego jeźdźca nie będącego bynajmniej księciem państwa zza Moczar Śmierci. Oron był żołdakiem Imperium Rimonu, którego obowiązki nieraz zagnały w strony, z których pochodził jego ogier. WIĘCEJ… »

Dom Rossów III (Ferrara)

dom_rossow_32

Rachel Kramer Bussel, „Spanked by Elaisted”, CC BY 2.0

SOBOTA
GOŚCIE

Emily spacerowała po ogrodzie przed domem.

Dziś była jej impreza urodzinowa. Jej matka, Helen i Rose obiecały jej niezapomniane wrażenia.

Od trzech godzin do ich wielkiego domu przybywali niezwykli goście. Większość z nich dziewczyna widziała po raz pierwszy w życiu. Dostojni, bogaci dżentelmeni w średnim wieku wraz z towarzyszkami.

WIĘCEJ… »

How to look good dressed and naked (Miss.Swiss)

how_to_look_good2

Pavel Kiselev (Photoport), „dance of passion”, CC BY-NC-ND 3.0

Stanąłem za plecami Victorii. Oparłem dłonie o jej pulchne ramiona i powoli odwróciłem w stronę wielkiego lustra. Miała na sobie jakieś ohydne popielate majtki w żółty wzorek. A w oczach błysk przerażenia. Podobno nie przyglądała się swojemu ciału już od trzech lat. Zmusiłem ją delikatnie, by podniosła głowę.

– Co widzisz?

– Mdłe ciało bez wyrazu. Wałki na udach. Brzydką skórę. Nie cierpię swojego brzucha. Wygląda jak ryżowy pudding – wyszeptała. Hmm, trudno było zaprzeczyć. Całkiem spora fałdka tłuszczu wypoczywała sobie na spranej gumce od majtek. Skóra spod pach otoczonych paskiem przyciasnego stanika i na ramionach zwisała jak ogrody Semiramidy. Noszenie takiej bielizny powinno być karalne.

WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (35)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (5)
  • Patrycja (4)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.