Posty w kategorii Czarownica

Czarownica X (MRT_Greg)

Zamyślony nie bardzo odbierał co do niego mówią, zanotował tylko w pamięci, dokąd ma się udać wieczorem, po czym pchnął szklane drzwi do biblioteki. Gdy tylko zamknęły się z cichym mlaśnięciem, otoczyła go cisza. Odetchnął z ulgą. Po całym dniu wrzawy poczuł, jakby znalazł się w innym świecie. Ruszył w kierunku stolika z rozłożonymi na nim gazetami. Rzucił na niego okiem i dostrzegłszy same znane ogólnopolskie i światowe tytuły, rozejrzał się w poszukiwaniu miejscowych.

WIĘCEJ… »

Czarownica IX (MRT_Greg)

– Nie możesz wieszać plakatów po mieście, jak ci się żywnie podoba. W dodatku takich wulgarnych. Istnieje jakaś granica przyzwoitości. Brałeś pod uwagę, że będą to czytać dzieci?!

– Skończyłeś? – Witowski nie był skory do wysłuchiwania reprymendy naczelnika. Siedział cierpliwie i z marsową miną czekał, aż policjant skończy narzekać. – To teraz ja ci coś powiem. To, że możesz codziennie rano wypić spokojnie kawkę, poflirtować z Ewką z kawiarni, zdjąć kota z drzewa i posnuć się radiowozem po zaspanych uliczkach miasta to – o czym dobrze wiesz – nie twoja zasługa. WIĘCEJ… »

Czarownica VIII (MRT_Greg)

– …Adrenus santan per rerum konteneum! Chutla runem perseta kentum diabolo…!

Rozsypując wokół siebie wilcze ziele, przeprowadzał inwokację. W dłoni trzymał papier, na nim wiły się słowa odręcznym pismem, zmieniały się kształty znaków, choć sens pozostawał taki sam. Ornamenty przybierały nieczyste wzory i formy. Kręcone zawijasy, kończyły się drapieżnie ostrymi szpicami. Mógłby przysiąc, że pod opuszkami palców wyczuwał chropowatą, żyjącą strukturę czcionki. WIĘCEJ… »

Czarownica VII (MRT_Greg)

– Co się dzieje w tym mieście? – spytał jakiś czas później, gdy wtuleni w siebie siedzieli nad brzegiem jeziora. Czule obejmował ją ręką, głaszcząc lekko jej pierś.

– Też to zauważyłeś?

– No… nie było trudno, chociaż miałem nadzieję, że powiesz mi, o co chodzi.

– Nie mam pojęcia – stwierdziła, potrząsając głową. – To się pojawiło jakiś czas temu. W jednej chwili wszystko było w porządku, a nagle zaczęły dziać się dziwne rzeczy. WIĘCEJ… »

Czarownica VI (MRT_Greg)

Czarownica -I-

– Ach, tu pan jest! – Zofia wyrosła jak spod ziemi, tuż koło różanej pergoli. – Wszędzie pana szukałam.

– Ja się nie zgubiłem – skłamał gładko, odwracając powoli głowę w jej kierunku – to pani wypruła do przodu jak…

Zagapił się na nią. Staruszka stała wyraźnie zadowolona, po raz kolejny dokładnie go lustrując. WIĘCEJ… »

Czarownica V (MRT_Greg)

Czarownica -I-

Dziewczyna stojąca przed nim nie wyglądała jednak na martwą. Długie jasne włosy spływały jej na ramiona. Zwiewna, błękitna sukienka wisiała na niej w bezruchu jak worek po ziemniakach, mimo iż lekkie porywy wiatru docierały jeszcze do tego miejsca.

– Ami? – spytał zaskoczony. – O co chodzi? WIĘCEJ… »

Czarownica IV (MRT_Greg)

Czarownica -I-

Donośne pianie koguta, połączone z kukaniem kukułki oraz bliżej nieokreślonym zestawem dzwonków rozbrzmiało tuż koło ucha Adama. Zerwał się z posłania. Jeszcze nie całkiem rozbudzony, oszołomionym wzrokiem rozglądał się dookoła. Leżący na szafce obok łóżka budzik wydawał z siebie nieznośną kakofonię dźwięków. Złapał go i usiłował znaleźć wyłączniki, w końcu zniecierpliwiony wsadził go pod poduszkę. WIĘCEJ… »

Czarownica III (MRT_Greg)

Czarownica -I-Głuchy odgłos pioruna poprzedzony blado niebieskim błyskiem dało się słyszeć niezwykle blisko. Wielebny uniósł głowę znad księgi. Nie ruszając się, rzucił spojrzeniem na boki. Wyładowanie sprawiło, że pokój przez chwilę zalało jasne światło. Jednak daleko mu było do białego ciepła, jak w kuchni u Zbyszka. Błękitna poświata spłynęła z sufitu na włochaty dywan, po czym znikła, pogrążając pomieszczenie w ciemnościach.

WIĘCEJ… »

Czarownica II (MRT_Greg)

Czarownica -I-W czasie gdy zielonkawy Ford pędził uliczkami miasteczka, bokiem pokonując większość zakrętów i skrzyżowań, a siedzący w środku z szarą twarzą Zbyszek powoli przekonywał się, że siedzący za kierownicą facet najprawdopodobniej musi być wariatem, kilka kilometrów dalej, wśród leśnych wzgórz niebieski samochód terenowy powoli wspinał się ledwie widoczną dróżką.

WIĘCEJ… »

Czarownica I (MRT_Greg)

Czarownica -I-Kolczaste krzaki boleśnie raniły całe jego ciało. Zarośla we dnie, nocą jawiły się jako nieprzebyty gąszcz. Długie witki jeżyn co chwila chwytały go za ramiona, zmuszając do zwolnienia kroku. Nie pamiętał nawet, ile razy zaplątany w ich wiotkie pędy runął na twardą ziemię. Przez gęste korony drzew przebijały się trupioblade smugi światła księżycowego, rzucając wokół upiorne cienie. Ciemne pnie wyrastały co chwila jak spod ziemi, każąc mu raz po raz zmieniać kierunek. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (17)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (6)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.