Posty w kategorii Cykl

Wymiary: Drugi wymiar (seaman)

Eric H. (eHillustrations), "Don't tell", CC BY-NC-NC 3.0

Eric H. (eHillustrations), „Don’t tell”, CC BY-NC-NC 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 9 grudnia 2012 r.

Lidia obudziła się ponownie, na szczęście tym razem bursztynowa kula świeciła dość jasno i pierwsze przebudzenie nie przerażało. Ale po sekundzie dziewczyna przypomniała sobie, co zaszło wcześniej i z krzykiem poderwała się na nogi. Była naga, strzępy szlafroka leżały wciąż na podłodze pod ścianą. Na szczęście była sama w pomieszczeniu. Drżąc na całym ciele, Lidia ostrożnie dotknęła krocza. Było obolałe i wilgotne, ale całe. Nie wiedziała, od czego jej podbrzusze się lepi, na szczęście nie była to krew. Nie chciała wąchać tej półprzezroczystej mazi pokrywającej szparkę i uda, czuła obrzydzenie na samą myśl o źródle jej pochodzenia. Chciała się umyć, ubrać i uciec stąd. A do tego była głodna. WIĘCEJ… »

Wymiary: Pierwszy wymiar (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 17 listopada 2012 r.

Lidia mogła odetchnąć z ulgą – w końcu. Po wielu miesiącach starań, spotkań z prawnikami, papierkowej roboty i wieńczącego wszystko podpisania dokumentów u notariusza (który miał całkiem przystojnego asystenta, tak na marginesie) wprowadziła się. Do domu po babci.

Helenka, najbardziej uwielbiana przez Lidię osoba w całej rodzinie, zmarła już ponad 8 miesięcy temu. Mieszkała w niewielkim domu stojącym w jednej z uliczek odchodzących w bok od Monciaka, w centrum Sopotu.

Bliskość do deptaka, a jednocześnie położenie nieco na uboczu, zapewniały niemożliwe: niewielki dystans „do” i odrobinę intymności „od” wszelkich atrakcji Sopotu. WIĘCEJ… »

Elżbieta V. Wyjazd na Pomorze (Karel Godla)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 6 maja 2013 r.

Pierwsza część cyklu o Elżbiecie

Wspólny wyjazd, który Piotr zaproponował Elżbiecie pod wpływem impulsu dwa tygodnie wcześniej, doszedł do skutku. W końcu miał możliwość poznania rodziny czerwonogłowej. Z przeciągniętej do środy eskapady zapamiętał na dłużej kilka epizodów. WIĘCEJ… »

Elżbieta IV. Miodowłosa (Karel Godla)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 15 kwietnia 2013 r.

Pierwsza część cyklu o Elżbiecie

Wirtualny bełkot dwojga wariatów

Życie wpadło na chwilę w łagodniejszy nurt. Trwał nowy romans, z tych spokojniejszych, choć może lepiej nazwać relację z Elżbietą po prostu związkiem, bo romans według Piotra to słowo o zbyt płochym, pejoratywnym znaczeniu. WIĘCEJ… »

Elżbieta III. Terapeutka amatorka (Karel Godla)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 22 marca 2013 r.

Pierwsza część cyklu o Elżbiecie

Stabilizacja niedoskonała

Małej bardzo często przyglądał się brzeżkiem oka, kątem myśli, nawet jeśli był akurat przesycony seksem albo zestresowany sytuacją w pracy, które to oba stany znakomicie mieściły się w definicji „zjebany facet.” Co tylko dowodziło, iż tkwiła w nim ciągła ciekawość góraleczki, a także odrobina niepokoju sterowana życiowym doświadczeniem, że taka małolata – szast, prask – i kapryśnie wyciepnie go z serca, co byłoby gorsze niż eksmisja spomiędzy szczuplutkich ud.

WIĘCEJ… »

Elżbieta II. Spokojne życie (Karel Godla)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 22 lutego 2013 r.

Pierwsza część cyklu o Elżbiecie

Jako, że zimnych nocy należało się spodziewać non-stop do wiosny, postanowił kupić Elżbiecie ciepłą koszulę do snu. Nie zamierzał jej rozpieszczać prezentami, zwłaszcza, że jeszcze się nie wykaraskał z koszmarnych długów i nadmiarem gotówki nie dysponował, ale zaczynał ją lubić i chciał okazać dowód troski. W zasadzie powinien dziewczynie kupić co najmniej pięć koszul, bo domyślał się dużych niedoborów na jej półkach z bielizną, ale uznał, że to byłaby przesada. Lepiej dozować przejawy opiekuńczości.

Jak postanowił, tak przy najbliższej okazji zrobił. WIĘCEJ… »

Elżbieta I. Początki (Karel Godla)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 11 lutego 2013 r.

Fragment większej całości.

Spotkanie White Coco spowodowało wstrząs i obniżyło jego samoocenę. Poniechał prób znalezienia towarzystwa na zimowe wieczory. Potrzebował czasu na uporanie się ze wstydem, jaki gnębił go od trwającej raptem trzy kwadranse nieudanej rozmowy, w pewnej kawiarni na skraju centrum handlowego nielubianego miasta. Zminimalizował typowo męską aktywność w Internecie na dobre dwa tygodnie, a żadna spódniczka nie próbowała w tym czasie nawiązać z nim kontaktów via mail. Przez wspomniane dwa tygodnie pochłonęła go bez reszty praca i jak zwykle posłużyła za namiastkę terapii, pomogła wrócić do jako takiej równowagi. WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc IX (artimar)

Egon Schiele - Reclining Female Nude with Legs Spread Apart [1914]

Egon Schiele – Reclining Female Nude with Legs Spread Apart [1914]

Przeczytaj pierwszą część cyklu

– Jak spotkasz Hasmik, przeproś ją w moim imieniu.

– Przecież to dziwka.

– I tak ją przeproś. Chyba ją wczoraj przestraszyłem.

– No i co z tego? Nic jej nie będzie. Szef znalazł ją w burdelu w Hadze i wykupił od ruskiej mafii, zanim zdążyła zarazić się jakimś syfem. Ma teraz mieszkanie w Amsterdamie, darmowego lekarza, nie przepracowuje się, bo szef utrzymuje kilka takich dziewczyn dla siebie i znajomych. WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc VIII (artimar)

Egon Schiele - Masturbierende Frau ohne Kopf

Egon Schiele – Masturbierende Frau ohne Kopf

Przeczytaj pierwszą część cyklu

Przez trzy dni nie wypuszczali go z pokoju. Pokojówka przynosiła posiłki w towarzystwie goryli.

Na początku szalała w nim wściekłość, podsycana jakimś chłopięcym zawodem. Nie potrafił jej rozładować pośród czterech ścian. Prawie nie spał. Ilekroć wychodził na balkon, napotykał czujne spojrzenie ponurego strażnika. Kolejny warował pod zamkniętymi na klucz drzwiami, bowiem pojawiał się na każdy głośniejszy hałas jak choćby wtedy, gdy Drażan postanowił po raz drugi przeszukać pokój. Nie znalazł kamer, jak i wcześniej, tuż po zakwaterowaniu.

Wieczorem drugiego dnia przypomniał sobie słowa gospodarza posiadłości o cnotce w burdelu i gorzko się w duchu roześmiał. Chorwata ogarnęła wtedy rezygnacja. Wszystkie jego plany, nadzieje, marzenia, prysnęły od tak. Został oficjalnie prywatnym psem łańcuchowym Jana. WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc VII (artimar)

Egon Schiele - Nude self-portrait, squatting [1916]

Egon Schiele – Nude self-portrait, squatting [1916]

Przeczytaj pierwszą część cyklu

Sobotni wieczór. Mimo mrozu uszu Drażana dobiegały co chwila śmiechy młodych ludzi, zmierzających na imprezy. Raz spotkał pobrzękującą szkłem grupkę podrostków, ciągnących za sobą zapach dymu marihuany. Nie zwrócili uwagi na zmarzniętego mężczyznę. Właściciele psów również mijali go bez śladu zainteresowania. Tylko czworonogi unosiły łby znad ziemi i węszyły zaintrygowane za wonią, budzącą wilcze instynkty przodków, niezwykłą dla wychowanych na betonie stworzeń. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.