Przeglądanie tagów

Ravenheart

Naturalia non sunt turpia (Ravenheart)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 27 października 2013 roku. Oktawia była odrobinę zdenerwowana. Na szczęście niewolnik, który jej towarzyszył, dostrzegł jej niepokój,...

Noc kwitnącej wiśni (Ravenheart)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 13 maja 2013 roku. Disclaimer: od razu uprzedzam, jeśli oczekujesz po opowiadaniu wyłącznie mocnych, dosadnych opisów i...

W rytm portugalskiego fado (Ravenheart)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 9 czerwca 2013 r. * Historia ta jest oparta na faktach. Może nie wszystkie rzeczy tu opisane...

Nobody Cares (Ravenheart)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 25 lipca 2013 r. Taksówka zatrzymała się tuż przed nią. Jak większość aut w tym mieście była...

Pragnienie (Ravenheart)

Leżała w chłodnej pościeli, rozkoszując się dotykiem aksamitnej delikatności, czule okrywającej jej młode ciało. Lekkie wieczorne podmuchy przynosiły z ogrodu słodkawy zapach kwiatów. Przeciągnęła się leniwie, czując przenikający jej ciało miły dreszcz, gdy zwiewna...

Amour à rebours – en trois actes (Ravenheart)

Stojąca w kolejce przede mną dziewczyna była bardzo młoda, bardzo ładna i bardzo nieśmiała. – Poproszę paczkę tamponów… – powiedziała cicho, jakby bała się, że robi coś zakazanego, a w każdym razie – niestosownego....

Miniatury Ravenhearta

Pełnia miłości Za oknem zapadał wieczór. Dalekie odgłosy miasta stopniowo cichły. Wiedziała, że zaraz do niej przyjdzie. Podeszła do lustra i sięgnęła po stojący na stole flakonik z orientalnym, kuszącym zapachem. Popatrzyła w swoje...

Studium dopingu (Ravenheart)

– I raz… i dwa… i trzy… osiemdziesiąt – Yue Sing liczyła po cichu wzniesienia sztangi. Martwy ciąg – jej ulubione ćwiczenie. Ciężar niezbyt wielki, ot – 80 kilogramów – tylko tyle, aby rozgrzać...

Lot kukułki V (Ravenheart)

Lot kukułki V: Kukułka 09.03. Wieczór seksoholiczki przy Internecie. Opisałam Adamowi mój sen. Spodobał mu się. Zapytał, czy Marek poszedłby na trójkąt. Nie wiem… nie chcę go pytać. Boję się. Ale sam pomysł strasznie...

Lot kukułki III i IV (Ravenheart)

Lot kukułki III: Puste gniazdo 11.08. Cholera jasna, ale się nawaliłam. Ech… Przede mną leży prawie puste opakowanie po prochach i pusty dzbanek po kawie, a ja usiłuję zebrać myśli po wczorajszej samotnej balandze....