Kategoria

Para

Duch Lewantu III: Wilcza sfora (jammer106)

„Między wilkami nie ma miłości. Jest bezwarunkowe zaangażowanie. Gdy robisz coś, co do ciebie należy, i nie migasz się od obowiązków, stajesz się częścią rodziny. Pozostali cię uzupełniają.” (Jodi Picoult, Pół życia).   Dla...

Tak blisko nieba (Greed)

– Na pewno wszystko zabrałaś? – stojąc obok samochodu Mariusz zapytał głosem troskliwego ojca. – Tak tato, prezerwatywy, kajdanki, seks gadżety, wszystko wzięłam – odparła z uśmiechem Weronika, po czym spojrzała na jego zażenowaną...

Miniatury Barmana-Ravena V (Letnia łąka, Bordowe stringi, Ola Alterglobalistka)

Letnia łąka Wychowałem się w małej miejscowości w Sudetach. Scenerią mojego dzieciństwa były przysypane śnieżnobiałą kołdrą świerkowe lasy, buchające barwami jesieni zbocza gór i powoli wstające poranne mgły nad polami latem. Okoliczne górki i...

Duch Lewantu II: Bez pardonu (jammer106)

Opowiadanie zawiera brutalne sceny. Zamysłem Autora nie jest propagowanie tego typu działań i ich nie popiera.   Rosyjska Baza Morska Tartus, Syria. Kilka godzin później.   Razem z „Priomem” znajdowałem się w sekcji łączności...

Kłótnia (dinok)

Było późne jesienne popołudnie. Deszcz padał nieustannie od paru godzin, a pracujące wycieraczki miarowo szamotały się po przedniej szybie. Zmęczony całym dniem pracy wracałem do domu z nadzieją na ciepły obiad i jakże zasłużony...

Duch Lewantu I: „Wympieł” (jammer106)

Niniejsza seria jest kontynuacją „Strażniczki Bałtyku”.   Widzę cel – nie widzę przeszkód. – motto Specnazu i jednostek specjalnych Federacji Rosyjskiej.     Bałaszycha, niedaleko Moskwy. Federacja Rosyjska, w tym samym czasie.   –...

Wyśniona (travolt)

Jesteś w mojej głowie. Tak bardzo cię kocham. Wypełniasz mi świadomość. Moje myśli oplatają cię w każdej wolnej chwili. Myśli są natrętne, ruchliwe. Krążą wokół twojej wyimaginowanej postaci. Ich dotyk jest gorący, rozpalony, rozpalony,...

Strażniczka Bałtyku V – Biełka (jammer106)

„Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani”.  (Ewangelia św. Mateusza 5:9.)     Południowy Liban. Gdzieś pomiędzy Marjayoun a Sydon. Siedem miesięcy po wypadku okrętu podwodnego 828 – maj następnego roku.  ...

Miniatury Barmana-Ravena III (Switchowanie w klinice, Hanka, Zaćmienie słońca w Bieszczadach)

Switchowanie w klinice Zaprosiła mnie do swojej pracy. Jechałem wygłodniały, spragniony, napalony. Expres wlókł się niemiłosiernie na rozjazdach. Chuć rozsadzała jądra napięciem, narastającym z każdym pokonanym kilometrem. Obolały członek uwierał w spodniach. Potrzebowałem spełnienia....

Gentlemen’s (deer)

– Uważaj jak chodzisz! – krzyknął ktoś za nią. Nawet nie zauważyła, że kogoś potrąciła. Ze słuchawek ipoda właśnie popłynął jej ulubiony kawałek Joy Division, She’s Lost Control. Pasował jak znalazł do jej obecnego...

Samarytanin (Marcin Mielcarek)

Musiałem wyjść, to znaczy wyjść i się przejść, w środku nocy, trzęsąc się cały z nerwów i zimna. Znów przez telefon pokłóciłem się ze swoją kobietą, a raczej po prostu z kobietą, bo czy...

Pan z pokoju 443 (Dario)

Anya mówiła już dłuższą chwilę. Wpatrzona w okno, jakby gdzieś tam, pomiędzy pobazgranymi graffiti ścianami a sporadyczną zielenią, widziała swoje małe mieszkanie i piętrzące się w nim troski. Nie zmieniła pozy kiedy zaczęła krzywić...

Strażniczka Bałtyku IV – „IDA-59M” (jammer106)

Centrum Operacji Morskich (COM) kilkanaście minut później. 3 listopad.   Brzeziński pragnął mieć jak najpełniejszy obraz sytuacji. Gdy otrzymał meldunek, że wszyscy zostali podjęci na pokład łodzi SAR i że ta znalazła się w...

Zlecenie na bardzo grubą robotę – rozdziały 4-6 (Louis Cyphre)

Rozdział 4   Studnia mrocznego korytarza wciągała mnie tak, jak samobójców wciąga piasek plaży upstrzony głazami sto jardów poza krawędzią klifu, albo ruch samochodów w piątkowe popołudnie ulicą widzianą z dachu wieżowca, gdy sami...

Miniatury Barmana-Ravena II (Samochód, Fobia, Burhan al-asal)

Samochód Słońce chyliło się ku zachodowi. Wieczorna łąka przywitała nas delikatną mgłą, snującą się gdzieniegdzie pomiędzy długimi trawami. Po upalnym dniu chłód wieczoru dawał szansę, by odetchnąć pełną piersią. Siedziała tuż obok, skupiając uwagę...

Wampiry, picie, bicie i tak dalej (Marcin Mielcarek)

Piłem w barze z Julkiem. To była raczej speluna, tak zwana mordownia, miejsce, które jakimś cudem oparło się wpływowi destrukcyjnego czasu, oparło wszelakiemu rozwojowi, a mimo to wciąż trwało na swoim miejscu – niczym...

Dobrze, że zrobiłam to właśnie z nim (Anastazja)

Właśnie przestał padać deszcz. „Jak dobrze…” – pomyślałam. Jestem niesamowicie wrażliwa jeśli chodzi o zmiany pogody. Postanowiłam bezwzględnie i brutalnie wyrzucić swój znudzony tyłek z domu. Pierwsze promienie słońca prześwitywały spośród wyjątkowo szarych chmur....

Zlecenie na bardzo grubą robotę – rozdziały 1-3 (Louis Cyphre)

Rozdział 1 Słońce opierało się o dachy najbliższych budynków i zalewało ulice czerwoną poświatą zbliżającego się zmroku. Nie miałem najmniejszej ochoty na to, by wstać i opuścić żaluzje. Wieczorami na nic nie miałem ochoty....

Na zawsze (Ruda)

Dzień dopiero się rozpoczynał, silne promienie słoneczne łapczywie przebijały się przez mleczne chmury. W powietrzu unosiła się lekka woń soli morskiej. Ciepła morska bryza szeptała cicho w liściach drzew. Poranek leniwie wyłaniał się z...

Ghula 2. Warszawa (Tomp)

Dzień dobry, tu Madeleine. Nagraj, kiedy mogę oddzwonić i na jaki numer, jeśli dzwonisz z zastrzeżonego. Jeśli wolisz próbować sam, złapiesz mnie w dni powszednie około południa. Hello, I’m Madeleine. Leave a time of...