17 listopada ( roku V Republiki) 1797 r. Paryż. Dom dyrektora Barrasa. W domu członka Dyrektoriatu Barrasa zgromadziła się cała ówczesna elita władzy, by uczcić sukces odniesiony przez młodego generała Bonaparte i podpisanie korzystnego...
Rozebrana latynoska klęczała na futrzanym dywanie. Odchyliwszy podbródek, zaprezentowała kształtną szyję. – No, zrób to! – oblizała się lubieżnie – oblej mnie swą śmietanką! Prask! Na ciele dziewczyny pojawiła się smuga. Slap! Slap! Po...
Kiedy patrzyłam na Sarę, widziałam w niej swoje pragnienia i marzenia, własną wyśnioną osobowość, charakter, który zawsze chciałam mieć. Zmysłowa, karmazynowa szminka na jej miękkich ustach, które zbyt często witały język nowego samca. Ażurowy...
Poniższe opowiadanie pierwotnie zostało opublikowane na łamach portalu Dobra Erotyka 31 marca 2010 roku. UWAGA! CZYTAMY NA GŁOS! „Nie zdzierżę…” – zżymał się w duchu Zembrzuski przerzucając pożółkłe zarządzenia. Rzadko przeglądał skoroszyty, przejawiając po...
Poniższe opowiadanie pierwotnie zostało opublikowane na łamach portalu Dobra Erotyka 25 stycznia 2008 roku. To było osiedle młodych wilków. Nie, nie nazywało się tak – było nim. Nie znałem nikogo na mojej ulicy, kto...
Poniższe opowiadanie pierwotnie zostało opublikowane na łamach portalu Dobra Erotyka 6 czerwca 2008 roku. Spojrzałam na zegarek. No, nareszcie piąta! Ostatni dzień tygodnia w pracy dłużył się niemiłosiernie. W dodatku te durne komentarze szefa...
Poniższe opowiadanie pierwotnie zostało opublikowane na łamach portalu Dobra Erotyka 10 marca 2010 roku. Pożądam jej. Dzisiaj zapukała do mnie, w rozchełstanym szlafroku i skarpetkach nie od pary. Skóra na jej dekolcie, rowek między...
Och, studniówka! W życiu nigdy nie przeżyłam czegoś równie wspaniałego! Cudowne wnętrze starego dworku poza miastem, wszyscy znajomi i niezastąpieni przyjaciele… Ja i moje dwie najlepsze przyjaciółki przygotowywałyśmy się na ten wieczór cały dzień,...
Mam na imię Marysia. Jestem szczupłą szatynką, mam metr sześćdziesiąt centymetrów wzrostu, włosy do ramion. Jest styczeń i w tym roku przystępuję do matury. Moim marzeniem jest zostać specjalistką od PR, pracować w reklamie,...
Znowu na mnie patrzył. Ostro, władczo, błyszczącymi oczami. Mroczny błysk w jego czarnych oczach nie wróżył nic dobrego. I ten uśmiech… Edyta, OCKNIJ SIĘ! To twój nauczyciel! – Pytałem cię o coś, Młynarska. Zupełnie...
Poniższe opowiadanie pierwotnie zostało opublikowane na łamach portalu Dobra Erotyka 24 września 2006 roku. Cholernie padało. Cała zmokłam. Otworzyłam drzwi mieszkania, weszłam do środka i powiesiłam przemoczony płaszcz na wieszaku, a parasolkę rozłożyłam do...
Obudziłem się wyjątkowo wcześnie z dwóch powodów. Pierwszym było to, iż dwa dni przyzwyczaiły mnie trochę do wczesnego wybudzania, a drugim, tym znacznie ważniejszym, była prośba ciotki. Zszedłem jak najciszej na dół i zakradłem...
III Odświeżony, wyspany i zaopatrzony w odpowiednio płynną przepustkę, udałem się na spotkanie z kumplami. Wymieniliśmy kilka plotek o bieżącej sytuacji w firmie, ale już przy drugiej kolejce chłopaki sami przeszli do głównego tematu...
Te zwyczajne kobiety po prostu zapominamy. Ta niezwykła – zrządzeniem losu spotkana – burzy dotychczasowy sposób myślenia. Istnieje w naszym życiu raptem kilka godzin, a w pamięci zostaje już na zawsze. Otworzył oczy. Miraż...
Gdy tylko przestał ją łaskotać, wykorzystała moment nieuwagi i już siedziała mu na piersi. W pierwszej chwili chciał ją zrzucić, ale uznał, że dla takiego widoku warto się poddać. Zziajana i zadowolona siedziała na...
Wreszcie zajeżdżamy do tego cholernego motelu. Typowy przybytek dla kierowców tirów, nieopodal stoją wielkie ciężarówki. Gdy tam wchodzimy czuję na sobie wzrok wszystkich mężczyzn. Zwłaszcza, że Antoni daje im powód do tego – lokuje...
I Lubiłem przemierzać nocą ulice tego miasta. Wszechogarniający gwar i tłok ustępowały względnej ciszy oraz pustce. Ludzie nie gonili w szaleńczym pędzie, metropolia ujawniała wreszcie swoistą harmonię. Upalne lato zachęcało, by życie towarzyskie przenieść...
Gdy stoję na tym cholernym przystanku, minuty dłużą się, odnoszę wrażenie, że wszyscy dokoła patrzą na mnie i doskonale domyślają się, po co tu czekam. Wydaje mi się, że czytam w ich myślach. Czy...
Jakże inaczej wyglądał teraz ich pobyt w centrum handlowym. Zachowywali się jak para zakochanych na zakupach. Przez chwilę, mimo woli uśmiechnęła się na wspomnienie jego poprzedniego zachowania. Dostrzegł ten uśmiech na jej twarzy. –...
Wyobraźcie sobie, jak musiałam się czuć w chwili, gdy zdałam sobie sprawę, że nie mam innego wyjścia. Innego niż to – po prostu muszę mu się oddać…? Boże, jak ja to przeżywam. Jak to?!...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.