Dziewiętnastoletnia Ania, absolwentka liceum ogólnokształcącego o profilu biologiczno-chemicznym wracała do domu. Zasmucona i zapłakana siedziała w osobowym pociągu, który niesamowicie wolno toczył się w kierunku podbeskidzkiej wsi. Nie udało jej się dostać na wymarzoną...
Moja ostatnia nowelka została przez Davida zabrana, gdy tylko wrócił z pracy, ale w niedzielę, gdy wyjechał do swojego pubu, a ja zbierałam się, by odwiedzić bibliotekę, na stoliku zobaczyłam nową kopertę. Niezaklejoną. Adresowaną...
Mąż przyszedł późno po służbowej kolacji i na listy nawet nie spojrzał. W sobotę po śniadaniu zniknęły, więc pewnie je przeczytał, ale zamknął się w gabinecie nad jakimiś tomiszczami i wkrótce zaczął stukać na...
Ten stresujący remont zaczął się w zeszły poniedziałek. Na pięciuset stopach kwadratowych z pomocą kilku ludzi upchnęłam wszystkie regały i część towarów. Z całego sklepiku pozostał tylko handel tytoniem i część pocztowa. No i...
Ręka wolno zsunęła się z jej pleców, sprawnie rozwiązała węzły oplatające nadgarstki. On sam wstał, zaczął wciągać na siebie spodnie, denerwująco powoli, jakby chcąc odsunąć chwilę rozstania. Ona przyglądała mu się uważnie, skulona na...
Trwała w bezruchu. To wydawało jej się w tym momencie najodpowiedniejsze. Po orgazmie czuła się odprężona i wyczerpana. Mięśnie zdawały się tak niemożliwie ciężkie, takie rozluźnione i niechętne do ruchu. Nadal oddychała nieco szybciej,...
Poniższy tekst jest kontynuacją Marty i hebanowego rycerza. Słowa królowej Elinory zawisły w dusznej przestrzeni komnaty niczym naostrzony topór, gotowy opaść na szyję. Zapach palonego piżma i lawendy, ulatniający się ze srebrnej, kunsztownie rzeźbionej...
Szpital w Tropojë, Albania, 3 dni po wypadku. Jakub powoli otwierał oczy. Czuł się okropnie, bolała go głowa, a ciało było pozbawione sił. Na twarzy miał założoną maskę tlenową. Z trudem zaczynał zdawać...
Obudził ją ból. Nie ten dobrze znany, który towarzyszył jej przez ostatnie kilka, może kilkanaście dni, owe tępe, świdrujące i nieprzerwane cierpienie w podbrzuszu i kroczu, ale ostry, przeszywający, nowy. Uchyliwszy powieki skonstatowała, że...
Signora Orianna obudziła się w środku nocy i nie mogła zasnąć. Daremnie przewracała się z boku na bok w poszukiwaniu wygodnej pozycji oraz odbiegłego snu, przeliczała tysięczne stada baranów, nuciła w myślach słowa znanych...
Awrah idzie szkolnym korytarzem równym krokiem. Ramiona trzyma szeroko. Na twarzy ma lekki uśmiech. Za trzy dni Shantel kończy szkołę. Odchodzi z tych murów, a razem z nią znika przestrzeń, w której ich gra...
„Człowiek jest psim bogiem. Pies nie zna nikogo innego, nie rozumie nikogo innego. Cała jego psia dusza rozpływa się w jego bogu, wszystkie jego moce poświęcone są jego służbie.” – Burns 6 Stycznia...
Porucznik przed opuszczeniem transportera przesłał krótki meldunek do bazy. A teraz w trójkę stali naprzeciw masywnej skały, podczas gdy mały łazik skanował teren, przesyłając na bieżąco dane do aparatury w ich skafandrach. Krąg światła...
Niniejsze opowiadanie jest fikcją literacką. Podane procedury i sposoby działania mogą odbiegać od rzeczywistości. Elementy ceremoniału, po części odpowiadają rzeczywistości. 6 stycznia 2010, Nowy Sącz. Biodra Lidii delikatnie się poruszały. Przyjęta...
– Daga… kupiłem browar. Gdzie masz Reksa? – Urwał się, kurwa! – Jak to urwał, tej? Dagmara! Gdzie jest kurwa mój Reks? – Czego się drzesz, cieciu? Mówię: urwał się! Tam pobiegł… – Ty...
16 kwietnia Budzi się. Jest 4:16. Cisza gęstnieje. Oddech odbija się od ścian krótkim, suchym rytmem. Nad łóżkiem lustro łapie migotliwe światło akwarium. W wodzie przesuwają się cienie ryb. Shantel śpi na brzuchu, jedno...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.