Kategoria

Para

Duch Lewantu VII: Trzeba zabić tę miłość (jammer106)

♫…Jeśli kiedyś spotkasz mnie, Czy poznasz moją twarz Będę czekać i nadzieje mam, Jednak w sercu mym niepewność trwa Czy to było tylko złudne marzenie, Czy na jawie moim snem byłeś Ty Czy zostaną...

Brama Bogów II: Rekonesans (Batavia)

Wyrwał go ze snu koszmar. Spadał w otchłań, w ciemność bez końca – to jedno utkwiło mu w pamięci, a reszta – wspomnienie czegoś nieokreślonego, groźnego, strach przed nieuniknionym upadkiem – teraz odpłynęło, pomimo...

Drogi Japonii III: Droga szaleństwa (Tomp)

Kengo nie mógł bezpośrednio iść do tej daimyō, która zapłaciła sōke Tōichirō Hisamasie za jego naukę, bo nie wiedział, kim jest. Paradoksem było, że dotąd nie słyszał o klanie Tadauji, nie znał jego siedziby,...

O żonie, która w upał gotowała (Unstableimagination)

Kropelki potu łaskotały coraz mocniej. Elena wierzchem dłoni otarła czoło, a potem kciukiem przesunęła pod dolną wargą. „Ugotuję się tu razem z tą zupą…” Zamieszała w garnku. Letni upał i żar bijący od żelaznej...

Brama Bogów I: Misja (Batavia)

Za stołem siedziała kobieta w mundurze polowym. Żaden szczegół jej ubioru nie wskazywał, jaki rodzaj sił zbrojnych reprezentuje. Nie wstała na jego widok. Oczy, zadziwiająco niebieskie pod ciemnymi brwiami i w opalonej na kolor...

Duch Lewantu VI: Hydra (jammer106)

Wyrzutkom ludzkości Zbudujemy mocną trumnę! Niech wściekłość szlachetna Zakipi, jak fala!..   Fragment pieśni „Święta wojna” (Свяще́нная война́) – tłumaczenie z tekstowo.pl.   Rosyjska Baza Morska Tartus, Syria, poranek tego samego dnia.   Niewyspany...

Duch Lewantu V: Cisza przed burzą (jammer106)

♫ Znalazłam Ciebie gdzieś na końcu świata I wszystko już wiem Szukałam całe dnie, miesiące, lata I odnalazłam Cię…  ♫   (Paula , „Od dziś”).   Rosyjska Baza Morska Tartus, Syria, świt tego samego...

Przygody Menandra: Agora (Megas Alexandros)

Poeta Menander cierpiał na bezsenność. Oto wielkimi krokami zbliżały się panhelleńskie Igrzyska Istmijskie, na których, oprócz zawodów sportowych, organizowano również największy konkurs poetycki w Grecji. Niestety, praca nad poematem, który chciał zaprezentować w Istmii,...

Marta i Hebanowy Rycerz (Historyczka)

Nazywam się Marta, jestem córką poddanego z Doliny Wrzosów, lecz od siedmiu lat noszę suknię dwórki z herbem królewskiego domu Rodericów. W moich żyłach nie płynie błękitna krew, ale za to mam coś, czego...

Duch Lewantu IV: Kim ja naprawdę jestem? (jammer106)

Gdy tylko spostrzegłem, jak Polka traci przytomność i opada na fotel, odłożyłem martwego psa i doskoczyłem w do niej. Nie wiedziałem, co było tego przyczyną. Podejrzewałem, że zauważyła, jak skracam żywot konającemu towarzyszowi, i...

Emeryt i bestia, a nawet dwie (Tomp)

Kilka lat temu na moim osiedlu wybudowano siłownię – dziesięć machin na wolnym powietrzu mających służyć zdrowiu mieszkańców. Z chwilą przejścia na emeryturę stwierdziłem, że teraz brak aktywności fizycznej będę musiał czymś zrekompensować. Najprostszym...

Miniatury Barmana-Ravena VIII (Wieczorne okno, Fuck friends Aśka, Wywiadówka)

Wieczorne okno Aśka – nauczycielka, poznaliśmy się przez internet, e-randki to naprawdę użyteczny wynalazek. Spotkaliśmy się na Starym Mieście – było dziwnie, na początku czułem się jak uczniak na przepytywance… dopiero, kiedy mogłem całować...

Zapach róż (maratha)

Savanah miotała się po całym zamku niczym chmura gradowa. Od zmierzchu nie widziała Godsmacka i zaczynała się już poważnie niepokoić. Powinien być w swoich komnatach, albo w gabinecie, ale nie mogła go nigdzie znaleźć…...

Gwiazdkowy prezent (Vojtaz)

Było wigilijne popołudnie. Na dworze było dość zimno, temperatura od kilku dni utrzymywała się w okolicach zera. Budynki przystrojone były licznymi lampkami i innymi dekoracjami, jednak brakowało śniegu, który dopełniłby całości. W domach, z...

Z galer do ślubu (Tomp)

Od autora: Oto, drogie panie, wyobraziłem sobie, że jest rok 1348, a ja, w ogrodzie willi na przedmieściach Florencji, drugiego dnia Boccacciowego Dekameronu dokooptowany jako jedenasty do prześwietnego towarzystwa, zachęcony przez nobliwą Filomenę opowiadam...

Utulnia II (jammer106)

Jęknęliśmy równocześnie, gdy penis zaczął zagłębiać się w cipce. Byłem w takim szoku, że bez słowa poddawałem się temu, co wyczyniała Agnieszka. W najśmielszych snach nie przewidziałbym takiego scenariusza. Wuefistka powoli opuszczała biodra, a...

Coś o wierze w Boga, ale tak nie do końca (Marcin Mielcarek)

Czekałem aż Diana wyjdzie z łazienki. Nalałem sobie wcześniej kapkę Hankey Bannistera – ponoć żłopał te whisky Churchill, ale cholera, nie wiem, czy to jakaś rekomendacja; w każdym razie ja nic nie mam z...

Utulnia I (jammer106)

Końcówka lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w tym czasie przyszło mi kończyć naukę w szkole podstawowej. Już niedługo dwadzieścia cztery osoby z klasy miały rozejść się do różnorakich szkół średnich i zawodowych. Jako zgrana grupa...

Marina (Abbie)

I znów nawiedziło mnie wspomnienie. Tym razem przyszedł we śnie. Widziałam jego męskie, silne dłonie, uśmiech na ukochanych przeze mnie ustach, słyszałam jak mnie woła… – Marino… – nie krzyczał. Mówił właściwie całkiem cicho,...

Mgła (Tomp)

– Panie kapitanie, meteo podało, że mgła utrzyma się całą noc. Z dowództwa przyszedł rozkaz, by oszczędzać amunicję, aż będzie coś widać i obserwatorzy pomogą koordynować ogień. Wygląda na to, że do rana będzie...