Kategoria

.Rodzaj: Opowiadanie

Tabi (Barman-Raven)

Marta i ja – to opowieść na kilka długich nocy. Szaleństwo małżeńskiej zdrady, wynajętej mansardy na wiecznie zielonym Żoliborzu, upalnego lata i chłodnej jesieni. Byliśmy zafascynowani sobą i całkowicie amoralni. Naszą relację wypełniała pozbawiona...

Prowincjonalny folklor cz. 3b (Tomp)

Po kolacji towarzystwo kontynuowało rozmowy. Większość nie wiedziała, jak przejść do działania; panie czekały na inicjatywę z męskiej strony, a panowie byli albo zbyt ociężali po przejedzeniu, albo pozbawieni fantazji. Czyżbym znów miał być...

Origami (Vee)

Bujające się w rytm akustycznej muzyki płomienie woskowych świec zdobią pokój rzucanymi po ścianach cieniami szczupłej modelki. Lekko pochylona, trzyma związane z tyłu ręce wysoko do granic możliwości. Wszystko po to, żeby zadowolić naprężony...

Prowincjonalny folklor cz. 3a (Tomp)

Dwa tygodnie po kolacji z karkówką dostałem od Gosi SMS-a: Po pierwszym odwróciłam materac na drugą stronę Po drugim musiałam wymienić!!! Teraz robię TO w łazience 🙂 🙂 🙂 Wszystko przez PANA 🙂 🙂...

Sea of Sin – seks na sztormowym Bałtyku (Barman-Raven)

Podniosłem wzrok. Na koi obok leżała para moich przyjaciół. Obściskiwali się, zupełnie ignorując fakt, że w Polsce czekali na nich stali partnerzy. Naprzeciwko dwa łóżka były zajęte przez resztę towarzystwa – pomiędzy chłopakami usadowiła...

Domek na Mazurach (witelon)

Jadąc ciemną, podziurawioną niczym ser szwajcarski drogą przeklinałem w myślach chwilę, kiedy wspólnie z żoną wpadliśmy na pomysł, by właśnie w tych dniach wybrać się na długo wyczekiwany urlop. Lato w Polsce ma jakieś...

Weselisko (gal)

To był sierpień. W dzień temperatury dochodzące do czterdziestu stopni w cieniu, w nocy było niewiele chłodniej. Okoliczne pola żółciły się jeszcze gdzieniegdzie resztkami zbóż, a w lesie okalającym wieś z jednej strony wszystko...

Zastrzyk dopaminy (Kawaii Kiwi)

Istniały dwa słowa, których absolutnie i pod żadnym pozorem Piotrek nie powinien mówić, jeśli nie chciał zniszczyć budowanej od miesięcy przyjaźni. Brzmiały: „Kocham cię”. – Kocham cię – wyszeptał, chociaż sam nie wierzył, że...

Kilka dni nad morzem (Marcin Mielcarek)

Poznałem ją, bo podobno moje rzeczy budzą w niej jednocześnie podniecenie i odrazę. Uważa mnie trochę za mizogina, twierdzi, że moje teksty nie nadają się, by oglądać światło dzienne. Kwestionuje w ogóle to, czy...

Headhunter (Barman-Raven)

Byłem headhunterem. Jeśli istnieje ktoś taki, jak łowca głów z powołania, to właśnie kimś takim się stałem. Od samego początku, odkąd przyjechałem do Warszawy, rola konsultanta do spraw rekrutacji była mi pisana. Marzyłem o...

Amant (Vee)

Szykowna kobieta odwzajemniła uśmiech, gdy ostatni student opuszczał aulę i z nisko pochyloną głową żegnał się nazbyt entuzjastycznym „do widzenia”. Odetchnęła z ulgą, bo sama myśl o zajęciach dydaktycznych przyprawiała ją o ból głowy....

Tantryczny sen (Barman-Raven)

Nie ma żadnego większego grzechu niż brak namiętności i żadnej większej zasługi niż błogość. Czandamaharoszana  Spokojny wieczór w jednej z podwarszawskich miejscowości zakłócił dźwięk syren. Stałem wychylony w oknie, paląc papierosa. Na nieodległej szosie...

Gładki (gal)

To był jego bojowy uniform egzaminacyjny. Garniturek, spodnie w kancik, biała koszulka, krawacik i niewinne spojrzenie zza drucianych okularków. Nieważna była ranga egzaminu. Wszystkie traktował tak samo. No prymus… prymus absolutny. Przed sobą na...

Misterium Profanum (Sajmon)

Ciąg nieprawdopodobnych zdarzeń prowadzących do budzącego wciąż we mnie grozę finału, dopiero teraz ułożył się w mej głowie w pewną logiczną całość. Swój początek miał w dniu pogrzebu matki mojej żony, Anny. Na pogrzebie,...

Jedyne, niepowtarzalne (Barman-Raven)

– Będę w Polsce. Spotkajmy się. – Krótka wiadomość w skrzynce odbiorczej. Nie potrzeba więcej. Odliczanie dni do jej przyjazdu. Ostatni piątek. Wskazówki zegara w biurze w ślimaczym tempie przesuwały się wokół tarczy. Jeszcze...

RealDoll. RealBlow (Vee)

Dla doktora Eryka Zawady istniały dwie kategorie naukowców. Do pierwszej zaliczał zajmujących się poznaniem badaczy, którzy sumiennie kładli fundamenty pod gmach cywilizacyjnej wiedzy. Drugą stanowili wizjonerzy. To oni, czerpiąc z pracy poprzedników, tworzyli wynalazki...

Na główkę (Marcin Mielcarek)

Rzygałem pod prysznicem jak kot i słabe i śmieszne to cholera było, ale pocieszałem się jednocześnie myślą, że przynajmniej mam w sobie tyle instynktu samozachowawczego, by czasem nie zacząć defekować, jak ci niektórzy inni...

Wiedźma (Sajmon)

Śnieżyca przetoczyła się na drugą stronę gór i zrobiło się trochę jaśniej. Słońce zaszło już za grzbietem, ale niebo było jeszcze rozświetlone jego blaskiem. Wiatr pędził strzępy chmur, niczym poszarpane latawce. W dolinie zaległ...

Antyerotyk (Kawaii Kiwi)

Zaprosiłem ją do restauracji na szczycie wieżowca Eye on the World. Bo gdzie indziej, jeśli nie tam, miałem szansę przekonać Weronikę, żeby przyjęła zaproszenie na pierwszą wspólną noc? Przekonać lub w ostateczności zmusić. Przyszedłem...

Szkolna piękność (sapphire)

Dzwonek oznajmił zakończenie ostatniej lekcji w tym tygodniu. Wibrujący dźwięk gwałtownie wyrwał Piotrka z głębokiego zamyślenia. Nauczycielka kończyła właśnie informować o materiale na zapowiedziany za dwa tygodnie sprawdzian. Po sali przeszedł pomruk niezadowolenia. Tylko...