Kategoria

.Rodzaj: Opowiadanie

Uchylone drzwi (Absurdalna Namiętność)

Ilustracja: Absurdalna Namiętność 15 lutego Wchodzi spóźniona. Przeprasza cicho, jakby mówiła to bardziej do podłogi niż do mnie.   Widzę ją pierwszy raz. Idzie powoli w moją stronę. Długie włosy spływają po jej ramionach...

Brama Bogów IV: Istota (Batavia)

Położył dłoń na jej pośladku i lekko popchnął w kierunku stołu. Odwróciła głowę w jego stronę i tłumiąc śmiech, szepnęła do ucha: – Badanie artefaktu skończymy po odprawie. Pokiwał głową z pozorną dezaprobatą. W...

Remember The Time (Nefer)

Signora Orianna obudziła się w środku nocy i nie mogła zasnąć. Daremnie przewracała się z boku na bok w poszukiwaniu wygodnej pozycji oraz odbiegłego snu, przeliczała tysięczne stada baranów, nuciła w myślach słowa znanych...

Brama Bogów III: Porzucony świat (Batavia)

Porucznik przed opuszczeniem transportera przesłał krótki meldunek do bazy. A teraz w trójkę stali naprzeciw masywnej skały, podczas gdy mały łazik skanował teren, przesyłając na bieżąco dane do aparatury w ich skafandrach. Krąg światła...

Winda (SANJA NIKO)

Jestem bardzo zwyczajną osobą, kobietą niewiele przed czterdziestką, rozwiedzioną, bez dzieci, przeciętnej urody i dosyć zadowoloną z życia. Racjonalną, zrównoważoną, spokojną, lubiącą porządek, myślącą zanim coś powie, nielubiącą niespodzianek. Miłą, niebrzydką, ale bez powodzenia...

O żonie, która w upał gotowała (Unstableimagination)

Kropelki potu łaskotały coraz mocniej. Elena wierzchem dłoni otarła czoło, a potem kciukiem przesunęła pod dolną wargą. „Ugotuję się tu razem z tą zupą…” Zamieszała w garnku. Letni upał i żar bijący od żelaznej...

Soczysta wiśnia (Digra)

Drogi kochany pamiętniku… Nie wiem, czy tak zwraca się do pamiętnika? To nie ma chyba większego znaczenia. Jesteś mym najbliższym przyjacielem. Nie muszę się bać, że komuś coś powiesz. Twe karty pochłaniają każde moje...

Emeryt i bestia, a nawet dwie (Tomp)

Kilka lat temu na moim osiedlu wybudowano siłownię – dziesięć machin na wolnym powietrzu mających służyć zdrowiu mieszkańców. Z chwilą przejścia na emeryturę stwierdziłem, że teraz brak aktywności fizycznej będę musiał czymś zrekompensować. Najprostszym...

Zapach róż (maratha)

Savanah miotała się po całym zamku niczym chmura gradowa. Od zmierzchu nie widziała Godsmacka i zaczynała się już poważnie niepokoić. Powinien być w swoich komnatach, albo w gabinecie, ale nie mogła go nigdzie znaleźć…...

Gwiazdkowy prezent (Vojtaz)

Było wigilijne popołudnie. Na dworze było dość zimno, temperatura od kilku dni utrzymywała się w okolicach zera. Budynki przystrojone były licznymi lampkami i innymi dekoracjami, jednak brakowało śniegu, który dopełniłby całości. W domach, z...

Miód lipcowy (SANJA NIKO)

Dom sprzedał; nie był mu już potrzebny, synowie się rozjechali po świecie, z żoną się rozwiódł – na szczęście po przyjacielsku. Pakował się. Chodził pomiędzy kartonami, decydował, co zabrać, a co wyrzucić. Nie było...

Z galer do ślubu (Tomp)

Od autora: Oto, drogie panie, wyobraziłem sobie, że jest rok 1348, a ja, w ogrodzie willi na przedmieściach Florencji, drugiego dnia Boccacciowego Dekameronu dokooptowany jako jedenasty do prześwietnego towarzystwa, zachęcony przez nobliwą Filomenę opowiadam...

Coś o wierze w Boga, ale tak nie do końca (Marcin Mielcarek)

Czekałem aż Diana wyjdzie z łazienki. Nalałem sobie wcześniej kapkę Hankey Bannistera – ponoć żłopał te whisky Churchill, ale cholera, nie wiem, czy to jakaś rekomendacja; w każdym razie ja nic nie mam z...

Marina (Abbie)

I znów nawiedziło mnie wspomnienie. Tym razem przyszedł we śnie. Widziałam jego męskie, silne dłonie, uśmiech na ukochanych przeze mnie ustach, słyszałam jak mnie woła… – Marino… – nie krzyczał. Mówił właściwie całkiem cicho,...

Mgła (Tomp)

– Panie kapitanie, meteo podało, że mgła utrzyma się całą noc. Z dowództwa przyszedł rozkaz, by oszczędzać amunicję, aż będzie coś widać i obserwatorzy pomogą koordynować ogień. Wygląda na to, że do rana będzie...

Tak blisko nieba (Greed)

– Na pewno wszystko zabrałaś? – stojąc obok samochodu Mariusz zapytał głosem troskliwego ojca. – Tak tato, prezerwatywy, kajdanki, seks gadżety, wszystko wzięłam – odparła z uśmiechem Weronika, po czym spojrzała na jego zażenowaną...

Sekretne kwiaty (SANJA NIKO)

Więc jak mam mówić do pana? Panie doktorze? Panie psychologu? Panie terapeuto? Panie Michale ? Niech będzie „panie Michale”. No i nie wiem jak zacząć, bo mam pewien problem, a wie pan, sam nie...

Artur (Ania)

Nie był ani specjalnie przystojny, ani specjalnie wysoki, wręcz kilka centymetrów ode mnie niższy, więc w szpilkach wyraźnie nad nim górowałam. Do tego wycofany. Czasem sprawiał wrażenie wystraszonego, szczególnie, że miał duże, jasnoszare oczy,...

Kłótnia (dinok)

Było późne jesienne popołudnie. Deszcz padał nieustannie od paru godzin, a pracujące wycieraczki miarowo szamotały się po przedniej szybie. Zmęczony całym dniem pracy wracałem do domu z nadzieją na ciepły obiad i jakże zasłużony...

Wyśniona (travolt)

Jesteś w mojej głowie. Tak bardzo cię kocham. Wypełniasz mi świadomość. Moje myśli oplatają cię w każdej wolnej chwili. Myśli są natrętne, ruchliwe. Krążą wokół twojej wyimaginowanej postaci. Ich dotyk jest gorący, rozpalony, rozpalony,...