Architekci. Wszyscy nimi jesteśmy. Kreujemy naszą przestrzeń w widmowe rzeczywistości. Tworzymy niepojęte krainy iluzorycznych światów, wypełnionych nieosiągalnymi formami i wzorami. Bezimienni projektanci uniwersum, spoczywający w łaskach twardej rzeczywistości, uciekamy w bezwolne kształty przeobrażającej się...
Kary ogier galopował przez ciemną noc. Raz po raz kamień tryskał spod kopyt, ale zwierzę nie myliło kroku, nie okazywało również zainteresowania skrom krzesanym sporadycznie przez podkowy. Wspaniały rumak wyciągał łeb przed siebie, jakby...
Wraz z nadchodzącym wieczorem na niebie pojawiły się ciężkie, posępne chmury zwiastujące załamanie pogody. Delikatny za dnia wietrzyk teraz przybrał na sile, targając konarami drzew niósł zapowiedź huraganu. Morska kipiel z głuchym łoskotem waliła...
Dziewczyny pracujące przy autostradzie dzielą się w zasadzie na dwie zasadnicze grupy. Te, które chcą i te, które muszą. Czasami wręcz chcą, bo muszą. Rzadko jednak kiedy muszą, bo chcą. Zaledwie ułamek procenta pierwszej...
Nazywał się Yoshi Tagawa i był Koreańczykiem. Na oko zwykły nastolatek, niczym nie wyróżniający się wśród tłumu rówieśników, uczęszczający do college`u w Monterey, niewielkim miasteczku stanu California. Międzynarodowe towarzystwo zapewniało mu anonimowość, choć tego...
Słońce, które tak mocno grzało nad ranem, w południe zgasło, przysłonięte ciężkimi chmurami. Barwa nieba zmieniła się radykalnie, niemal jak w kalejdoskopie, nieboskłon teraz lśnił od łuny w kolorze siarki. Nie zapowiadało to nic...
Wyjście z części piwnicznej, gdzie znajdowało się jacuzzi, było oczyszczające. Musiałem użyć pretekstu, aby się wymknąć, gdyż w chwili kiedy właśnie wychodziłem z hotelu, oni nadal oddawali się wzajemnym igraszkom. Nie chciałem na to...
Sylwia mówi: Wstałam. Poderwał się na mój ruch. Spięty i podniecony przypominał przestraszone małe zwierzątko, które w nocy przebiega przez drogę. Podeszłam do niego. Gorący asfalt parzył bose stopy. Obserwował mnie zachłannie. Czułam jak...
Mało kto lubi pożegnania. I nie ważne, czy żegna się ludzi, z którymi czas minął fantastycznie, czy zwyczajnych nudziarzy, w towarzystwie których każda minuta wydawała się godziną. Zawsze pojawia się pewne wrażenie niezręczności. Wynika...
Sylwia mówi: Stałam naga. Światło samochodowych reflektorów otulało mnie czule. Gdzieś w oddali zaszczekał pies. Szczek szybko przeszedł w przerażony pisk, by w końcu umilknąć zupełnie. Żar nocy obejmował nas łagodnie, czuliśmy jakbyśmy poruszali...
Siedząc na kolacji, nie mogłem uwierzyć w wydarzenia minionego popołudnia. Minęło zaledwie kilkadziesiąt minut od momentu, kiedy wyszliśmy z pokoju hotelowego, a ja wciąż czułem w mięśniach wysiłek, jaki musiałem ponieść, wciąż miałem w...
Kuba mówi: Oczywiście wygrałem, nie było innego wyjścia. Już dawno wyciągnąłem od Młodej informacje o tym, kiedy Sylwia straciła dziewictwo. Kiedy patrzyłem na jej usta, oczy, piersi, obrazy niej i Szymona uderzały we mnie...
Kuba mówi: To była noc, o której w porannych wiadomościach mówi się, że szczęście, żeśmy ją przetrwali. Gęsta od mroku i żaru, przeganiająca ponad krainami niszczycielskie burze, zrywające dachy, niszczące dobytek i miotające bydłem....
Kiedy wychodziłem spod prysznica, czułem się jakbym połknął kowadło. Perspektywa bacznej obserwacji przez nauczycieli do końca wyjazdu nie dawała mi spokoju, niweczyła wszystkie moje plany. Właściwie ciężko było mieć jakiekolwiek oczekiwania, nie wiedziałem przecież...
Kiedy wszystko idzie po naszej myśli, nasze oczekiwania rosną, wyobrażamy sobie, że jeśli tak dalej pójdzie, dotrzemy do upragnionego celu. Każdy człowiek posiada swoje wielkie nadzieje, swoje cele. Dla jednych może to być odnalezienie...
Zabawne jak to w życiu bywa. Raz na wozie raz pod wozem, istna sinusoida zdarzeń, emocji, zachowań… Przez całą młodość poznawałem życie od każdej możliwej strony. Przez pierwsze pięć lat w cieplutkich pieleszach, rodzinnego...
Pod namiotami istnieje pewna prawidłowość, która niestety nie jest zbyt korzystna dla tych, którzy lubią dłużej sobie pospać. Polega ona na tym, że każdy kładzie się spać, o której chce, a wstaje razem ze...
Mówią, że od przybytku głowa nie boli. Mnie jednak trudno było uwierzyć w prawdziwość tego zdania. A przynajmniej w sytuacji, w której się właśnie znalazłem. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że to istna...
Dedykowane Martusi, mojej muzie. [trochę już nieaktualne, ale niech zostanie na pamiątkę czasów, które już nie wrócą] Wyskakująca na Gadu-Gadu wiadomość wyrwała Bartka z letargu. Najechał kursorem na „chmurkę” nad zegarem systemowym i otworzył...
Ocknąłem się. Wokół było spokojnie, jeśli nie liczyć świergotu ptaków i odgłosów dobiegających z pobliskiego jeziora. Powoli podniosłem jedną powiekę i upewniłem się, że nie śpię. Bo to, co właśnie odczuwałem, miało prawo wydawać mi się snem....
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.