Nienawidzę spać w nieswoim łóżku, zwykle się wtedy nie wysypiam i wstaję bardziej zmęczony niż kładłem się spać. Między innymi dlatego nigdy specjalnie nie przepadałem za podróżami. Człowiek nie może znaleźć swojego miejsca na...
– Co to ma być? – Tomka nie zdziwił niezadowolony jak zwykle głos Laury. – Ofermo, połowę wylałeś… No to sobie zrobisz jeszcze jeden kurs. Dwoje nastolatków było skazanych tylko na siebie już przez...
Maria opadła na poduszkę. Jej nieokryte ciało całe oblane było kroplami słonego potu, które wyglądały jak letnia rosa, pokrywająca rankiem łąkę. Każdy urywany wdech powietrza sprawiał, że młode piersi unosiły się miarowo, po czym...
Wprawiającym mnie w nieustanne zadziwienie, a jednocześnie częstym zachowaniem u skazanych jest próba przekonania otoczenia o własnej niewinności. Jakby ktokolwiek im wierzył. Jakby miało to jakiekolwiek znaczenie. Mimo, że brzmi to śmiesznie, większość z nich upiera...
przeczytaj pierwszą część cyklu 07.22 CST 22.09.2058 Sylvester Grave To nie działa tak jak chcemy. Nic. Kompletnie nic, nie podporządkowuje się naszej woli. To gra z przeciwnikiem, który rozdaje karty, oszukuje i jeszcze mierzy do...
Przeczytaj pierwszą część cyklu Zawsze lubiłem góry. Nie byłem fanatykiem, który spędza w nich każdy wolny dzień, ale cieszyłem się na każdą rodzinną wyprawę w górskie okolice. Zapierające dech w piersiach widoki, rześkie, czyste...
– Piotrek! A co ty jeszcze robisz? Podniosłem wzrok znad notatek i spojrzałem na Tomka. Wciąż miałem przed oczami pajęczynę kolorowych linii, której znaczenia nie byłem w stanie pojąć i która prawdopodobnie po weekendzie...
Kiedy wszystko układa się po naszej myśli, wydaje się, że ograniczenia nie istnieją. Możemy zrobić, co tylko nam się zachce, mając przekonanie i wiarę w sukces. Zupełnie, jakby pech nie istniał, a szczęście samo...
Przeczytaj pierwszą część cyklu Kiedy obudziłem się rano po całym, obfitującym we wrażenia dniu, odczuwałem wielką satysfakcję. Powodów miałem co najmniej kilka. Pogodziłem się z Ewą, spędziłem z nią fantastyczny, upojny wieczór, stawiłem też...
Wakacje. Czas, na który czeka każdy uczeń. W końcu, któż nie lubi odrobiny beztroski i lenistwa przy pięknej pogodzie? Nawet ja, pomimo że generalnie lubię szkołę, gdyż nigdy nie sprawiała mi większych kłopotów, cieszyłem...
Piskliwy ton budzika wyrywa mnie z głębokiego snu… Niechętnie wstaję. Kiedy rozchylam żaluzje, by popatrzeć na szare, powoli budzące się do życia miasto, o szybę uderzają pierwsze, ciężkie krople deszczu. Jedna z nich przykuwa...
Półtora miesiąca po naszym życiowym triumfie nadszedł turniej, na który czekali fani tenisa na całym świecie – US Open na kortach Nowego Jorku. Jako deblistki nie ściągałyśmy na siebie takiej uwagi mediów, jak soliści,...
To było wspaniałe uczucie. Stałyśmy z Diorą na najwyższym stopniu podium i wymieniałyśmy co chwila między sobą złotą tarczę Wimbledonu, wnosząc ją ku niebu. Udowodniłyśmy światu, że liczymy się w tenisie. Setki skierowanych na...
Gem Na początku był tenis. W klubie tenisowym poznałem Martę – młodą, trzydziestosześcioletnią wdowę, której tragicznie zmarły mąż zostawił pokaźny majątek. Los się wyszczerzył do mnie, zostałem jej nauczycielem gry w tenisa. Była dla...
Jeden Cicho wszedłem do mieszkania. Chciałem, nie zauważony, przemknąć do siebie, lecz najpierw musiałem obmyć twarz. Nie była mocno zakrwawiona, ale i tak czułem się obrzydliwie. Miałem jedynie nadzieję, że nikogo nie spotkam. Znowu...
„Ze wsi pochodzisz i na wieś wrócisz” – mówi stare wiejskie przysłowie. No może nie tyle wiejskie co nasze rodzinne. Matula gadali – synuś, będziesz szukał baby to takiej z dużą dupą i dużymi...
Natalia. Młoda dziedziczka ogromnej fortuny. Wielka posiadłość, ogród i konie. Właściwie to jeszcze beztroskie dziecko. Jedyne i ukochane dziecko swojego ojca. Złote loki, pachnące kwiatami, okalają jej wiecznie roześmianą twarzyczkę urwisa. Dwa błyskające ogniki...
Siedemnastoletni, rosły młodzieniec opierał się plecami o drzewo i pracowicie stymulował dłonią nadzwyczajnych rozmiarów penisa. Przyjemność tę sprawiał sobie niemal codziennie. Kilkadziesiąt metrów od niego przepływała Rimia, szeroki i miejscami wartki strumień, który kilkaset...
Link do pierwszej części opowiadania Obecność w domu pielęgniarki – a precyzyjnie mówiąc, położnej – jej bliskość, krzątanina, zgrabna sylwetka dziewczyny, ponętnie zaróżowiona z wysiłku twarz, wytrącały gospodarza ze spokoju, powodowały niedokrwienie mózgu kosztem...
Przeczytaj pierwszą część opowiadania Nim Ania i Bartek się zorientowali, nadeszła sobota. Około piętnastej dziadkowie wyszli na ślub syna przyjaciół, stąd chłopak miał wolną chatę do okolic niedzielnego południa. Od rana sprzątał mieszkanie, co nie...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.