Kategoria

Magnetyzm

Magnetyzm XIV (Ania)

Niepewność Czas płynie od jednego koszenia trawnika do drugiego. Bywa w domu prawdziwej królewny regularnie, spotyka tam różnych ludzi – najczęściej energiczną, siwiejącą już gosposię – ale ani razu nie spotkał właścicielki. Czasem nawet...

Magnetyzm XIII (Ania)

Dariusz Darka z każdą chwilą coraz bardziej zalewa krew z powodu Mateusza, który wystawił go do wiatru. Fakt, raczej nieczęsto zdarza się, aby kumpel dzwonił, że nie może, ale rozkapryszona żoneczka jest coraz bliżej...

Magnetyzm XII (Ania)

Palące wspomnienia Nie wiedzieć czemu spotkanie sikoreczek z rodzinnych stron wywarło na nim aż takie wrażenie, otworzyło worek wypchany po brzegi wspomnieniami. Różnymi: dobrymi, złymi, takimi, które trudno jest oceniać oraz takimi, o jakie...

Magnetyzm XI (Ania)

Wymykanie się – Hej, jesteś w domu? – Jak zwykle go zaskakuje. Nie dzwoniła już tak dawno, że bał się, iż porządnie ją wystraszył i więcej się nie zobaczą. Nie wie, co go wtedy...

Magnetyzm X (Ania)

Porozumienie Kiedy skończyli zakładanie ogrodu w skromnej rezydencji prawdziwej królewny, stracił wszelką nadzieję i popadł w apatię. Nie miał apetytu, nie miał ochoty chodzić na próby ani spotykać się z kumplami. Zrezygnował nawet z...

Magnetyzm IX (Ania)

Surogat – Ty przeklęty wieśniaku, oddzwoń do mnie albo w końcu odbierz! – ryczy Baśka ze złością i rozpaczą do słuchawki. Wydzwania i wysyła do Arka esemesy już od tygodnia, a on ciągle milczy....

Magnetyzm VIII (Ania)

Budzik dzwoni nieco wcześniej niż zwykle, ale Mateusz karnie wstaje i idzie pod prysznic, zadziwiając tym swoją matkę. W końcu zawsze był śpiochem. Teraz jednak myśli kotłują się w głowie. Chciałby znów zobaczyć swoją...

Magnetyzm VII (Ania)

Dziwka! Ewa nie potrafi skupić się na tym, co mówią Zuza i Marta. Patrzy na koleżanki niewidzącym wzrokiem i od czasu do czasu przytakuje. Jest jej ciepło i wygodnie na miękkiej kanapie, z kolanami...

Magnetyzm VI (Ania)

Prawdziwy samiec Baśka nie może wprost uwierzyć, że zaabsorbowana wyczynami gogusi nie zauważyła przyjazdu Arka. Ani zniknięcia Ewy. Na szczęście przyjaciółka wróciła rozluźniona, więc może jednak zrobił jej dobrze. Ma taką nadzieję. Niechętnie zgodziła...

Magnetyzm V (Ania)

Anna Nie żeby nie kochała swojego małego kabaczka, ale od czterech miesięcy żyje tylko przewijaniem pieluch i dawaniem cycka w regularnych, dwugodzinnych odstępach. Cały czas chodzi w powyciąganych dresach i z tetrową pieluszką na...