Kategoria

Bez seksu

Pani Dwóch Krajów XVI-XX (Nefer)

XVI Drogę na Plac Śmierci zapamiętał dokładnie i trafił do bramy bez żadnych problemów. Tak jak przewidziała to Królowa, jego słowa o wezwaniu Mistrza Apresa straże przyjęły bez zdziwienia i nie musiał nikomu pokazywać...

Pani Dwóch Krajów XI-XV (Nefer)

XI Przed drzwiami prowadzącymi na Jej prywatne apartamenty, Królowa odprawiła świtę. Do znanej już Neferowi komnaty dotarli sami. Irias, ulubienica Władczyni, nadal miała lekcje albo bawiła się w parku. Pod nieobecność Monarchini przyniesiono tace...

Kangur (MRT_Greg)

Dlaczego kangury nie mają cycków? Sterczałem w tej samej pozycji już niemal piętnaście minut. Czułem, jak powoli moje ciało zamarza, mimo to nie mogłem się ruszyć. Z jednej strony byłem sparaliżowany myślą, że może...

Pani Dwóch Krajów VI-X (Nefer)

VI Nefera odprowadzono do stojącej nieco na uboczu grupki kilkunastu innych więźniów, skazanych na sprzedaż w niewolę. Pozostali byli już skuci w tradycyjną kolumnę, nadzorowało ich kilku strażników noszących inne znaki niż straż pałacowa....

Pani Dwóch Krajów I-V (Nefer)

I Nefer nie spodziewał się wezwania. Nie o tej porze. Ukończył właśnie nocne czuwanie w sanktuarium i zmierzał na kwaterę, gdy jeden z akolitów przekazał mu wiadomość, że arcykapłan wzywa go do swego gabinetu....

Sto tysięcy jednakowych mikołajów (Seelenverkoper)

Cicho zgrzytnął zamek i czterech mikołajów konspiracyjnie, stąpając na paluszkach i klnąc pod nosami o mało co nie zabiło się, złażąc po schodach. Mieli czerwone, grube kubraki, czarne buciory sięgające do połowy łydek, obszerne...

K*rwa mać czyli dylematy trzydziestoparolatka z problemami ze wzwodem albo monolog penisa (Seelenverkoper)

Je suis Charlie! Pamiętacie jeszcze Adasia Miauczyńskiego, znaczy się komedie z nim i słynne „dżisus kurwa, ja pierdole”? Nie, to nie ma żadnego związku właściwie, ale zajebiście brzmi na początku opowieści. Więc tak, wczoraj...

Ofensywa samców (Seelenverkoper)

Na każdym rogu supermarket lub fastfood, a na każdy rozpoczęty tysiąc mieszkańców jedno centrum handlowe przypada. Świątynie bab, babsztyli, kobiet, piszczących gówniar z mysimi ogonkami i pedałów wżarły się w struktury miasta niezauważalnie przejmując...