Następny poranek zaczął się ulewą. Zmoknięty Harry z miernym skutkiem zasłaniał się przed deszczem, naciągając pod szyję poły marynarki. Zdążył wypalić kilka papierosów, zanim dostrzegł samochód przyjaciela. Całą drogę do hotelu dyskutowali o tajemniczych...
Przez otwarte szyby samochodu wpadało orzeźwiające, wieczorne powietrze. Opony szumiały na trzypasmowej jezdni, o tej porze już opustoszałej. Agent federalny Harry Richmond, dla znajomych “Denzel” (ze względu na podobieństwo do znanego aktora) lubił prowadzić....
Na Mazowieckiej Korporacje mają swoje niepisane zasady i obyczaje. Jednym z nich jest plotkowanie na papierosie. Jeśli chcesz wiedzieć, kto ma największą szansę na awans albo kto jest pierwszy na liście do odstrzału, najłatwiej...
Tęsknię… Tęsknię. Wszędzie szukam twoich śladów. Chodzę tymi samymi ulicami. Zaglądam do naszej knajpki i zawieszam się, patrząc na obraz kopulujących ślimaków. Stoję przed witryną kwiaciarni, w której kupowałem dla ciebie kwiaty, i gapię...
Pani trener Kolejny wyjazd służbowy. Jedno z mniejszych miast, gdzieś w Polsce. Kolejne szkolenie, kolejne przewijające się twarze, kolejne kobiety… I pani trener. Wysoka, szczupła, krótko ścięta blondynka z prześlicznym krągłym tyłeczkiem, który widać...
Nutka Ta mała była zagadką. Im dłużej się znaliśmy, tym więcej tajemnic w niej odkrywałem. Pieprzona harcerka. Porcelanowy motyl. Jak ktoś o takim wyglądzie może być tak zboczony? Drobne, wysportowane ciało, buzia szarej myszki...
Wieczorne okno Aśka – nauczycielka, poznaliśmy się przez internet, e-randki to naprawdę użyteczny wynalazek. Spotkaliśmy się na Starym Mieście – było dziwnie, na początku czułem się jak uczniak na przepytywance… dopiero, kiedy mogłem całować...
Świerzop „Przenoś moją duszę utęsknioną (…) Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem, Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała.” Upalny maj. Nieklimatyzowany samochód buchał gorącem....
Seks z DJ-ką – pierwszy raz Miałem wolne – porządna, sobotnia popijawa. Jak co weekend serwowaliśmy klientom muzykę „do zabawy” zamiast offowych dziwności w rodzaju muzyki eksperymentalnej czy śpiewów atonalnych, które były wizytówką klubu....
Letnia łąka Wychowałem się w małej miejscowości w Sudetach. Scenerią mojego dzieciństwa były przysypane śnieżnobiałą kołdrą świerkowe lasy, buchające barwami jesieni zbocza gór i powoli wstające poranne mgły nad polami latem. Okoliczne górki i...
Atria Widzę jak jesteś rozpalona. Wijesz się z dłońmi na ścianie… Zwykle dumna i niedostępna, całkowicie ponad rzeczywistością, nietykalna, nieskazitelnie wyniosła. A oto przede mną, przyparta do bieli ściany jesteś zwykłą suką. Jednym wielkim...
Switchowanie w klinice Zaprosiła mnie do swojej pracy. Jechałem wygłodniały, spragniony, napalony. Expres wlókł się niemiłosiernie na rozjazdach. Chuć rozsadzała jądra napięciem, narastającym z każdym pokonanym kilometrem. Obolały członek uwierał w spodniach. Potrzebowałem spełnienia....
Samochód Słońce chyliło się ku zachodowi. Wieczorna łąka przywitała nas delikatną mgłą, snującą się gdzieniegdzie pomiędzy długimi trawami. Po upalnym dniu chłód wieczoru dawał szansę, by odetchnąć pełną piersią. Siedziała tuż obok, skupiając uwagę...
Przedpokój To było szalone. Taki pomysł. Szósty zmysł podpowiadał, że coś pójdzie nie tak, ale pod wpływem podniecenia postanowił zignorować te ostrzeżenia. Obudził go natrętnie wibrujący telefon. Odebrał, jeszcze nie do końca rozbudzony. –...
A obiecywałem sobie, że już nigdy więcej. Pieprzone, krucze “never more”. Miałem pokiereszowaną nie tylko głowę, ale i duszę. Wiem, brzmi banalnie do wyrzygu, ale tak było w rzeczywistości. Starałem się obudować na nowo...
Wreszcie skończyła przygotowanie dokumentów dla klienta. Zmęczona przeciągnęła się przed ekranem komputera. Teraz mogła sobie pozwolić na chwilę przyjemności. Szare tło jej ulubionego forum dawało odpoczynek oczom zmęczonym rzędami cyferek i liter. Wpisała login...
Dziennik pokładowy „Santissima Trynidad” karaweli w służbie Jego Królewskiej Mości Filipa II, kapitan Alejandro deCalvo. 2 lipca 1578 Santo Antao Zakończyliśmy załadunek towaru. Ze względu na jego specyfikę udało nam się, oprócz wypełnienia górnego...
Usiadła na wiklinowym fotelu w cieniu rozłożystej korony jednego z wielu drzew okalających polanę. Pozwoliła uspokoić się oddechowi. Dyszała ciężko, a przecież ten kawałek drogi potrafiłaby kiedyś przebiec w kilka minut bez najmniejszego śladu...
Moja suka doprowadziła mnie do wściekłości. Moja własna uległa. Kobieta, z którą łączyło mnie coś znacznie ważniejszego niż seks. Kobieta, której ufałem bezgranicznie. Kobieta, dzięki której spełniałem się w końcu w relacji damsko-męskiej. Ktoś,...
Sobota z kochanką. Wszystko przygotowane. Wiedziałem, co będzie robić, jak będzie reagowała i kiedy będzie nam obojgu dobrze. Nie jestem zwolennikiem sprawiania bólu… niepotrzebnego bólu. To miała być lekcja. Chciałem, żeby przełamała w sobie...
| 1 | Wiedźma Siedmiu Bram (Nefer) 5/5 (44) | |
| 2 | O żonie, która w upał gotowała (Unstableimagination) 5/5 (22) | |
| 3 | Wepet Renpet III (Megas Alexandros) 5/5 (21) | |
| 4 | Kroniki nierządu i cnoty: Marta nałożnicą? Propozycja nie do odrzucenia (Historyczka) 5/5 (1) | |
| 5 | Babilońska niedola III (Megas Alexandros) 4.99/5 (36) | |
| 6 | Zostałam tylko ja (Androidka) 4.99/5 (25) | |
| 7 | Gladii et vaginæ – Rozdział V. Błogosławieństwo Boże (Tomp) 4.97/5 (21) | |
| 8 | Babilońska niedola I (Megas Alexandros) 4.92/5 (51) | |
| 9 | Przysięgam uroczyście, że knuję coś niedobrego - totalnie J. K. Rowling (Ferrara) 4.92/5 (39) | |
| 10 | O magii krawieckiej III. Obsydian (Unstableimagination) 4.92/5 (16) | |
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.
