Szpital w Tropojë, Albania, 3 dni po wypadku. Jakub powoli otwierał oczy. Czuł się okropnie, bolała go głowa, a ciało było pozbawione sił. Na twarzy miał założoną maskę tlenową. Z trudem zaczynał zdawać...
„Człowiek jest psim bogiem. Pies nie zna nikogo innego, nie rozumie nikogo innego. Cała jego psia dusza rozpływa się w jego bogu, wszystkie jego moce poświęcone są jego służbie.” – Burns 6 Stycznia...
Niniejsze opowiadanie jest fikcją literacką. Podane procedury i sposoby działania mogą odbiegać od rzeczywistości. Elementy ceremoniału, po części odpowiadają rzeczywistości. 6 stycznia 2010, Nowy Sącz. Biodra Lidii delikatnie się poruszały. Przyjęta...
Wyszedłem z sali na korytarz, czując dziwny niepokój. Lidki nie było już dość długo. Ruszyłem do pokoju oddziałowej. – Siostro, gdzie jest Lidka? – wypaliłem w drzwiach. Jadwiga wypełniała jakąś dokumentację. Przerwała i spojrzała...
Czerwiec 1989. Wojewódzki Szpital Zespolony w Nowym Sączu. Pielęgniarka oddziałowa Jadwiga właśnie rozpoczynała dyżur. Była jakoś dziwnie niespokojna. Siedząc w swoim pomieszczeniu co chwila, zerkała na zegarek, a następnie na znajdujący się w...
♫…Jeśli kiedyś spotkasz mnie, Czy poznasz moją twarz Będę czekać i nadzieje mam, Jednak w sercu mym niepewność trwa Czy to było tylko złudne marzenie, Czy na jawie moim snem byłeś Ty Czy zostaną...
Wyrzutkom ludzkości Zbudujemy mocną trumnę! Niech wściekłość szlachetna Zakipi, jak fala!.. Fragment pieśni „Święta wojna” (Свяще́нная война́) – tłumaczenie z tekstowo.pl. Rosyjska Baza Morska Tartus, Syria, poranek tego samego dnia. Niewyspany...
♫ Znalazłam Ciebie gdzieś na końcu świata I wszystko już wiem Szukałam całe dnie, miesiące, lata I odnalazłam Cię… ♫ (Paula , „Od dziś”). Rosyjska Baza Morska Tartus, Syria, świt tego samego...
Gdy tylko spostrzegłem, jak Polka traci przytomność i opada na fotel, odłożyłem martwego psa i doskoczyłem w do niej. Nie wiedziałem, co było tego przyczyną. Podejrzewałem, że zauważyła, jak skracam żywot konającemu towarzyszowi, i...
Jęknęliśmy równocześnie, gdy penis zaczął zagłębiać się w cipce. Byłem w takim szoku, że bez słowa poddawałem się temu, co wyczyniała Agnieszka. W najśmielszych snach nie przewidziałbym takiego scenariusza. Wuefistka powoli opuszczała biodra, a...
Końcówka lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w tym czasie przyszło mi kończyć naukę w szkole podstawowej. Już niedługo dwadzieścia cztery osoby z klasy miały rozejść się do różnorakich szkół średnich i zawodowych. Jako zgrana grupa...
„Między wilkami nie ma miłości. Jest bezwarunkowe zaangażowanie. Gdy robisz coś, co do ciebie należy, i nie migasz się od obowiązków, stajesz się częścią rodziny. Pozostali cię uzupełniają.” (Jodi Picoult, Pół życia). Dla...
Opowiadanie zawiera brutalne sceny. Zamysłem Autora nie jest propagowanie tego typu działań i ich nie popiera. Rosyjska Baza Morska Tartus, Syria. Kilka godzin później. Razem z „Priomem” znajdowałem się w sekcji łączności...
Niniejsza seria jest kontynuacją „Strażniczki Bałtyku”. Widzę cel – nie widzę przeszkód. – motto Specnazu i jednostek specjalnych Federacji Rosyjskiej. Bałaszycha, niedaleko Moskwy. Federacja Rosyjska, w tym samym czasie. –...
„Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani”. (Ewangelia św. Mateusza 5:9.) Południowy Liban. Gdzieś pomiędzy Marjayoun a Sydon. Siedem miesięcy po wypadku okrętu podwodnego 828 – maj następnego roku. ...
Centrum Operacji Morskich (COM) kilkanaście minut później. 3 listopad. Brzeziński pragnął mieć jak najpełniejszy obraz sytuacji. Gdy otrzymał meldunek, że wszyscy zostali podjęci na pokład łodzi SAR i że ta znalazła się w...
Dowództwo Floty Bałtyckiej FR. Kaliningrad. 3 listopad. Podczas trwania akcji ratowniczej. Admirał ze wściekłością w głosie rozmawiał ze służbą dyżurną. Meldowali mu, że polski okręt podwodny właśnie zanurzał się i na jego pokład...
Babie Doły, trzy tygodnie po oddelegowaniu Klaudii, godziny poranne. Sebastian czekał w rogu parkingu przy jednostce. Na przednim siedzeniu leżał bukiet czerwonych róż, a on z niecierpliwością wyglądał pojazdu Klaudii. Był niedzielny październikowy...
Siedem lat po śmierci chor. Radosława Gancarza. Darłowo. Uśmiechnęła się, widząc biegnącego w jej stronę szkraba. Cały Radek, jego ojciec. Miała jego zdjęcia z dzieciństwa. Widziała te podobieństwa. Te same oczy, ten sam uśmiech....
Pierwszy dzień po powrocie z CSSMW. 2 Darłowski Dywizjon Lotniczy Marynarki Wojennej. Druga połowa listopada. – Słuchaj, Radek, co ja ci złego zrobiłem, że tak mi robisz na złość? – zapytał dowódca dywizjonu,...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.