Anya mówiła już dłuższą chwilę. Wpatrzona w okno, jakby gdzieś tam, pomiędzy pobazgranymi graffiti ścianami a sporadyczną zielenią, widziała swoje małe mieszkanie i piętrzące się w nim troski. Nie zmieniła pozy kiedy zaczęła krzywić...
Strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób pełnoletnich
Aby kontynuować,
musisz potwierdzić,
że ukończyłeś 18. rok życia.