Wpisy autora

Ania

Magnetyzm XV (Ania)

Bolesne przebudzenie Pierwsze co dociera do Mateusza to cisza, tak inna od natarczywych dźwięków miasta słyszanych każdego poranka. Szum drzew, śpiew ptaków – delektuje się tym przez chwilę, jeszcze przed otwarciem oczu, próbując sobie...

Magnetyzm XIV (Ania)

Niepewność Czas płynie od jednego koszenia trawnika do drugiego. Bywa w domu prawdziwej królewny regularnie, spotyka tam różnych ludzi – najczęściej energiczną, siwiejącą już gosposię – ale ani razu nie spotkał właścicielki. Czasem nawet...

Nie dotykaj! – Brunetka według Ani

Nazywam się Kaja, od zawsze jestem brunetką – zresztą podobno urodziłam się z bujną czupryną – i nigdy, ale to nigdy nie myślałam o zmianie koloru włosów. Powszechnie uważa się, że mężczyźni wolą blondynki,...

Magnetyzm XIII (Ania)

Dariusz Darka z każdą chwilą coraz bardziej zalewa krew z powodu Mateusza, który wystawił go do wiatru. Fakt, raczej nieczęsto zdarza się, aby kumpel dzwonił, że nie może, ale rozkapryszona żoneczka jest coraz bliżej...

Magnetyzm XII (Ania)

Palące wspomnienia Nie wiedzieć czemu spotkanie sikoreczek z rodzinnych stron wywarło na nim aż takie wrażenie, otworzyło worek wypchany po brzegi wspomnieniami. Różnymi: dobrymi, złymi, takimi, które trudno jest oceniać oraz takimi, o jakie...

Magnetyzm XI (Ania)

Wymykanie się – Hej, jesteś w domu? – Jak zwykle go zaskakuje. Nie dzwoniła już tak dawno, że bał się, iż porządnie ją wystraszył i więcej się nie zobaczą. Nie wie, co go wtedy...

Magnetyzm X (Ania)

Porozumienie Kiedy skończyli zakładanie ogrodu w skromnej rezydencji prawdziwej królewny, stracił wszelką nadzieję i popadł w apatię. Nie miał apetytu, nie miał ochoty chodzić na próby ani spotykać się z kumplami. Zrezygnował nawet z...

Pies nr 3 (Ania)

Stoję tu jak idiotka, a spojrzenia wszystkich pozostałych stu dwudziestu sześciu gości prześlizgują się między moją zaskoczoną twarzą, podłogą i twarzą ślicznej, młodziutkiej dziewczyny w czerwonych szpilkach. Przyszłam tylko dlatego, że błagał od miesięcy,...

Magnetyzm IX (Ania)

Surogat – Ty przeklęty wieśniaku, oddzwoń do mnie albo w końcu odbierz! – ryczy Baśka ze złością i rozpaczą do słuchawki. Wydzwania i wysyła do Arka esemesy już od tygodnia, a on ciągle milczy....

Magnetyzm VIII (Ania)

Budzik dzwoni nieco wcześniej niż zwykle, ale Mateusz karnie wstaje i idzie pod prysznic, zadziwiając tym swoją matkę. W końcu zawsze był śpiochem. Teraz jednak myśli kotłują się w głowie. Chciałby znów zobaczyć swoją...