Mechanizm zakazanego owocu (Androidka)
Jak trupio parsknąłby śmiechem, Jakież epitafium zacząłby mi od razu Wypisywać szczudłem w tym pyle przy rozstajach, Gdybym się skierował za jego poduszczeniem Na ów trakt złowróżbny, który, jak wszyscy wiedzą, Ukrywa Mroczną Wieżę....
Lustro Lisicy (Androidka)
Zamaskowana kobieta zatrzymuje się w pół kroku. Obrót na obcasie jest zbyt lekki, zbyt płynny, jakby odsłaniał to, co niewidoczne. Dotąd cicha sala zamiera całkowicie. Nawet systemy wentylacji szeleszczą zbyt głośno. Stukot obcasów towarzyszy...
Zostałam tylko ja (Androidka)
Powiedz… Naprawdę wierzyłeś, że po tym wszystkim mogło być inaczej? Że któryś z tych naszych ostatnich wieczorów – z piwem, winylami i tobą wtulonym we mnie jak dziecko – mógł coś jeszcze naprawić? Może...




